reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Uff, nadrobilam Was wreszcie i teraz moge sie odmeldowac na imprezke :-D
Tylko ze u mnie dopiero czwarta a ja jeszcze w proszku kompletnie.
Ja mialam dzisiaj wspanialy pomysl....umyc okno w drugiej sypialni...:baffled:
Bo mi sie juz przed swietami nie udalo.
Ale na szczescie skonczylam juz.

tak piszecie o tej pizzy i tez sie nad nia zastanawiam. Mialam tyle rzeczy upiec i ugotowac i kicha. Ale przynajmniej %% sa odpowiednie :-p
 
Witam się i ja:-)

Właśnie zjadłam pyyyszną kolację-smażoną(taką prawie na węgiel) kiełbasę,do tego masa cebuli:-):-D. No i desperados do tego;-). Wieczór spędzamy we czwórkę,chociaż jeden odleciał(Franek;-)). Reniferki(a raczek ich tylna część) do mnie też dotarły-raz z nieznajomego mi telefonu;-). Przelecieć was przeleciałam baaardzo niechlujnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y:. Wiem,że Aliczka upadek zaliczyła:-(,Zuzia ,Miłoszek, chorzy:-(,wioli się fajnie bawiła wczoraj i masaż wygrała;-). Więcej nie pamniętam,bom się zdenerwowała;-),bo Kuba wylał mi pół piwa:baffled:. Ale jezdem z wami i będę z doskoku do was zaglądać
 
No wreszcie, bo znowu tydzien byl z tych zapracowanych. Albo moze to ja jakas przemeczona jestem. Zazwyczaj udawalo mi sie Was nadrobic w ciagu dnia z telefonu, ale wieczorem to juz wyczerpana bylam.
W ogole to jakies takie ostatnio bole w klatce mi sie zdarzaja i troche mnie to przeraza...bo u nas w rodzinie choroby serca i zawaly sa baardzo powszechne. No ale nic, nie bede tak w Sylwestra smucic i smecic.

Emiliab, moze sie Kuba tez chcial napic sylwestrowo? ;-)
A kupilas mu Pikolo? :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry