reklama

Październikowe Mamy 2010

E-lona to dobrze, że Ci przeszło, a nocki współczuję.
Ja dziś miałam cudowną i wyobraźcie sobie, że mimo iż moje dziecko spało to ja się przebudziłam o jego standardowej godzinie ;-)
 
reklama
co do wagi , to ja juz po samej Wigilii mialam więcej :-(,ale co tam....
A nockę to i ja mialam okropną. I to nie wiedzieć czemu. Dodo spał ładnie , a ja prawie wcale. To mi było ciepło , to znów pić mi sie chcialo , to znów jakos ułozyc się nie moglam . Wreszcie jak budzik sie włączył , to spałam jak susel i prawie zaspałabym do pracy.
e-lona a Ty sie pochorowałas w swieta?
 
Nat a to o takie obudzenie chodziło. :-)
Kania czekam na wieści co u Was i siostry.
Doris przykro mi z powodu nocki. A chora byłam przez ostatni dwa dni.

A mnie się chyba przez chorobę żołądek skurczył, bo ledwie śniadanie udało mi się zjeść. Niestety na deser muszę poczekać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry