reklama

Październikowe Mamy 2010

Kania też sądzę, że siostra powinna iść do szpitala i zatroszczyć się o dzidziusia i siebie. W razie potrzeby kroplówki jej dadzą i co tam będzie trzeba.
I też słyszałam, że podobno trójki najgorsze z zębów.
 
reklama
witamy sie i my
Kania- namow siostre na ten szpital. Twoje argumenty sa jak najbardziej trafne,sama bylam na patologii pod koniec ciazy, wiem , ze zadna to przyjemnosc, ale dzieki temu mam zdrowe , radosne dziecko:)
e-lona, rysia, sheeney,renata - witajcie poswiatecznie
 
kroma nie wiem co się u ciebie wydarzyło ale przytulam kochana i mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze:*
witam wieczornie.

MAMAAGUSI nasze dzieci glupie nei sa, nie dadza sobiek rzywdy zrobic jesli chodzi o jedzenie i spanie. Leane chodzi spac o 20.30 i spi do 8.30-9h, czasami dluzej. a co dswinki to wlasnie najczesciej weterynarze maja najmniej doswiadczenia przy nich, przy chomikach,krolikach. no jakby nei bylo zycie nas uczy....
jest dokładnie jak piszesz i w pierwszej i drugiej sprawie. a w pracy to miałaś niezłą przygodę. jak z filmu akcji normalnie scena
emiliab i jak? wyprawa do galerii udana? u nas też małż w nocy do Agi nie staje
nat to super, że Pudzianek dziś tak ładnie pospał
doris fajnie, że udało wam się wszystko tak jak zaplanowaliście no i że prezenty się podobały.
elona całe szczęście, że czujesz się lepiej tylko szkoda, że nocka kiepska.
kania to w sumie chyba zmęczona po świętach jesteś? fajnie, ze siostra spedziła ten czas w domu ale zdecydowanie powinna iść do szpitala

a u nas nic ciekawego. Agusia dziś znów pospała i wstała o 8:30. pojechaliśmy potem do sklepu po buty ale nic nie kupiłam. po obiedzie pojechaliśmy do łódzkiej manufaktury i Agusia jak zobaczyła taki ogrom ludzi, światełek i tego wszystkiego to stanęła i nie wiedziała w którą stronę iść:-D złapała mnie i małża za rękę i zaczęła bieganie. taka przestrzeń, ze ciężko było za nią nadążyć. poszliśmy do wielkiego "piernikowego" domku porobiliśmy zdjęcia Agusia wszystko pooglądała, że aż nie mogliśmy jej odciągnąć. potem jeszcze wstąpiliśmy tam na kącik zabaw i potem poszłam poszukać tam butów i tam już kupiłam. teraz zmeczona już położona i śpi. ale wicie co... do tej pory nie wierze, zrobiłam jej jak zwykle 240 ml kaszki wypiła i się rozpłakała, ze za mało to dorobiłam jeszcze i wypiła jeszcze 160 ml :szok:normalnie ja nie wiem gdzie ona to zmieściła
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry