reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
No to i ja się z Wami stukam piffkiem:tak:aaa mój w końcu oprócz tata od świąt mówi również mama:-Dsuper uczucie usłyszeć to magiczne słowo;-)idę na fajkę...zaraz wracam:tak:
 
wszstko zależy od tego czy jade jeszcze na jakieś zaupy i o której wyjde z pracy bo oddział banku jest czynny do 17 ale zazwyczaj o 16:55 wielu przypomina się że trzeba coś pilnego załatwić i później siedzimy do 17:30 a za nim przyjadę to nie raz jest po 18, chwilka z małym coś zjeść, posprzątać i padam na ryjka... a weekendy spędzamy sami albo w rozjazdach...
 
witam no trochę mnie nie było ale pamietam o was mam ostatnio kiepski nastrój trochę problemów.Może nowy rok będzie lepszych.Czasu też brak Oli coraz więcej się puszcza i pomału maszeruje.Mały łobuziak.sylwester spędzamy w domu hehe.Ciekawe czy Olisia się nie obudzi.
Zdrówka dla wszystkich chorowitków
 
mniej więcej raz na miesiąc bo niestety beznyna do tanich nie należy a 200km w jeden dzień trochę bije po kieszeni, praca z ludzmi ok, ale.... no właśnie zawsze jest ale ... nie będę narzkać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry