Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
E-lona to dobrze, że Ci przeszło, a nocki współczuję.
Ja dziś miałam cudowną i wyobraźcie sobie, że mimo iż moje dziecko spało to ja się przebudziłam o jego standardowej godzinie ;-)
co do wagi , to ja juz po samej Wigilii mialam więcej :-(,ale co tam....
A nockę to i ja mialam okropną. I to nie wiedzieć czemu. Dodo spał ładnie , a ja prawie wcale. To mi było ciepło , to znów pić mi sie chcialo , to znów jakos ułozyc się nie moglam . Wreszcie jak budzik sie włączył , to spałam jak susel i prawie zaspałabym do pracy. e-lona a Ty sie pochorowałas w swieta?
Doris no ja najwięcej w wigilię na pewno przytyłam.
Oj to niefajną miałaś nockę Ja to jestem okropnym śpiochem, odkąd wstałam myślę tylko o drzemce... Jeszcze z godzinkę
Nat a to o takie obudzenie chodziło. :-) Kania czekam na wieści co u Was i siostry. Doris przykro mi z powodu nocki. A chora byłam przez ostatni dwa dni.
A mnie się chyba przez chorobę żołądek skurczył, bo ledwie śniadanie udało mi się zjeść. Niestety na deser muszę poczekać.