uwaga, próbuję nadrobić
lady, jak Madziol dzisiaj?????i cóż to za zestaw ratunkowy był?

:-)brawo za parkingowanie

ja do dziś mam z tym największe kłopoty (i stresy)
emiś, może i kawa nie zając ale ileż można żyć bez takiej wyczekiwanej kofeiny?!:-)obstawa była zacna, za to żywa jej część poleciała po bandzie i olawszy żonę spała snem sprawiedliwego
Dziula, numery że ja pierdziu

, ale zgadzam sie z dziewczynami ze w naszym kraju by nie przeszły:-(jak zakupy??? no i wczorajsze "bzyku bzyk bzyk bzyk bzyk na łące"?(co za zboczeniec takie pisoenki dla dziecków układa?


;-))
nat, co do twojej schizy: Misiaczek je wiadomo ile, waży około 9kg (miesiac temu było to niecałe 8,5kg), a ubranka w rozmiarze 86 chyba na wiosnę założymy... w niektórych 80tkach sie topi... ale ani ja ani mąż nie jesteśmy koszykarskiego wzrostu więc nie wymagam od niej tego

i tak jak
beti, stwierdzam że rośnie skokowo, dłuuuuuuugo bawiliśmy się w rozmiar 68 a potem nagle na 80 przeskoczyła... a ty chyba podobnego wzrostu co ja, co?
beti, gdzieżeś to forum wyczaiła? na bb??? nie czaję takich lasek, powaga... i dobrym duszkiem jesteś, zaprawdę ci powiadam:-)szkoda że nie mieszkamy blizej:-(ps. doczytałam o forum ale chyba nerw mam za mało zeby czytać takie rzeczy
roxi, na co idziecie do kina???a te pobudki to zębowe? jak myslisz?
dobranocka, ulubiona moja matko-polko ty:-)


chwal sie nam częściej swoim szczęściem!!!!!!!!!!!
sariska, zdj się doczekać nie mogu

a ja w ikei w zyciu nie byłam jeszcze...misiu, ja dzisiaj nie polowałam, bo w naszym Dębnie nic ciekawego niestety... ale jutro to polowanie ma się odbyć
maqc, trza było do mnie na megazajebiaszczą ogórkową wpadywać




a nie na samca liczyć!te czasy kiedy ich psim obowiazkiem było upolowanie zarcia dla rodziny już minęły

prosba z mej strony cobyś cuś wiecej o Alutkowej zabawie w fikumikanie napisała

żeś pusta istota to ja powątpiewam, tyś wolna od nałogów po prostu
moriam, :*** jeszcze trochę i zapomnę jak wyglądacie, księżniczki:-(
mała mi, cieszę się ze kurs ci się podoba!!! i ze dajesz radę

udanej imprezki! a jak przygotowania do tej "doroślejszej" acz równie poważnej???
efuś, przeciag wybaczony, pod warunkiem, ze z łóżka trociny zostaną przez "radość" że znów się widzicie


wioli, kobieto, ja cię nie pamietam, wiec weź dupsko w troki i daj sie poznać, no

ps. nienawidzę cię, za to że dzieciaki tak ci śpią
maqc, ja takiego redds'a jeszcze nie widziałam...:-(musi mi wystarczyc warecki z soczkiem malinowym (a raczej pół...co to sie tak szybko kończy, do chusteczki zasmarkanej ja sie pytam, no!

)ps. ty jakaś mało zapobiegliwaś

ja jak mam 2 w domu to kolejny czteropak do koszyka wpada...


beti, wiadomość pierwsza klasa!!!!!!!! ps. młode zasnęło?
voice oglądam i ja... ale jakos nie pasi mi ten program

bywały lepsiejsze

o koniec

heh, i co ja mam teraz robic?
M na nocce, sis przyjechała ale z mamusia pewnie nagadać sie nie moze, czuję ze po moim poście zalegnie standardowo cisza... dobrz e że jeszcze Allegro jest
