reklama

Październikowe Mamy 2010

Rysia współczuję nocki :-( i złych wyników siostry, przecież było tak dobrze.
Mam nadzieję, że to się wszystko wyjaśni i będzie tylko dobrze, że badania będą dobre, trzymam kciuki bardzo mocno. A odnośnie znajomych hmmm z deczka się zasiedzieli. Nie lubię takich sytuacji i jak uważam, że pora na to żeby goście wyszli to im delikatnie sugeruję.
Makuc to zacznynam się przyzwyczajać :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
czarodziejka fajnie, że jesteś
makuc z tym pks to dobre było:-D
ktoś wie co u dawidowe?
kania dobrze, że już zdrowi jesteście
makuc jak Alicji stoliczek się podoba? aha doczytałam, że zastosowanie dobre znalazła:-D
kroma gratuluję nowych ząbków
eliza wam też ząbka gratuluję
beti to kupcie 2 pary bucików:-) a szczerze to my też jeszcze nie kupiliśmy.
kasis mam nadzieję, że roczek się uda, wiesz może żeby nie było właśnie ciężkiej atmosfery to goście zajmą się Błażejkiem i wtedy będzie super. a jak coś to tak jak Happy pisze, za drzwi i koniec.
mała mi powiem tak. pewnie jakby przyjechali to byście się kłócili i by było po imprezie a tak chociaż będziecie mieć wspaniały roczek! ciekawy temat ci powiem.
rysia trzymam kciuki za siostrę i informuj nas co i jak.
 
za oknem buro i jesiennie... Misiaczek u babci... ja mam doła, ale wiem że jak se sama z tym rady nie dam to nikt nie pomoże więc nie czujcie się zobligowane do pocieszania (jeżeli oprócz Kani, któraś się czuje). rozpalam w kominku i zastanawiam sie czy jak wypiję sobie lampkę martini to przejdzie zanim lekcje zacznę:rofl2:
1) bardzo dziękuję wszystkim za zero odzewu na moje pytanie (dla zainteresowanych post nr 43782):-pale przyzwyczaiłam się już:rofl2:jak do wielu rzeczy ostatnio
2)nat, jak to po co mi złotnik? po pierwsze to nigdy nie wiadomo kto i do czego się przyda:rofl2:a po drugie, nie mam pomysłu jak manipulować córą żeby na razie np mi chody u rzeźnika czy w spożywczaku wyrabiała:-Dwybrała złotnika, na razie moze być:laugh2:
3) maqcq, co do zakupów i strojenia: ja jestem maniaczką;-)szafa pęka w szwach (ale to przez to, że nie mam serca wyrzucać ciuchów, głupi sentyment), ale i tak będę polować (zazwyczaj na allegro) na jakieś mega okazyje, a co!:-Dostatnio mam fazę na bluzy (takie za tyłek, do leginsów właśnie), ale podobają mie się tylko te japan style, a jakoś nie mogę się przemóc żeby zamówić towar z drugiego końca świata, czekać ch. wie ile, a potem szmatki zobaczyć jakieś:crazy:a takie fajne się na zdj wydają... a ty jakie legginsy kupiłaś? chwal sie na modowym! a dla męża to ja się ostatnio z premedytacją "stroję" w najbardziej rozciągnięte i aseksualne szmaty jakie znajdę, o!!!
4) jak czytam o jakich smakach czipsów piszecie to mi się słabo robi... ja toleruję paprykę, ser+cebulę i solone ale to jakoś tak parę razy do roku, bo nie kręcą mnie i już
5)efuś, jak kręgosłup???????co ci zrobili w niego??????
6) cały czas zastanawiam się co u Laurki i Dawidowe:-(wie ktoś coś??????
7) Kania, co do apetytu Misiaczka w dzień to juz nie raz ale tak między słowami pisałam: zależy jak leży, kanapka z pasztetem - TAK, parówka-TAK, ale już jak matka przyszaleje i jajko zrobi, albo twarozek to zanaturza się dziecię i potem jeść NIE... ogólnie to jakoś nie mogę bardzo narzekać na jej apetyt w dzień, ale te jej "wyrobione już smaki" doprowadzą mnie do szału... CHOCIAŻ!!!przestała się "gniewać" na pomidory ostatnio:biggrin2:
jak Oliwka dzisiaj? płakała? odprowadzałaś ją pieszo naprawdę??? oby nie... moja Misia focha strzeliła że znowu ją "w świat" wysyłam...
i chyba nie doczytałam: pulpeciki smakowały???
8)roxi, moze ten miód jednak okaże się w porzo? daj mu tak troszeczkę troszeczkę liznąć i zobaczysz. u Misi jest w porzo, słodzę jej herbatkę (sagę) miodkiem właśnie. a co do mojego ślubnego i sposobów Dziulki: nie chce mi się nawet ręki po patelnię wyciągać, a o przeciągnięciu przez wyro - niech zapomni. chyba że sama potrzebę odczuję to go wykorzystam:rofl2:ale o zaistnieniu takiej potrzeby na chwilę obecną nic nie wiem i wątpię aby się w czasie (nie)dalekim pojawiła:-p
ps. prześlij trochę Ptysiowej miłości do odkurzacza Ince - bo ona jak widzi że ktoś ma zamiar odkurzać to od razu na ręce ucieka...
9) kroma, z czystej ciekawosci: gdzie ci te 6kg zostało? ja się zastanawiam jak to możliwe że mam swoją wagę a uda jak dwie kolumny a na brzuchu flak jak stąd do Madrytu...
10) eliza, świeżynka naprawdę jest pyszna!!! a ślubny tak doprawił ze palce lizać!!!!! a z zakupami mam dokładnie jak ty:-Dtylko że ja odkryłam JEDNEGO lumpka w którym zakupy mnie nie drażnią i czasem tam sobie zaszaleję;-)zdrówka!!! Gratki ząbka! zrób suwaczek ząbkowy, bo jakoś ułożenia zębolków nie czaję:-DMoja córcia też megaślinotok uskutecznia i nie wiem kiedy cos z tego wyniknie...
11) mamaagusi, jak u was z ząbkami? przegapiłam czy cisza w temacie???
12) beti, nie wydaje mi sie żebyście miały na lodzie zostać z buciami... ja liczę na to że przez całą zimę towar dostępny będzie, bo jak nóżka Misi "ruszy" to też na lodzie zostałybyśmy, o!!!
13) Dziula, mój właśnie w sobotę wieczorem zaczął już przeżywać że tego finału nie obejrzy - nie mamy kanału na którym to puszczali - dobrze mu tak, o!
14) kasis, mówisz że twoje miasto szaleje z rozwodami... za to w mojej mieścinie to bardzo mało popularny temat, ale coś czuje że go "odświeżę" jak tak dalej będzie:crazy:napiszę tu: twój Błażejek jest cudny!!! przystojniak że hej!!! jak zdrówko maluszka?
15) emiś, czy planety wiadome w końcu na Ziemi wylądują to ja szczerze wątpię... a odwiedzinki na razie w sferze bliżej nieokreślonej przez tą cudowną pracę małża i miłość córy do wycieczek... a po fotelik i tak sie wybrać musimy więc kto wie?:biggrin2:tylko ze wolałabyhm być wtedy w poprawnych stosunkach ze ślubnym bo udawać nie lubię... ps. a Miśka wanny nie lubi... może dlatego że ona jest z prysznicem, zabudowana cała, a młoda boi się małych pomieszczeń.... sama nie wiem...
16) maqc, ja nabiał uwielbiam!!! ale co z tego, jak przelatuje przeze mnie jak wędzone rybki przez Doriska...
17) strip, kobieto, czymżeś ty nagrzeszyła w poprzednim wcieleniu, co?!?!?! chociaż przyznać muszę że moje młode też różki niezłe pokazuje... najbardziej lubi bić wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka... ale to trochę inna kwestia niż Wojtek... a moze on tak reaguje (niepokojem, nadpobudliwością - jak zwał tak zwał) na twoje samopoczucie, zmęczenie, podenerwowanie, co?
18) co do nastrojów na bb: nie wydaje mi sie żeby to była kwestia tego czy ja czy którakolwiek z nas wróci na stałe... coś się tu porobiło i tak szczerze - to nawet mi sie czasem nie chce logować żeby cos napisać bo odpowiedzi dostaję rzadko, coraz rzadziej, a na słowie "zdrówko" jakos mi szczególnie nie zależy. nie wiem czy to kwestia utworzenia się jakiejś "zamkniętej grupy wzajemnej adoracji" czy czegoś innego, ale ja walczyć nie potrafię, więc jeśli gdzieś czuje się nieproszona, niechciana, to spadam:tak:nie wiem czy sarisie i maqckowi o to samo chodziło - mi mniej więcej o takie cuś właśnie (nie że tylko ad mojej osoby, żeby nie było)
19) nat, kciuki za wizytę!!!!!!!!!!!
20) mała mi, tulam... i rozumiem cię dogłębnie!!!!!! a temat pracy... na miarę nocnych koszmarów!:-Dale przyznaję że ciekawy!!!...aż zapalić muszę:-Da teście - PADALCE I TYLE!!!!!!!! może ktoś na nich jakieś eksperymenty medyczne robił i im mózgi i serca amputował:rofl2:sukinkoty i tyle...
21) Kania, odnośnie znpm tudzież pms: kiedyś czytałam że te nastroje biorą sie stąd że organizm czuje się zawiedziony że nie został zapłodniony... nosz kurde, ja sie wcale zawiedziona nie czuję i stanowczo protestuję przeciw takim nastrojom:-Da i gratuluję "doczekania":tak:ja w tym tygodniu też sie doczekam...
22) rysiaczku, kciuki za siostrzyczkę!!!!!!!!! a jakiś plan leczenia ma czy działanie doraźne w razie pogorszeń?

tyle. spadam sprzątać
 
witajcie dziewuszki, mało mam czasu, dzieciaki kombinują u nas rośnie aż 6 zębów górnych na raz. szok tyle czekałam na jego zęby a tu na raz aż tyle, dwa się przebiły do końca na dole i sterczą mu jak u zająca, patrzę kilka dni temu a na górze znowu coś rośnie, a wczoraj wystawił dziąsła i aż sześć na górze się przebiło.


Silve i Nancy
- sto lat dla roczniaków.

Elwirka- gratulujemy tej nocki oby częściej tak było.
Happy- to chyba fajnie, że wstałaś o 8 mej bo ja o 7 mej, troszkę bym dłużej pospała ale lepsze to niż 6ta.
Makuc- zmienna jesteś ale ten avatarke mi się bardzo podoba :biggrin2:

Mała Mi
- nie dziwię się czemu jesteś wkurzona, też bym mi nie do śmiechu było jakby moi teściowie nie przyszli, w końcu to małe dziecko i raz się ma roczek.

emilia- a ja nie szłam rano bo myślałam że jest zimno, zaraz wybywam na spacer, miłego obiadowania.

Kania
- ja mam wstawić ten przepis i coś nie mam czasu, może wieczorkiem, jak dzieci zasną.

Rysia- ja tez nie lubię jak ktoś tak długo siedzi i to tylko dlatego, że ja się nie wysypiam i jak mam iść spać nad ranem a potem zaraz wstać do dzieci to też przestaję takich lubić, wszystko z głową, kiedyś to mogłam siedzieć do rana, ale nie miałam dzieci. A co do siostry to trzymam wielkie mega kciuki, szkoda jej i to wielka, mam nadzieję że wygra walkę :biggrin2:I


Ida- ja pamiętam chodziło ci o Ipada ja nie mam i zamierzam kupić ale inny taki co ostatni reklamowali nie pamiętam jaka firma, M się tym zajmuje.
 
Ostatnia edycja:
hello

przepraszam, ale ja tylko melduję ,ze zyję. Niestety w pracy znów 'gwiezdne wojny' więc nie nadrobię co tu sie działo przez weekend.

Dziś Dodo przespał całą noc! pierwszy raz od tygodnia. Rany , jaka się czuję wypoczęta. Tak bym sobie życzyła ,zeby juz tak bylo zawsze.

Moze jutro uda mi się cos nadrobic.

Trzymajcie się.
 
Dziewczyny teściami to jestem zawiedziona, bo jednak to impreza Łukasza, ich wnuka i powinni swoje głupie zachowania/złośliwości odrzucić na bok i po prostu przyjechać. Happybeti pytałaś czy robimy u moich rodziców, tak na Śląsku tylko że w takiej knajpce. Zresztą oni w ogóle nie pamiętali o urodzinach Łukasza tak więc o to mam żal do nich. Nie chce żadnych prezentów, wystarczyłoby mi gdyby trochę zainteresowania/zżyczliwości okazali. Stwierdziłam że Łukasz ma tylko jednych dziadków i to na tyle. Jestem jedynie zaskoczona że brat G. a zarazem chrzestny Łukasza przyjedzie.

Co do tematu mojej pracy to najmilszy temat to nie jest ale bardzo ciekawy a ja lubię takie rzeczy. Był też temat do wybrania o spermie ale zrezygnowałam i teraz we dwie za koleżanką będziemy nad tym samym materiałem badawczym pracować a więc nad tkankami płuc.

kahhha wiele razy Ci już odpisywałam na temat moich teściów, ale chyba nie doczytałaś tak więc kolejny raz napiszę że NIESTETY nadal z nimi:-(

rysia kciuki ogromne zaciskam za siostrę!!

Iduniu a ten Twój samczyk to co nabroił? coś poważnego czy od tak, za całokształt się mu należy nagana?
Napisałaś na temat BB i wiesz ja kiedyś o tym już chyba też pisałam, bo ogarnęły mną te same odczucia co Ciebie.

