Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
poza tym zapisałam się na areobik i na siatkówke (zobaczymy jak długo będę mieć motywacje na taki sport...hihi bo jak na razie moim jedynym sportem jest picie piwska i innych trunków a od tego kilogramy mi raczej nie spadną
)


.No,ale co?Chyba,że sól...Ale soli trochę i tak używam...Nie będe teraz grzebać w śmieciach,bo puszkę wyrzuciłam;-),ale może jak będe w sklepie,to poczytam,co tam jest ...Poza tym,oczywiście,nie zjada nie wiadomo jakich ilości- ot,tyle,co na kanapce,a i to w większości ląduje wszędzie,tylko nie w brzuszku- wczoraj np. postanowiła kanapką się uczesać i potraktować ją jako telefon
.
Musiał cie naprawde wkurzyć,ale jakby mój M. nie zwracał uwagi na leżące ,płaczące dziecko,to...nie wiem,co bym mu zrobiła!!!!AŻ wierzyć sie nie chce,bo zawsze wydawało mi się,że Twój M. z tych co to się jednak dzieciem przejmują....Mam nadzieję,że jego skrucha jednak była szczera i uświadomił sobie naprawdę,że coś robi źle,a nie tylko,żeby cię zadowolić:***
.I znów żałuję,że my nie zdązylismy kupic...:-(
.
...
.Ja,pomijając już fakt,że z Amelką nie ma kto zostać,to i tak sama z własnej i nieprzymuszonej woli na sale gimnastyczną nie wejdę
- no,taki typ ze mnie...nie lubię i już...tym bardziej podziwiam te z Was,którym się chce...
.Współczuję tego,że nie możesz być z przyjaciółką ,gdy Cie potrzebuje...takie życie cholerne...:-(
.U nas tez wczoraj "dodatkowa" kupa była przed samym spaniem.
.Oby jak najmilej upłynął ,żebyś odpoczęła i nabrała siła na następny tydzień ciężkiej pracy:***
Robiłam to "potajemnie",jak Amelka spała,ale jakby wyczuła,że w szafce porządek...a już się nie interesowała i myślałam,że będzie spokój...hm...widocznie lubi wywalać tylko poskładane ładnie ubranka...
:***