Jeja, chwilę mnie nie było a tu się coś działo! Nie mam teraz czasu aby się zagłębiać, ale lepiej podpiszę listę obecności... ;-)
Dziulka, głosik oddany! I to z przyjemnością :-)
Wpadłam Was prosić o kciukasy i modlitwę za Wojtusia - jurto wielki dzień. Chrzest. Na wieczornej Mszy niedzielnej. Będzie bardzo uroczyście, sporo ludzi. A my nadal zakatarzeni...
No a na koniec pochwalę się co wczoraj skleiłam w wolnej chwili... Z najlepszymi życzeniami Wesołych Świąt dla Was :-)
Na kulinarnym dam linka do oryginalnego przepisu mojej Siostry - bo muszę zaznaczyć że moja chatka to jedynie mizerna podróbka jej dzieł sztuki!
Stęskniłam się za Wami, wiecie? :*
EDIT:
zapomniałabym zapytać o to co cały czas chodzi mi po głowie: DZIEWCZYNY KARMIĄCE PIERSIĄ - jak szybko po porodzie wrócił Wam @? Ja karmię tylko piersią, nie dokarmiam, i się zastanawiam kiedy mnie to czeka...