Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a to babe co tak bije dziecko zabilabym golymi rekami
ja nigdy nie dostalam od rodzicow mama byla daleka od tego ojciec to moze jeszcze ale wiedzial ze mama by go ukatrupila gdyby uderzyl mnie lub siostre na bartka dzialaja kary i tak samo bedzie z kubusiem to ich wiecej nayczy niz klaps ida fajnie ze udalo sie ze szczepieniem:-)68zl?co z tym zrobic?iw uk jest 84funty bezwzgledu na to ile ktios zarabia na drugie dziecko jest 55 do tego leki zadarmo dentysta w pl wiecznie bedzie bieda bo nikt nie dba o ludzi tylko kazdy nabija swoje kieszenie

jeszcze chcialam cos do nat bardzo ci wspolczuje ze mialas ciezki porod ja z bartkiem mialam cesarke z drugim tez moglam miec ale wybralalam sn i nie zaluje choc bylo ciezko to wspominam to cudownie niepodobalo mi sie tylko to ze tu nie nacinaja tylko wszystko samo peka i przykro mi ze niemorzesz miec milych wspomnien po tym dniu niewiem czy to wszystko ma .lad i sklad ale szybko pisze bo idzie juz do mnie kolezanka pozniej doczytam reszte papa
.
. Makaronu niet
. To znaczy mam makaron w domu,ale nie taki"do rosołu"
. A chłop mi się obudzi i bedzie się domagał obiadu
. Ale wpadłam na pomysła i zapodam mu rosół bez makaronu;-),ale za to z mega ilością warzyw i mięskiem z nóżki z kurczaka,na której ten rosół przygotowałam. Myślę,że będzie treściwsze,niż z makaronem. A zakupu dokonam po obiadku,na spacerku.
. Baaardzo mi pomaga. W "nagrodę" będzie dzisiaj ze mną spał


). W domku przy kominku posiedzialysmy do pólnocy, następnie prysznic i na górę do łózeczek , tam znów pogaduchy do poduchy chyba do 2-giej. Rano obowiązkowo kawka i sniadanko (znów na łonie natury) – ahhh cudownie. Pogoda była rewelacyjna . Po śniadaniu wybrałysmy się na długi spacer po górach, a jak wróciłysmy to nasi panowie z dzieciakami dotarli już, siedzieli przy rozpalonym grilku i przygotowywali obiadek :-). Taki to był weekendzik.
zdrówka dla Leane!
A sariska ma racje o spontanicznosc przy dzieciach bardzo trudno.Pociesze Cie,ze ja dwa razy byłam gdzies bez dziecka,raz na godzinnych zakupach a raz u lekarza (jak byla moja mama).
Zycze Ci wiecej spokoju tylko tyle moge. 
Poza tym nocka hmm z dwiema pobudkami w tym jedna nad ranem, więc cool :-) Z książkami u mnie to samo, przy Oliwii nie ma szans poczytać. Trzymam kciuki za szczepienie.ida ja tez tylko na necie siedze i czytam bo każda próba wzięcia gazety do ręki kończy się zwinięciem mi jej przez małą kradziejkę a książkę to ja ostatnio w ciąży czytałam.a do szczepienia w czwartek idziemy i się zastanawiam jak to będzie bo ostatnio to przecie dawno było a teraz Lenka starsza i wogóle.
Co do mojego prawka to eh, wstyd się przyznać ale musiałam dodatkowe godziny dokupić, bo w pewnym momencie miałam za długą przerwę w jazdach i chyba wyszłam z wprawy. No ale w tym tygodniu mam jazdy, potem w następnym i będę mogła iść zapisać się na egzamin. Jak będę znała termin to poinformuję Was, abyście mi pomogły swoimi magicznymi kciukami .
makuc mój ma też takie dni kiedy gorzej mu to chodzenie wychodzi i aż się przewraca na każdym kroku, może Alutka jest nie dospana? U nas przeważnie częste wywrotki z niewyspaniem idą w parze.
natolin z dyscypliną się z Tobą zgadzam, że nie można przeginać ani w jedną ani w drugą stronę. W domu mają panować jakieś zasady ale nie takie aby czuć się jak we wojsku.