to daj znać jutro!
Na zakończenie tego smutnego dla mnie dnia chciałam tylko napisać, że jest mi bardzo przykro, że sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej (mówię o kwestiach wątku zamkniętego jak i niezrozumieniu z
Idusią).
Z tego miejsca publicznie chcę
Idę przeprosić.
Natomiast jeśli chodzi o wątek zamknięty to jest mi przykro, że niektóre z mamuś zareagowały tak, a nie inaczej, bo niejednokrotnie podkreślałam, że nie chodzi o kwestie lubienia/nielubienia, a nade wszystko, że nie robię tego tylko w swoim imieniu.
Uważam jednak, że jak się powiedziało A to powinno się powiedzieć B i że skoro coś wywołało aż tak duże poruszenie to tym bardziej znaczy, że trzeba to dokończyć, bo rany przed zabliźnieniem trzeba oczyścić. Dlatego bardzo Was wszystkie proszę o nieuciekanie od problemu.
Chciałabym też podziękować dziewczynom, które potrafiły się jasno określić, że nie dają rady czytać/pisać i dają zielone światło do usunięcia.
Jednocześnie bardzo proszę dziewczyny udzielające się o przeczekanie jakoś tego trudnego dla nas wszystkich czasu i nie uciekanie z zamkniętego, bo wtedy mój (i nie tylko mój) cały wysiłek pójdzie na marne i będzie to trochę przykre...

Lubię Was (wiadomo, że jedne mniej, drugie bardziej - jak to w życiu) i mam nadzieję, że jakoś wszystko się wyprostuje.
Proszę o wyrozumiałość...