reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Alicja gratuluję zdolności wychowawczych ;-) chociaż z drugiej strony jak ja wracam po spotkaniu z % to wolę jak nikt niczego ode mnie nie chce, więc i od męża nigdy bym wtedy niczego nie wymagała
Ika wczoraj tam w odwiedzinach mąż dużo zajmował się małym, więc daliśmy radę :-) zdrówka dla córci!
Ida to współczuję, ja prawie zawsze kładę Pudzianka sama spać i w sumie tak wolę, bo jakoś lepiej się ogarniam jak jestem sama, ale mój na szczęście nie jest wrażliwy na takie dźwięki, a na księżyc to już w ogóle nie, bo u nas nie ma ani rolet ani zasłonek ani nawet firanek :-p
a i ja właśnie robię tak jak Twoja szwagierka - jak mały uśnie to ogarniam mieszkanie, zmywam, wstawiam pranie itd
Dawidowe u mnie podobnie z zasypianiem, chociaż ja niestety muszę już mieć gotowe mleko, bo by syrenka się włączyła za mleczkiem ;-)
Natomiast nie zgadzam się, że "szkolenie" od małego zawsze skutkuje, bo mój był tak "szkolony", od malutkiego przesypiał noce, a teraz się budzi, chociaż nic się nie zmieniło.
ooo, no właśnie Happybeti potwierdza.
u nas nocka kiepska, ale mam wrażenie, że chyba muszą mu zęby iść, bo po pierwsze on nie ma w zwyczaju urządzać ceregieli w środku nocy, a po drugie po posmarowaniu dziąsełek poszedł spać.
wstał niestety o 6, nie da się go przestawić, on zmiany zegarka nie przejmuje i już.
Kasia33 wszystkiego naj,naj,najlepszego dla Pawełka!!! Niech rośnie zdrówo :-)
 
reklama
Elwirka- pamiętaj o oleju lnianym- goi błyskawicznie:tak:.
A ja zauważyłam,że u Amelki uzależnienie od Abdullacha jest coraz gorsze:baffled:.Najpierw był tylko do spania.Potem jak ją wyjęłam z łożeczka,to albo sama go wyciagała przez szczebelki ,albo krzyczała,żeby jej dac,jak nie mogła dosięgnąć.a teraz był wielki protest,jak chciałam go jej zabrać do śniadania.Nie wyobrażam sobie jej jedzenia z nim:no::baffled:.
Najgorsze jest to,że starałam się ,żeby nie uzależniła się od jednej przytulanki- dawałam królika- szmatka i innego podobnego misia,żeby "w razie W" ,np. pranie czy zagubienie było coś innego,niestety,nie jest w ogóle nimi zainteresowana- tylko ten Abdullach.Piorę go "z doskoku",jak mi sie uda,bo wiadomio,jak wyglada tak noszony i "obcałowywany" przez nią non stop...hm...:no::baffled:
Nat ,może jeszcze nie być nic widac,a już ruszyły...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry