Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja na szybko bo dzidzi dosypia jeszcze:
eliza, za te 28 masz w ząbka jak się kiedys spotkamy![]()
Ja tam mysle, ze jak Dziulka zorganizuje zjazd w przyszlym roku, to ja sie tez moze wybiore. Tylko ona musi zdeklarowac jakis termin szybko, bo bede musiala jakos to ustalic w zgodzie z "weselnym" grafikiem mojego meza. Ale Dziulka chyba wspomniala o czerwcu, co by akurat mi pasowalo. Juz wczoraj wlasnie wieczorem powiedzialam mezowi ze w przyszlym roku chce do Polski i myslalam o poznym maju-wczesnym czerwcu, bo mi sie marza truskawki i czeresnie
A poza tym cieplutko wtedy jest.
Juz regularnie tak ladnie sypia?
Emilka ,Rysia,Natolin,Ikaa,Mamaagusi- mam nadzieję że imprezki się udadzą.
Roxi to zdrówka dla niunia aby katar poszedł precz
Elizabet jak miło że wrociłaś. Fajnie że masz ciepło ale mi taka pogoda jaka teraz jest w Wawie nie przeszkadza, oby nie badało
Happy emilka ma ciekawe podniebienie ;-). Moja właśnie usneła i śniadanie czeka: tost z masełkiem, jajeczniczka i kakao.
A jaka jest pogoda w Wawie?Witam się po fatalnej nocce :-( Patryk znowu ma katar buuu ... spać przez to nie mógł,a jak on nie spał to i rodzice nie spaliW dodatku mnie gardło boli, mąż ma gorączke, no poprostu rewelacja
elizabennett, rozumiem, że u ciebie brak takich rarytasów jak perełka ;-) trzeba było tak odrazu, zaraz priorytetem wyśle bo mój mąż to ostatnio tylko w tym się lubuje i mamy mały zapasmiłego spacerowania życze, bo pogody to tylko pozazdrościć
nat,mila najlepsze życzenia urodzinowe, dużo zdrówka i samych radości dla Piotrusia i Patryczka :-):-)
Mąż właśnie po świeże pieczywko poszedł na śniadanko, a ja próbuje się nacieszyć moim skarbem, przed powrotem do pracy![]()
Bry...
Makuc jak Alutka się dziś czuje? Doczytałam że lepiej, to dobrze. Współczuję jej wczorajszego zderzenia się ze stołem, wierzę że nerwa miałaś... moja dziś też zaliczyła upadek i śliwa na czole jakich mało. U Nas też nie było mowy o jakimkolwiek bilansie.
pogodziłaś.
Alicja jak Ty obiadki takie "treściwe" jadasz to kolację pewnie sobie odpuszczasz co?
Elizabennet zazdraszczam takiej pogody, wyślij trochę słonka do Polski.
Udało mi się troszkę nadrobić. Nocka ciężka, dzień też się wcześnie zaczął 4.40, wczorajsze zasypianie trwało 1 h :-(. Dziś standardowo sprzątanie, zakupy, obiad jeszcze nie gotowy, Oliwia właśnie ucina sobie drzemkę. Ja mam nastrój taki łooo. Dziś wychodzi za mąż moja dobra koleżanka z pracy, dzwoniła z rana by się coś doradzić. Ciężko choruje, teraz jeszcze jest w ciąży i ten szybki ślub. To wszystko ją sporo kosztuje i wylądowała w szpitalu, nie chcieli jej wypuścić wyszła na własne żądanie :-( Martwię się o nią :-( zresztą ostatnio o wszystko się martwię...



MAMAAGUSI zadowolona co mnie bardzo cieszy! zastanawia mnie czy goście u NAT rozeszli się o "ludzkiej" porze czy może jednak dalej są i świętują ;-) 
:-). No i jeszcze ma jedną"pamiątkę" Mega guza na czole:-
;-).
. Obiecał szefowi,że będzie na stadionie żużlowym po zakończeniu zawodów
