reklama

Październikowe Mamy 2010

Happybeti, dzieki wielkie :-) Ja to mialam mieszane uczucia o polnocy...
No i przykro mi, ze Amelka nie dala dluzej pospac. A do kiedy Twoj luby bedzie?

Kroma, rozbroilas mnie tym postem :-D

A my jeszcze siedzimy. Malz wlasnie wyszedl na patio otworzyc szampana, 40 minut po polnocy :-p Nowy Rok przywitalismy gruzinskim winem. Ja juz mam dosc alkoholu... :-p
Kurcze, a kilka minut po polnocy zadzwonil telefon. Slusznie myslalam, ze to tesciowa (u nich godzina do tylu jeszcze) ale okazalo sie, ze nie z zyczeniami, niestety. Tesciowa sie przyznala, ze wlasnie siebie "zawozi" sama do szpitala, bo kluje ja w piersiach i sie zle czuje... :-(
Ostatnio lekarz ja skierowal ja do kardiologa, ze niby tlen nie doplywa do zastawki, czy cos...
No a teraz klops....kurde...martwie sie. A malz to dopiero widze jak sie przejal...:no: Mam nadzieje, ze to nic groznego.

Aha, przed polnoca ogladalismy wlasnie film pt "Salt" z Angelina Jolie i .... Danielem Olbrychskim! Ale sie zdziwilam. I to nawet dobry film...malz czeka to ide dokonczyc go, zanim polegne w loziu...
Milego ranka zycze, a potem to juz bede ;-)
 
reklama
Ja niestety się już witam.
Moje dziecko musieli podmienić na porodówce...
Ja tak kocham spać i wprost nie znoszę poranków, a on jakkolwiek jego nocka by nie wyglądała to później niż w okolicach siódmej nie wstanie! Masakra.
Na domiar złego wyobraźcie sobie, że coś mi się zrobiło z kablówką i nie mogę mu standardowo włączyć teraz bajek, a sama pójść spać dalej. No po prostu uroczo mi się zaczyna nowy rok... :wściekła/y:
I jeszcze Pudzianek pokasłuje :no:
To tyle mojego marudzenia.
Elizabennett uwielbiam "Salt"! Jeden z moich ulubionych filmów.
 
Heloł! Nie śpię już od 7.00. No żesz, a jeszcze bym chciała tylko groch mnie z wyrka wyciągnął.
Eliza zdrowia dla teściowej.
Nat trzymam kciuki, żeby Pudzianek się nie rozchorował.
Chyba spadam do wyrka, jak nie zasnę to chociaż sobie poleżę.

To sie nalezalam "az" 30 min.
 
Ostatnia edycja:
witajcie ja sobie też posapałam od 4tej aż do 9tej, nie dało się więcej, szampan zrobił swoje, teraz mnie głowa boli i brzuch.
Zobacz załącznik 421243

Eliza- zdrowia dla teściowej, dobrze, że się sama zawiozła, jak czuje, że coś nie tak, a nie czekała na pomoc. No i Salt to ja też lubię :)
Natolin- to chociaż masz jakąś nadzieję na spanie, a ja chyba dopiero wieczorem, bo jak mnie zobaczą moje łobuzy to nie zejdą ze mnie. No i niech Pudzianek się nie wygłupia i nie choruje mamie, zdrówka dla niego.

Happy- to ci grzeczne dziecko, że przespała petardy i Happy New Year for you too :-)

E-lona- miłego leżakowania ;-):-)

Zobacz załącznik 421242
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki witam się i ja z Wami w tym nowym 2012 roku. Mam nadzieję że będzie on dla nas wszystkich dobry!!!!

Ja poszłam spać około 2. Łukasz nawet nie drgnął jak za oknami rozpętała się 3 wojna światowa heh, no ale niestety godzinę po moim pójściu do łóżka zaliczył pobudkę. Wstał o 7, ale my nadal z G. stwierdziliśmy ze poleżymy w łóżku i okazało się że młody usnął i śpi do teraz. Ja już wstałam bo się przebudziłam.

Nas w tym roku czeka ślub, jeszcze 8 miesięcy do niego:-):-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry