reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ja tak w locie znów...No i tak...zdecydowanie to nie jest mój dzień:no:.Jeszcze Amelka mi tak w kompie namieszała pod moją nieobecność w pokoju,ze masakra- jeszcze do wszystkiego nie doszłam- np.teraz mam takie wieeeelkie wszystko,za to nie mieści mi się strona na ekranie...no,nic to,ważne,ze w ogóle działa...
Natuś- z tym spaniem- wstawaniem to jest u mnie tak:ja baaaardzo długo się rozkręcam.Jak wstanę sobie raniutko i na spokojnie popijając kawke posiedzę na BB,potem Amelkę ogarnę itp.Jeszcze dochodzi palenie w piecu,pierwszy spacerek,zrobienie obiadu dzieciom ,żeby przed 13 był,bo potem Amelka musi iść spać- sama widziśz,że do południa czas mam wypełniony dość mocno.A po południu...już nie funkcjonuje- ewentua;lnie pranie powiesze z domowych czynności,bo już mam dość.Zreszta po podwieczorku trzeba iśc na spacerek,po powrocie kąpiel Amelki i ogarnięcie pokoju,żeby przejść się dało w ogóle:baffled:.A potem jeszcze z M. chwila rozmowy na Gmailu.I tak to leci- niby nic,a cały dzień wypełniony.Dziś dałam rade,musiałam:tak:- choć w pewnym momencie,jak wszystko "rozgrzebane" było,a ja latałam między piecem,kuchnią i marudzącą psującą mi kompa Amelką,zadzwonił mój friend,że dziś będzie w Stargardzie.Ale po chwilce rozmowy sam stwierdził,że w sumie nie chce wpadać na pięć minut i na sobotę się umówilismy na jakieś wyjście czy coś,jeszcze zobaczymy:-):tak:- ciesze się,bo ostatnio go widziałam na tym roczku Amelki i już mi brakowało rozmowy z nim:).
Efa a ja ta myślałam o Tobie i tych Twoich plecach i tak mi przyszło do głowy,czy to czasem na przykład nie było pęknięte żebro?Przy upadku mogło się zdarzyć?A sosiku z gąsek zazdraszczam...mmmm...w ogóle uwielbiam grzyby,a w tym roku nawet nie byliśmy,no,bo jak z Amelką?
Elwirka czekoladę,no,no,to wymyślili!:no:Ja nie mam rodzinnego z tego samego powodu,co Ty- też powiedziałam,że jestemy razem,bo by m9 kazali alimenty ściagać,więc w d...to mam.Zreszta to rodzinne to tez o kant ....potłuc:angry:- nawet bardzo nie żałuję,bo to śmieszne jest,ile nam państwo daje i jakie wymagania i tony papierków jeszcze do tego:angry::no::baffled:.No,ale zawsze tak było- mam starszych synów,to przywykłam.Ale o ile w ich przypadku,jak się uczyli,to jeszcze jakoś warto było się starać,to na samą Amelkę to śmieszna suma:no:
Mnie tez coś dopadło chyba i martwię się,by na Amelke nie "przeszło"- ledwo z kataru wyszła:baffled:.No,nic,zafunduję sobie na noc dozę ekstremalną,czyli wszystkie naturalne sposoby + uderzeniowa dawka Gripexu i mam nadzieję,że jakoś mi się poprawi do jutra....
A teraz musze spadać.Przepraszam wszystkie,którym nie odpisałam,mimo zarzekania się ostatnoi.no,ale tak już ze mną jest- jak rano się nie wyrobię,to potem juz nie nadrobię...a do tylu z Was chciałam napisac...to tylko,że pamiętam i ciepło myślę: doris, makuc, Ida, roxi, eliza, Ika, Dziulka, kroma, ladygab, Kania ,mamaagusi,Czarodziejka,Emilka,Kahaa,Kasis-
jesteście w moich myślach :***

