reklama

Październikowe Mamy 2010

ELIZA a ja bym chciała żebyś jednak dokończyła tą myśl o prawidlowościach :sorry2:
jestem blondynka i tez chce wiedziec co ELIZA mysli bo ja niekumata jakas chyba...
zjadłam śledzia teraz lece po mleko czekoladowe :-D
i po test ciazowy????????? :-D
Happy no właśnie nie wiem a sąsiad jeszcze nie skonsumowany :shocked2:
to jak ty sie prowadzisz??????????????????????? do konsumpcji go!

a my zaliczylismy mega giga spacer nad jeziorkiem bo tak pieknie bylo na dworze ze szok,az malz zabral aparat i zdjecia sadzil:)))

MARGERRITA nie mam na kolacje rybki a kanapeczki z wedlinkami itp a na obiad schabowe z ziemniaczkami i kiszony ogorek:)

poza tym Leane mnie rozsmieszyla dzisiaj. zas przypelznela do kabelka od laptopa i od razu patrzy czy ja widze, wiec powiedzialam LEANE NIE! a Leane usiadla daje mi kabel do reki i pokazuje druga raczka nunu i pokazuje na siebie paluszkiem potem jakby chciala powiedziec " masz mamusiu kabelek bo mnie nie wolno i ja o tym wiem:)" normalnie padlam:))))
 
reklama

Kasis
:* tulam Cię bardzo bardzo mocno
Marrgeritko mojej tez zalożyłam rękawiczki, ale po chwili jej zdjęłam bo się okazało, że jednak nie były w słoneczku potrzebne
Eliza,Kania,Happy,Nat, Dawidowe, Mamaugusi zdrówka dla Adasia, Oliwki, Happy, Nat, Laury i Mamagusi dla Ciebie jeśli ktoś jeszcze chory to zdrówka również trochę już na oczy nie widzę :-(

U nas roczek na tapecie i w sumie jedziemy do Stw i troche mi smutno, bo będzie wszystko na szybko :-(, do tego nie będzie wszystkich (bo to w środku tygodnia) a chciałam, żeby te urodzinki były takie fajowe :-) i z pompą. Aj jak ja nie lubię jak coś nie jest po mojej myśli

edit: Dziulka moja też tak ma ;-) choc dziś wiedziała, że jej nie wolną i z taką złością się w stół walnęła, że śmiać mi się zachciało............................A i STO LAT dla Małża :-)
 
Ostatnia edycja:
SARISA Leane do tej pory dostawala zrypke jak brala kabel do raczki bo to bylo w celu zabawy, sprawdzenia co to i po co to, a dzisiaj ewidetnie nie chciala sie bawic tylko dala mi go od razu do reki i to "nunu" i paluszkiem na siebie "powiedzialo" mi wszystko ze zroumiala ze jej nie wolno i dlatego mi daje:))) mala inteligentka:))) a tak to jak np sie denerwuje to zwracam jej uwage ze tak nieladnie jest (dzisiaj w aucie jak wracalismy to rzucala swojego dudusia a potem kwiczala z nerwami ze go nie ma i musialam jej podawac" dopiero jak podalam jej i z pwoazna mina do niej " Leane skrabie jeszcze raz rzucisz i pokazesz nerwki to mamusia sie z toba bawic nie bedzie"-przestala bo zna to wyrazenie ze sie nie bede z nia bawic bo nieraz przegiela i ...siedzialam obok i nie bawilam sie z nai niczym i udawalam obrazona.dopiero jak sie uspokoila to spowrotem sie bawilam. mimo ze male te nasze dzieci to kumate jak cholera!:)

a na spacerze od labedzi nei mogla oczu oderwac bo to taaaaaki duzy ptak!!!!!:)) piszczala na calego:)))
 
Dzień dobry:-)
Tak,jak przewidziałam wczoraj z zaśnięciem Amelki masakra była:no:.Chyba ją dziś zwyczajnie obudze o 8.00,bo nie mam zamiaru przyzwyczajać jej do chodzenia spac o 23.00:crazy::no:.
Wczoraj nic na ten temat nie pisałam,bo byłam na forum "z doskoku",między lataniem do łóżeczka.Teraz na spokojnie
Kasis- mocno Cię przytulam...:***Rozumiem,jak Ci ciężko...zwłaszcza,że jesteś "zmuszona" wciąż się widywać z nim...Pamiętam,jak mi było ciężko przez pierwsze tygodnie,jak tylko świadomość ,że są dzieci,dla których muszę być silna,trzymała mnie jakoś "w kupie".Jakie miałam poczucie klęski i tego,ze tyle lat życia "zmarnowałam"...to wszystko minęło,w pewnym momencie przyszedł spokój i świadomośc,że naprawdę zrobiłam to,co dla mnie najlepsze,że teraz naprawdę jestem wreszcie szczęśliwa- sama ze sobą i dla siebie.Jakbym zaczęła nowe,lepsze życie.Uwierz mi,i Ty niedługo spojrzysz na świat i swoje życie z tej nowej,lepszej perspektywy.Zobaczysz,wszystko będzie dobrze,całe szczęśliwe życie jeszcze przed Tobą.
Trzymaj się ,Kochana...:***
Ida - Michalina z "Tylko mnie kochaj" też nas zachwyciła i wcale się nie dziwię,że Inka ma imię "po niej":tak:
(nasza Amelia też "filmowa":-D:tak:)

Wszystkim chorowitkom - mamom i dzieciaczkom zdrówka :***
 
Elwirka...:***,miejmy nadzieję,że to jednak Oliwce przejdzie.A kombinujesz dalej z drzemkami?Widziałas jakieś efekty?
Ja zaraz właśnie budzę Amelkę-wcale mi nie pasuje to jej spanie do 10.00,a potem szaleństwa prawie do północy:no::crazy:
 
reklama
Elwirka...:-(Chyba faktycznie pozostaje Ci przywyknąć,a pewnej ięknej nocki Oliwka zaskoczy cię tym,że całą prześpi...miałam to samo z Amelką,ale jak była mniejsza.Teraz dla odmiany problemy z zaśnięciem...ech,jak nie urok,to...:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry