• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

To aż mi głupio że tak zaniedbałam Was. No ale powody takie same jak poprzednio, tyle że chociaż zdrowa jestem już . Jutro wyjeżdżamy od rodziców. Aż się boje powrotu do Krakowa.
 
reklama
witam sie i ja jeszcze w starym roku:)

kochane zycze wszystkiego najlepsiejszego w nowym roku:)aby kazdy proble znalazl rozwiazanie i aby chorubska trzymaly sie z dala:)zycze szczescia,milosci i zdrowka bo to ono jest najwazniejsze:)szczesliwego nowego roku 2012!!




my spedzamy sylwestra w domku bo mam maly szpital w domu glusior chorutek i moj A tez ale wiadomo faceci jak maja 36,8 to juz umeraja :)kolacyjka sie szykuje szampanik w lodoweczce zapowiada sie mily wieczor:)ja juz podklad robie tzn czerwone winko;)mam nadzieje ze dotrwam do 24:)pocztek stycznia mam troszke zajety ale po 12 sie juz odzywac bede obiecuje:)postaram sie jeszcze zagladnac do was w tym roku:)buziaki
 
MAŁAMI, MINIU :* dla Was!

a ja tak się zaczynam zastanawiac jak Alicja fajerwerki przetrwa, w senscie, czy będzie płacz, czy je zignoruje śpiąc sobie słodko? ech.

makuc ja się nad tym samym zastanawiam, obawiam się że może być więcej dzisiaj pobudek.
Doczytałam właśnie o wypadku Alutki, eh straszne i oby rana się szybko zagoiła.

My jeszcze Łukasza nie kładziemy spać, myślę ze po 20 dopiero. Mama przyszykowała na dzisiejszy wieczór same smakołyki. Mam dzisiaj zamiar zażyć trochę %
 
U nas wlaśnie kończy się film zgrywać. Spędzimy wieczór przy % i TV :laugh2: Alicja już śpi od jakiś 20min. więc mam nadzieję, że trochę zdąży się wyspać zanim zacznie się szał Sylwestrowych fajerwerków. Chociaz pod blokiem już od 17 "dzieciarnia" dokazuje w tym temacie.
Wiecie co ja nie wiem, albo ja się starzeję albo po prostu pkt widzenia mi się zmienił, bo kiedyś jakoś mniej mi takie wygłupy przeszkadzały a teraz jak sobie pomyślę, że mi dziecko tym strzelaniem obudzą to aż mnie to wkurza wewnętrznie. Na dodatek nad nami sąsiedzi mają psa, który co raz to szczeka :no: dobrze przynajmniej, że my swojego pieruna na weekend teściom na działke oddaliśmy. Przynajmniej jemu stresu związanego z hałasem udało nam się zaoszczędzić.

P.S MAŁAMI bawcie się dzisiaj wyśmienicie!
 
Makuc a wiesz, że ja miałam właśnie napisać dokładnie to samo w zasadzie co Wy! Denerwują mnie te strzały cały dzień.
I ja obawiam się, że u nas to będzie miało wpływ na sen Pudzianka :baffled: Zresztą ostatnio w ogóle nie sypia jakoś super...
Mala mi miłego wieczoru. Ja to mogłabym tylko pringelsy jeść dzisiaj ;-)
Najgorzej, że nie mogę za dużo pić
 
Makuc miałam, ale mama jest niestety w kiepskiej formie :-( a jej propozycja dotyczyła przede wszystkim sytuacji kiedy byśmy gdzieś wychodzili, więc już nie chciałam nagabywać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry