reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
EMIŚ wow! super. Zrzucić 12kg to nie lada wyczyn :laugh2::tak:
IDA ja właśnie z tychże samych powodów u "japońców" ciuchy zamawiałam. Bo wzory fajne i kroje zupełnie inne niż w PL a tu ło co z tego, że jedno fajne jak inne kwestie badziewne. Korepetycji rzeczywiście sporo masz - szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że wypadają popołudniami. I teraz rozumiem czemu tak Misialinkę na pół dnia oddawać musisz :-( apropo demejkapa to ja go zawsze podczas kąpieli Alutka uskuteczniam. I D. zawsze mi mówi, że się przepoczwarzam wtedy :rofl2: nie ma to jak komplimenta od "ukochanego" usłyszeć :crazy:
 
nie wiesz co tracisz:rofl2:żartuję:-Dale prawda jest taka że ja grzańce uwielbiam!!! i moze wstyd sie przyznać ale wina grrzanego chyba jeszcze nie piłam...

Mój mąż ma przepis na grzane wino. Jak zrobi się naprrrawdę zimno,to go poproszę. Jeszcze tylko kupie składniki,coby się nie mógl wymigać,że czegoś brakuje;-)

A z okazji nowego ząbka u Franka ,wstawiłam suwaczek ząbkowy:happy:
 
nie wiesz co tracisz:rofl2:żartuję:-Dale prawda jest taka że ja grzańce uwielbiam!!! i moze wstyd sie przyznać ale wina grrzanego chyba jeszcze nie piłam...

laska przyjedz do FR przed Bozym Narodzeniem i to do mnie najlepiej to cie zaprowadze w miejsca gdzie handluja goracym winem na ulicy, wino jest gotowane z suszonymi owocami i cynamonem:) dwie szklaneczki i sie rozbierasz do naga na -15 stopniach:))))) jakie to jest pyszne!!!!!!!! a jak odwala:pppp


NATUS tu co teraz pracuje to oprocz neidzieli mamy wolny 1 dzien w tygodniu. nieraz to jest poniedzialek, czasem sroda itp, a tu co zaczne prace bede miec wiecej godzin i tylko niedziela wolna. ale nie narzekam bo blisko domu ze blizej juz sie nie dalo:)

KANIA slonce nawet nie wiesz jakbym chciala wyrwac sie gdzies.... taaakkk odpoczelam dzisiaj:)))) najpierw zrobilam 3 pralki prania ku uciesze Leane, a potem o 18.00 mnie nawiedzilo przerabianie kuchennych zawartosci szafek, wszystko zmienilo swoje miejsce i jest lepiej zorganizowane.

IDA ja tam -co do tej atmosfery- jestem zawsze taka sama, zawsze wale prosto z mostu i juz. nie slodze, nie przeginam oooo:) a to ze nie odpisuje centralnie kazdej z osobna ?? no coz nieraz nie mam weny, albo nie wiem co odpisac, albo sie pogubie w swoich wlasnych mslach.


tak poza tym to dzisiaj Leane dala czadu bo:
-jak sprzatalam kuchnie i wywalilam pojemniki na podloge to miala ubaw 40 minut i cisza w domu (przestal marudzic, ziewac, wolac na raczki tip)
- poniewaz nie skonczylam na czas ukladac, maz ja nakarmil i w trakcie zaczela sie wyglupiac i pluc zarciem na mlodego az sie zwijalam ze smiechu i ten glupol tez:)))
- kot poszedl zrec do kuchni to Leane za nim i kot jadl a Leane go za ogon od miski odciagala....

a zaraz wam wrzuce zdjecie jak moje dziecko mi dzisiaj pomagalo rano....
 
241020112998.jpg241020112999.jpg241020112994.jpg241020112997.jpg pomagam mamie prac:)))
 
dziulka- jakbym widziała moje dzieci, też siedzą w brudach i w pralce, a ostatnio na mojej suszarce, żeby tak chciały pomagać za dobre 10 lat. Leane urocza i taka pomocna :-)

emilia
- aż tyle schudłaś, jak to zrobiłaś i kiedy?

ida- też bym nie dała, chyba żebym kokosy zarabiała :-)
 
reklama
Ida nie bardzo mogę sobie pozwolić na luźniejsze lekcje, bo teraz to inaczej wygląda. Trzeba się pilnować, żeby podstawę programową zrobić, bo jakby była kontrola to mogłoby być gorąco, gdybym czegoś nie zrobiła przed egzaminem, a było na egzaminie. Kiedyś była w tej sprawie afera odnośnie j.po., bo jakiś lektur nie przerobili, a były na egzaminie. Poza tym luźniejsza lekcja = większy hałas, bo można uciszać i przez minutę pamiętają, a potem wracamy do punktu wyjścia. Zresztą w trakcie lekcji wystarczy, że kilka osób zacznie coś szeptać to i tak już przeszkadza to. Co do notowania to większość notuje, a nad niektórymi trzeba stać jak kat. No cóż, jakoś przetrwać muszę. A najgorsze są te pseudo koleżanki mówiące, że do dobrego się przyzwyczaiłam z tymi grupami, a one to zawsze mają całe klasy. Co do oszczędności to obecne pierwsze klasy mogły być podzielone na 4 gr, a są na 3 i w sumie jak małe klasy są, bo po 18 osób, a niektóre całe klasy liczą 22 osoby.

Właśnie sprawdzian skończyłam robić i zmykam spać, bo jutro praktycznie do 15.00 w pracy od rana.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry