reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Tez chwilę myślałam,że możesz być "8",ale chyba raczej "3" jednak:)))
no i Amelka wreszcie padła,a ja Kuby sie doczekałam;).
Dobranoc- oj,chyba rano nie będzie superhipermegawypasionego posta;).
 
Ostatnia edycja:
BETI pod trojke nic nie podeszlam ale to nic. i tak siz zdziwilam ze nagle wyszla 8.

aaa zapomnialabym!! ROXI !!!wczoraj wieczorem byla kolej mycia garow malza. dzisiaj rano wstaje (drugi dzien pod rzad) gary nie umyte. wydarlam sie solidnie ze od jutra gary beda jednorazowe- jeak nie umyje jak jego kolej to otwieram kosz albo okno i leci za koleja wszystko az zabraknie w domu widelca nie wspominajac o garach, talerzach. maz sie wkurzyl i mowi ze myc gary wieczorem to bezsens. no to ja z ryjem: ze co?????????? do tej pory mylam imusialam z tym zyc!!!! teraz ku chwle ojczyzny co ja widze?? malzus przy garach tancuje:))) chyba sie boi ze jutro nei bedzie obiadu:)))
 
Witam Was dziewczynki :)
Przyznaję się bez bicia, że czytam Was od dawna tzn. od początku forum październikowych mam :).
Mój Oleś urodził się 7 września , ponieważ miałam podobną sytuację jak Dawidowe zatrucie ciążowe.
Termin miałam podobnie jak Efa na 1 października.Niestety nie miałam wyboru i trzeba było wcześniej urodzić :).
Myślę, że przyjmiecie mnie do swojego Dużego już grona :)
Kiedyś byłam na kwietniowym forum ;( niestety poroniłam :(
 
reklama
Dzięki Dziulka Twoje posty czytam z zapartym tchem :)
Zwłaszcza jak piszesz, że u Was Ciepełko hihi... bo ja ciepłolubna hihi
Leane jest supe mój Oleś poza tym , że przy meblach chodzi i gada TATA:szok: do mnie i na brata Adan i Ejjjj :shocked2: heh to nic nie chce gadać przy kimś obcym :confused:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry