reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Witam z rana i w klubie mam "wyspanych inaczej" Makuc, Elwirka współczuję :***, Happy Tobie też wieczornych wojaży Amelki :*** Mąż właśnie udał się z Oliwią do dr, sam też musi po południu iść, ja staram się skupić na pracy ale niestety nie wychodzi :-(
 
witam porannie znad kawki puki reszta "dogorywa" w lozkach.
u nas juz druga noc Leane sie budzi i nie wiem po co... przeciez ona juz przesypiala cale noce bez budzenia, tymbardziej ze wieczorem ladnie je. druga noc pod rzad ... czy to jakis skok rozwojowy teraz zas jest czy co????

MAKUC jak hardcore to tylko przez zeby- bynajmniej moja nam urzadza bo np zabki do gory podrosly o miliimetr.... ryk wtedy taki ze nam uszyska odpadaja....

a tak w ogole to dzisiaj jeszcze poplakiwala pare razy po tym jak maz ja podkarmil w nocy i przewinal. juz nic nei kumam z tym dzieckiem o co chodzi....
 
Mamaagusi zdrówka.
Dziulka nic mi o skoku nie wiadomo...współczuję nocki, mnie od płaczu przez cały weekend głowa pęka a uszy już dawno zwiędły :-( kawkę właśnie kończę drugą...

Oliwia na mleko wieczorne się obraziła, zasypia bez jedzenia a w nocy je dwa razy, może ktoś mi powie dlaczego????
 
No to biorę się za nadrabianie wczoraj i dzisiaj
ELIZABENNET o jakich panujących prawidłowościach mówisz? Bo już się zaczynam bać ;-)
temperatur zazdroszczę
DAWIDOWE niezłe połączenia smakowe ;-)
KASIS Ty wiesz, że pamiętam i przytulam :-(
DZIULKA o tych książeczkach to ja pisałam tak ogólnie, a nie do Ciebie :-)
piszecie o słuchaniu się Waszych dzieci, mój ma kompletnie w poważaniu moje "nie" ;-)
HAPPYBETTI czytam, że miałaś masakrę z zasypianiem :-( ech, może faktycznie musisz ją wybudzać
ELWIRKA współczuję Ci tych nocek :-(
ooo, MAKUC, KANIA Wam też współczuję :-/
MAMAAGUSI zdrówka!
KANIA dla Oliwki i Twojego męża również.
u nas dzisiaj pobudka przed 5, ale nie dziwię się, bo wczoraj malutko zjadł, a poza tym kaszel okropny :-( po południu idę do lekarza z nim, a mąż ze sobą. Pudzianek oprócz kaszlu ma jeszcze rzadkie kupki i brak apetytu :-(
 
Natolin zdrówka dla Piotrusia, mąż nadal choruje? u Ciebie też mały szpital...
Oliwia też mało je, praktycznie niewiele, kupki tak samo rzadkawe. Mąż właśnie dzwonił, Oliwia dostała antybiotyk - gardło czerwone jak ogień... :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry