stripMYmind
Fanka BB :)
Lasencje dziękuję za zaintersowanie. Sprawa wygląda tak... nie sądze, żeby on reagował na nerwy moje, bo ja jestem spokojną osobą, też żywą bardzo, ponoć nieźle psociłam za dzieciaka, spontaniczną i pełną energii, ale nie nerwusem... inaczej bym nrzeczonego zabiła;p Przy małym staram się nie denerwować, ze dwa razy tylko pochlipałam przy nim, bo już nie miałąm siły, ale nie krzycze nigdy ew mówię stanowczo, że nie wolno. Z A. też przy małym się nie chlamy, A. przy nim też spokojny,... pn jest ogólnie radosnym dzieckiem, tyle, że szybko wpada w złość tzn histerię, jak czegoś mu zabronimy, ostatnio płaczem zanoszącyc noszenie na rękach wymusza tqak jak pisałam. Dziulku kochany... u nas i ze 40 razy możesz zabronić powiedzieć NIE patrząc w oczy, a i tak pójdzie w to miejsce. keidyś liczyłam 40 razy chciał otweirać zamrażarkę... pomimo mojego sanowczego nie... czasem posłucha, a czasem nie, ja staram się nie nie ogłupiać i nie odpuszczać, ale on często w te nerwy wpada, na szczęście szybko mija. ew wymuszanie bo jak go A na te ręce weźmkie w sekundzie cisza... a i ta jego ruchliwość ciężko za nim nadążyć serio.... moze przesadzam, ale on nawet na minutę nie usiedzi w miejscu, o oglądaniu ksiażeczek pomarzyć możemy... jedyne co gona 15 min w miarę unieruchomi w kojcu to bajeczki pioseneczki gummy bear na lapie i butla z piciem. normalnie jest jak ten krolik duracel.... wiem, ze tylko o sobie zrzedze i żale się, ale czasem mi już energii brak a do tego te noce :|
CHOROWITKOM ZDRÓWKA!
CHOROWITKOM ZDRÓWKA!
;-):
), szwy puszczają, ubrania się zbiegają... nie warto - mimo iż kuszą, bo na obrazkach rzeczywiście ładniutkie są i tanie (nie licząć 20zł za przesyłkę of kors)