 
Witam :-p Alicjuszowi mojemu wychodzą trzonowce i z tego oto powodu przeobraziła się w bezwzględnego stwora wyładowującego się na wszystkim i wszystkich bez wyjątku. Doszło do tego, że musiałam D. z pracy wzywać, bo przeciwbólowy się skończył a biedna moja krokodylimi łzami płakała i z bezsilności pieluchę pożerała :-( wkurza mnie, że nie wiem jak jej pomóc.
E-LONA zmianę czasu już w ten weekend się uskutecznia? :szok: byłam pewna, że jeszcze trochę do tego a tu ooo.
KASIS i jak po wizycie u lekarza? jak się dzisiaj Błażejek czuje? lepiej już?
MAŁA_MI ja Tobie nawet odnośnie pracy mgr nie odpisałam jeszcze :zawstydzona/y: w każdym razie jestem pełna podziwu za to co sobie wybrałaś! i mam nadzieję, że po badaniach podzielisz się spostrzeżeniami? gdyż bardzo mnie zainteresowało to o czym piszesz. Poza tym jak Ty kobieto dajesz radę z opieką nad Łukaszkiem i szkołą? A w fiku miku było zacnie (że tak się wyrażę) Aliczka była przeszczęśliwa a przy okazji i ja przypomniałam sobie jak to się kiedyś różne wspinaczki uskuteczniało ;-):-D
ROXI czemu tak rzadko zaglądasz do nas ostatnio? aua doczytałam o ręce. Mam nadzieję, że dzisiaj już lepiej to poparzenie wygląda i że nie boli aż tak bardzo?
LADYGAB u nas Alicja dałaby się pokroić za dostęp do mopa i szczotki do wc tak więc coś rzeczywiście w nich musi być skoro tak dzieci przyciągają ;-) i też się nad kupnem szczotki speszyl for Alicia zastanawiałam, bo mnie trafia jak pod wc jęczy, bo wiadomoco chce.
IDEK gratki dla Misialinki z okazji ząbka 4go. Ja TM nie oglądaju. Wkurzają mnie te panny pustawe :no:
ELIZA ja sama już zapomniałam o co więcej Cie pytałam :-( w każdym razie :* za wytłumaczenie odnośnie tych sądów. Rzeczywiście poniekąd w patowej sytuacji jesteś, bo niezależnie co by się nie działo to Ciebie za "winną" uważają i na Tobie się jakby coś wyładowują. Pytałaś o ten Japan-Style: tu chodzi o sprzedających na allegro, którzy ciuchy właśnie made in japan udostępniają i dosłownie za grosze sprzedają. Tylko jest jedno "ale" a mianowicie jakość tych ubrań i koszta przesyłki :rolleyes2:
DORISKU ja tez o brzuchal pytałam :-p jelita powiadasz? buuu od czego to Ci się zrobiło? czy może na konkretne jedzenie tak reagujesz? doczytałam o Mikim. Biedny. Chcial pomóc a sobie przez przypadek krzywde zrobił. Ale powiem Ci, że genialnego masz tego "starszaka". Widać, że jest bardzo opiekuńczy i mocno Cię kocha.
HAPPY pobudka o 9.30? wow. Swoją drogą to ja tyż nie lubię tak "na styk" wstawać, bo irytuje mnie wtedy strasznie fakt, że wszystko na hura robię i na niczym na spokojnie się skupić nie mogę. nie mówiąc już o wypiciu kawy i BB...
CZARODZIEJKA brawa dla dzielnego Krzysia :* nie dziwę się, że dzieci podczas badań i szczepień płaczą. Dorośli przynajmniej wiedzą z czym to się je a takie szkraby to za jakąś "karę za grzechy" biorą. Poza tym mimo wszystko to boli niestety.
DZIULKA oooo gratki dla LEANE z okazji miesięcznicy w takim razie. I tak sobie właśnie uświadomiłam, że ona jest tak na dobrą sprawę miesiąc od mojego Alutka starsza.
MINIU GRATULEJSZYNY dla Casperossa! Lada moment zacznie Wam na całego śmigać.
MAMAAGUSI 3 obiadki? wow. Agusia ma niezły spust widzę ;-) u nas dzisiaj ledwo co jeden i to mały wszedł. Ale to przez te nieszczęsne zębiska tak się wyprawia :baffled:
NAT i jak po obiedzie? było tak miło jak się spodziewałaś? Poza tym szef Twojego slubnego musi byc całkiem ok skoro swoich "podwładnych" na obiadki imieninowe zaprasza.

idu Alicję kąpać. Ufff...
 
