Jestem i ja :-)
Faktycznie na forum oprócz zarażania się przeziębieniem, pozarażałyśmy się zmianami avków

teraz ja nie moge się do niektórych przyzwyczaić
kania, margerrita, rysia, kroma super avatarki

mam nadzieje, że nikogo nie pominełam ;-)
kasis, wczoraj napisałaś że nas poczytasz, ale potem żadnego posta się nie doczekałam

proszę się poprawić
natolin, gratki zębolkowe dla Piotrusia :-)
Ida, no takie posty to ja rozumiem, chyba częściej będziemy musiały cie do tego mobilizować

ty zboku ... tzn chciałam napisać ty "z boku"

chyba żartujesz, jak to
kania napisała rządziłaś tu i basta

tak się zastanawiam co ty takiego zrobiłaś przez sen że się aż tego wstydzisz hmm same zbereźne myśli mi do głowy przychodzą


co do mojej koleżanki, a właściwie dwóch to obydwie miały poród całkiem ok tzn podobne do mojego sn, kilka godzin i dzieciaczki na zewnątrz, ale jeszcze się z nimi nie widziałam więc nie wiem jak się czuja teraz.
a skoro niedotulona jesteś to dla ciebie :**********************
tylko jedno
natolin nie boj, sie, jak cos to bierz poduche i wpadaj
chyba nie rozumiem

nat, chyba
margaricie o tą burze chodziło, co się bałaś ;-)
Dziewczyny a jak miliony dzisiejsze?zgarneła któraś?przyznać się która?
wez mnie nie denerwuj, miała wygrać i co

i nic, zero

Hehehehe teraz nie ma zmiłuj, wolnego nie dostanę. Jak spojrzałam na szefową w lustrze, to kazała mi się pozbierać i do roboty wracać
padłam



zdrówka życze! i żeby szefowa troszke bardziej wyrozumiała była ;-)
ika, zycze powrotu tych przespanych nocek
paolcia, współczuje takiej koszmarnej nocki :-(
doris, troche wykorzystuje

a co ty taka zabiegana ostatnio w pracy ? jutro sobie usiądź, zrób kaffke bo ja na twojego megasuperwypasionego posta czekam
kania, ciebie to wywoływać nie trzeba bo ty ostatnio to nasz anioł stróż forumowy ;-) a mąż mnie strasznie rozpieszcza, oj tak, szczególnie jak siedzi do mnie tyłem a przodem do monitora

wkońcu ma urlop, nie

zdrówka dla Was!!! a tobie @ współczuje, ja też właśnie oczekuje
rysia, tulam :*** Nie jesteś wyrodną matką, każdej z nas się takie sytuacje zdarzają, mamy tyle na głowie a nasze dzieciaczki czasem naprawde potrafią dać w kość :-( dlatego czasem widze plusy w tym moim powrocie do pracy, może bede miała więcej cierpliwości do mojego marudera

tobie też tego życze!
efa, oby ta deprecha cie jednak opuściła, chociaż pora roku nie nastraja optymistycznie, musisz poprostu do nas częście zaglądać ;-) super, że Oluś do mm się przekonał :-)
gosia, ty się nie wkręcaj tylko pisz wtedy kiedy możesz

a kiedy do pracy wracasz ?
A tu znowu pustkami świeci...:-( coś mi sie zdaję, że żywotność tego forum niedługo sie skończy, mam nadzieję, że sie mylę!
tfu tfu wypluj te słowa

Spokojnej nocki życze!
elwirka, co się dzieje kochana ? jak Oli się czuje ?
renata, i u ciebie nocka koszmarna była, współczuje :-( oby dzisiejsza do lepszych należała
Widze, że temat kolczyków na tapecie :-) Ja miałam przekuwane jako mała dziewczynka ale strasznie mi ropiały i ciągle zarastały, a potem w liceum koleżanka przekłuła mi na igłe i ziemniaka w stołówce szkolnej

i mam przekute do tej pory :-) prawie 10 lat miałam też przekuty nosek, ale jak znalazłam obecną prace to trzeba było się z nim pożegnać :-(
A wracając do moich wczorajszych urodzinek to mąż mój był cudowny, wyręczał mnie wczoraj we wszystkim, a na koniec dnia dostałam jeszcze książke i ... seksowną koronkową bielizne

chyba bardziej dla siebie kupił ten prezent ;-) więc wieczór był stosunkowo udany
No dobra wypociłam jakoś tego posta nr 2000