Siedzę z mokrymi włosami. Łukasz drzemie sobie. Nie chce mi się iść na tą uczelnię ale co zrobić.
 
hej kochane:-)
weekend w szkole minął całkiem szybciutko-na szczęście...a teraz napiszę w skrócie co u mnie:dzisiejsza noc z serii:zoombie są wśród nas.Nie wiem co dolega temu mojemu synkowi ale w nocy nie chce spać co powoduje u mnie megaaa złość:angry:dzisiaj znowu pobudka o 23 i zero spania do 2 czy 3 (nawet nie wiem która dokładnie była godz.jak usnęliśmy bo już taka byłam nieprzytomna),co jeszcze...wyniki mojej siostry znowu się pogorszyły,dzisiaj pojechała do CZD,i czekam na telefon co dalej:-(a tak w ogóle to przestaje lubić ludzi...w sobotę przyjechali do nas znajomi ok.20 i siedzieli do 4 rano (a ja w niedziele maiałam na 8 do szkoły)nosz kur.wica mnie strzelała jak tak siedzieli i siedzieli i siedzieli...kurcze ja nie wiem jak można mieć tak mało kulturu osobistej by nie domyślić się że trzeba wyjść:confused:
no a teraz poczytam co tam u Was działo się przez weekend...
buziaki!!!

RYSIOLKU trzymam kciukole zeby u siostry sie polepszylo! a co do gosci to ja zrobilam sie otwarta i mowie " przepraszam was chetnie bym se posiedziala z wami ale jutro wczas wstaje i niestety sie nei wyspie jak bedziemy dluzej siedziec" ni bylo takiego coby sie obrazil i musieli goscie wyjsc.


KANIA nie moge nigdzie wyjechac bo konto na minusie i to duzym....

IDA na necie ten mecz znajdzie na youtubie na pewno twoj malz

a ja bylam w mojej nowej pracy sie dowiedziec od keidy dokladnie ide i godziny przy okazji zapisac sobie -tak wiec w poneidzialek juz atakuje, tu nie bede miec dnia wolnego w tygodniu ale zawsze sa dwa takie dni w tygodniu luzniejsze typu 3-4h roboty, a jak mam maraton np 9.30-20.30 to przerwa 3h miedzy 13-16h wiec sobie przyjde do domku posiedziec bo do roboty cale 5 minut mam maks.w poniedzialek mam 8.30-12.30 a wtorek wolny i sroda dopiero na 15h.
 
Iduś kochana, ja o Tobie myślę, nie raz piszę smsy (przypominam, że to ja raczej powinnam się czuć urażona, bo nie zawsze nawet odp dostaję ;-) ) Nie umiem Ci nic poradzić odnośnie męża, bo ja się moim aż tak nie przejmuję i aż tyle nie wymagam ;-) ale myślę o Tobie. Na pytanie o e-booku nie odpisywałam, bo w życiu takiego czegoś nawet w ręku nie miałam :-)
aha, a o złotnika to chodziło mi o to po co był u Ciebie :-)
Buźka!
A teraz biorę się za nadrabianie.
Drapie mnie w gardle :-(
 
a co do atmosfery na bb to powiem wam ze nie zawsze musi byc jajcarsko i pieknie, bo osobiscie mam dni ze nie wiem co pisac... wazne ze jestemy i ze psizemy, nieraz naprodukujemy w 1 dzien 11 stron nieraz 3. niestety kochane to zalezy od naszego czasu bo przeciez mamy dzidziusie nie????:))
 
reklama
Ida po pierwsze czuję się zobligowana by Cię tulnąć wirtualnie :*** bo coż więcej mogę zrobić, a ślubny jak się nie naprawi to będzie z nim źle !!!
Po drugie odpowiedź na Twoje pytanie jest taka - nie mam żadnego audiobooka, nie korzystam więc nie polecę.
Po trzecie gusta Twojej Michalinki nie są takie wygórowane, moja to "francuski piesek" na chwilę obecną :-) Pulpeciki smakowały, chwała Ci panie, bo trochę zamroziłam :-)
Po czwarte dziękuję że pytasz, Oliwia dziś płakała i to bardzo, musiałam odrywać od siebie :-(Michalinka aż takiego foszka strzeliła??? Chyba najlepiej jej z mamą, skoro aż taka obraza :-(

Kania, odnośnie znpm tudzież pms: kiedyś czytałam że te nastroje biorą sie stąd że organizm czuje się zawiedziony że nie został zapłodniony... nosz kurde, ja sie wcale zawiedziona nie czuję i stanowczo protestuję przeciw takim nastrojoma i gratuluję "doczekania"ja w tym tygodniu też sie doczekam...
Dziękuję, ja też wcale zawiedziona nie jestem :-)
Poza tym piękny, wypasiony pościk !!!

Kroma
o rany 6 na raz.... nie zazdroszczę !!! i czekam na przepis.
Doris super, że się wyspałaś, miłej pracy.
Mała_mi a czemu nie tamten drugi temat???
Dziulka szkoda, że nie uda się wyjechać bo podejrzewam że na pewno by taka zmiana otoczenia pomogła Tobie :-) i Twoje rodzince.
A co się dzieje z Alicją, E-loną, Aniawą ktoś wie???
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry