Poboczne nadrobione, ale główny to wyzwanie bo oczka się kleją, mąż już do sypialni uciekł, w dodatku chyba i mnie jakieś choróbsko bierze
natolin, to ja byłam tą osobą, która poparła Ide w wiadomej kwestii ;-) Tylko, że mi nie do końca chodziło o emocjonalność, że opisujemy dokładnie to co się stało czy też ubieramy to w ładniejsze słowa. Bardziej chodziło mi o to że każda z nas ma inny styl pisania i nie chodzi tu o poprawianie postów, każda z nas też inaczej odczuwa pewnie kwestie takie jak emocje. To co dla jednego jest mega wkur...ieniem dla drugiej bedzie błahostką nie ważną uwagi. Hmmm nie wiem czy dobrze to wytłumaczyłam ... Może lepiej bedzie na przykładzie: Jak ja się kłóce z moim mężem o jakąś pierdołe to jest to dla nas normalka, za chwile się godzimy albo śmiejemy z tego, natomiast dla naszych znajomych nasza kłótnia wyglądała jak druga wojna światowa bo oni kłócą się na spokojnie, u nich kłótnia wygląda tak jak u nas normalna rozmowa. A mamy w naszym otoczeniu jeszcze inną pare, przy której nasze kłótnie to cicha rozmowa, bo u nich to jak wybuch fajerwerków. Nadal nie wiem czy dobrze wytłumaczyłam i chyba już sie zgmatwałam w tym
monimoni, zdrówka dla Lenki i zglądaj do nas częściej!
kania, dopiero przeczytałam ... współczuje nocki :-( oby dzisiejsza była spokojniejsza! Oj doczytałam że z usypianiem mąż miał problem, u nas też nie raz tak jest że tylko ja moge coś poradzić na kryzysy , chociaż chyba częściej mąż ma dobrą reke do usypiania ;-) Mnie też wkurza że moje włosy są wszędzie, a najbardziej mnie denerwuje że Patrykowi się do skarpet tudzież rajstopek przyczepiają jak szoruje po podłodze wrrr... U Oliwki to samo co u Patryka, czy oni nawet kaszel muszą mieć razem

Kurujcie się kochane :*
doris, dogadzam sobie a co

tylko potem staje przed lustrem i płacze

Widze, że masz w domu takiego gryzonia jak ja, tylko że mój mniej uzębiony, ale udziabać potrafi

zresztą
sariska słyszała, bo akurat mnie ugryzł jak gadałyśmy przez tel, se moment wybrał
rysia, :* Kciuki za Adasia trzymam mocno!!! Co ?? Milosz jeszcze o tej porze szaleje w salonie

To cierpliwości ci życze dzisiejszej nocy, dużo oj dużo

Mam nadzieje że już słodko śpicie
kroma, a cóż to za bezzębna facjata

List rewelacyjny, ja jeszcze dwójki nie mam ale kiedyś napewno taki list wyśle
dawidowe, super, że zaświadczonko jest :-) no i zazdroszcze ci tego siedzenia w pracy, tylko u mnie nie ma możliwości żeby weny nie mieć ;-)
mała mi, rozumiem cie doskonale i takie nerwy i wyładowywanie ich na osobie bliskiej napewno nie są niczym dobrym. Życze wam żeby takich kłótni było jak najmniej, ale jeśli już mają być jakiekolwiek to tylko błahe :*
renata, tobie też współczuje fatalnej nocki, może dzisiaj się wyśpisz

a mi włosy zaczeły wypadać dopiero jak skończyłam karmić piersią, przed ciążą wogóle nie miałam takiego porblemu

a teraz myśle że właśnie jakieś witaminki zaczne łykać i może się unormuje sytuacja

a tobie zazdroszcze wyjazdu, gdziekolwiek byleby się wyrwać i odpocząć ;-)
kasis, dużo zdrówka dla Błażejka! To u alergologa nie byliście przez tę chorobe, szkoda.
efa, kciuki mocno ściskam
ikaa, strasznie mi przykro :-

-

-( to miałoby pierwsze dziecko twojej siostry ? Co do odzielnego mieszkania, to napewno ma to swoje plusy ;-) ale ja nie wiem czy bym tak dała rade. A pomaga ci ktoś przy dziecku czy całkowicie sama sobie radzisz ?
makuc, gdzieś ty ?
A tak na koniec ... oglądałam dzisiaj TM i tak mnie wkurza ten program. Ładne odpadają a brzydule i idiotki zostają wrrr... No sory ale ta jedna małolata co tam jest to jakaś masakra. No ale potwierdza się że w modelingu trzeba być brzydką i niezbyt mądrą. No ale co ja się bede podniecać jakimś głupim programem, naszczęście jutro jest gesslerowa