Ostatnia edycja:
chyba cofnę się trochę, żeby choć trochę gruntowniej nadrobić.
DORIS problemy nie zdrowotne (i mam nadzieję, że tak zostanie!), ale niestety nic więce nie mogę powiedzieć. Ścianka do wspinaczki to dobry pomysł dla mojego dziecka ;-)
współczuję bólu brzucha :-( masakra :-( mam nadzieję, że już lepiej, ale co się dzieje??
o już doczytałam, że jelita, ale to z tym nie da się nic zrobić?
oj, współczuję Mikołajowi :-( dziś lepiej?
natomiast jeśli chodzi o Twojego J. to szkoda słów...
a i ja tak jak ELIZA nie wiem o jakich japońskich ciuchach mówicie z IDUSIĄ i MAKUC ;-)
DZIULKA mimo różych niedogodności o których piszesz jednak wybrałabym się na takie święto młodego wina ;-)
nie no padam z Tobą :-p piwo i herbatniki w czekoladzie :-)
gratulacje suwaczkowe :-)
fajnie, że się tak znałaś z klientami, nie pomyślałabym
KASIS byłaś wczoraj u lekarza? Pisałaś jak tam? Bo chyba coś przeoczyłam.
MALA MI fajnie, że kurs Ci się podoba. Ja to Cię podziwiam przyznaje szczerzę, ja tylko trochę starsza od Ciebie, a chyba już nie mam siły na naukę. No, ale studia mgr i podyplomowe skończyłam, więc może wystarczy :-) a i kurs pedagogiczny też :-)
ROXANNKA uuu, współczuję oparzonej ręki! jak dzisiaj??
KROMA mój też łazi za odkurzaczem jak odkurzam, a co lepsze zdarzyło mu się już kilka razy popłakać jak go wyłączyłam :-D
IKA podoba mi się Wasz plan, że druga dzidzia i później wychowawczy :-)
ja też mam mało lat pracy :baffled: ale na razie o tym nie myślę
IDA i jak? szalałaś dziś w Gorzowie?
ELIZABENNETT mam nadzieję, że dzisiaj już lepiej się czujesz
uuu, doczytałam, że i Ty miałaś oparzenie :-(
gratki kroczków! i dzięki za odpowiedzi odnośnie wyborów
CZARODZIEJKA miałaś dopisać na wątku o szczepieniu chyba coś jeszcze :-) mam nadzieję, że nadal jest OK po szczepieniu
MINIU gratki kroczków!! a za zaproszenie to nie mi dziękuj :-) to wola ogółu :-) nie tylko moja :-)
MAMAAGUSI to tylko pozazdrościć Twojej córci, jeśli tak jej pozostanie, że będzie mogła jeść i nie tyć. Normalnie to jest rzecz, której ludziom chyba najbardziej zazdroszczę :-) Bardziej niż pieniędzy :-p
EFA cieszę się, że u Ciebie poprawa ze zdrowiem.
obiadek taki to i ja bym zjadła. mniam :-)
ELWIRKA przykro mi z tym rodzinnym :-(
LADYGAB czemu musicie do logopedy i kto to "wychwycił"?
KROMA wiem coś o gardle... :baffled: Oby Ci szybko przeszło!
HAPPYBETI no trochę bardziej rozumiem, ale nie do końca :-)
Bo jak chodziłabym do pracy to bym rozumiała, a jak siedzę w domu to jakoś nie rozumiem :-)
MAKUC współczuję Alutce i Wam przy okazji :-(
a wiecie, że mój to właśnie uwielbia badania u lekarza.

to tyle. idę zajrzeć do niego, bo ciągle śpi, a powinien zaraz iść spać na noc :confused:

ma któraś kontakt z ALICJĄ albo ANIAWĄ?!
 
Ostatnia edycja:
Hej! Dopiero teraz siadłam przed komputrem i przeleciałam strony. Dzisiaj miałam ostatni dzień zastępstw i z 2 godzin łączonych zrobiła się jedna, bo było spotkanie z kombatantem. Na ostatniej lekcji głowa mnie okropnie rozbolała. Dobrze, że jutro ostatni dzień i długi weekend.
Przed chwilą wstawiłam torta do piekarnika i zastanawiam się co z nim zrobić jak się upiecze.
Makuc ciemno wcześniej będzie, ale przynajmniej jak do pracy będę wyjeżdżać to będzie jaśniej.
 
reklama
Makuc dopiero teraz doczytałam, że dopisałaś do mnie.
Było bardzo miło. Faktycznie mój mąż ma bardzo w porządku szefa!
Nie mniej byłam zdziwiona, że całą naszą trójkę zaprosił :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry