reklama

Październikowe Mamy 2010

Doris ja bym Ci pożyczyła ale w mojej garderobie nie ma nic sylwestrowego :baffled:
Renata do Ciebie też fryzjer dojeżdża?
Sarisa to nie kładźcie się wszyscy a Nowy Rok przesypiać będziecie ;-)
Może macie przepis na to mohito ;-) ?
 
reklama
kania no jakto mojito nie piłas???? No to zapraszam , zapraszam!!!!! Mój małż robi boskie.

sarisa to wyslij eska do malża zeby po drodze limonki , kruszony lód, brązowy cukier i najwazniejsze - świeżą miętkę kupil!!!

sheeney odkąd się poznałysmy z sariskami to nie wyobrażam sobie nie widywac z nimi. jak sie spotykamy to jest przede wszystkim kupa smiechu. Ewidentnie nadajemy na tych samych falach. Nasi panowie też.

renatka ja to nawet nie myslalam zeby pozyczac , ja tak skromnie mialam tylko nadzieje na fotkę i tym samym pomysla. Takze czekam ;-)

natolin uuuu to niefajnie z tym mlekiem... a okulista by Ci nie przepisał? :laugh2::rofl2:
 
Sheeney jakbys ja na zywo zobaczyla to jest dopiero wulkan pozytywnej energi i usmiechu :)....ja po weekendzie z nimi lzejsza jestem o kilka lez, bo nieraz placzemu ze smiechu(takie to wesole ludziska i humor ten sam).....

tego to ja akurat estem pewna,dlatego tym bardziej zazdroszcze

Renata jak ja bym chciala,zeby do mnie jakis fryzjer przyjechal bo moje wlosy wolaja o pomste do nieba (czy jak to sie mowi)

Doris ja zawsze chcialam miec taka zgrana ekipe znajomycch ale teraz to juz chyba za pozno ,zeby znalezc sobie takich przyjaciol
 
reklama
kania no to bardzo się cieszę.

sheeney guzik prawda ,ze teraz się juz nie znajdzie towarzystwa. Widzisz , podałam Ci przyklad mój i sariska. Poznalysmy się w zeszlym roku... i jedyny problem to odleglosc,no i brak miejsca u nas(na razie!) do spania, bo pewnie widzielibysmy sie co weekend ;-)

nie mówcie mi o brwiach...sama sobie nie wyreguluję , bo płaczę przy tym jak dziecko :zawstydzona/y:. Jedyna opcja to wosk.... ale to trzeba się umawiac , jeździć... cięzko jakos :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry