reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
WIOLI booooli. Ale przynajmniej bylo mi dane sie wyspać, gdyż wstąłam o 8 , nakarmilam alicje i spalam do niedawna, więc jest ok. RYSIA pewnie jeszcze dogorywa :cool2::-D
 
nie dziwię się. Ja to najchętniej cały dzisiejszy dzień bym przeleżała w łóżku ale niestety się nie da. Ale i tak pewnie jak Alicja na drzemke pójdzie to ja razem z nią polegnę ;-)
 
reklama
wioli - pobyt jak pobyt. teściowa mnie wykończyła. "załóż mu rajtuzy, "wy mu za mało dajecie jeść", "zimno jest, nie wychodz z nim", "zamknij okno, bo go przewieje", "powinnas mu puszczać bajke jak je, to by zjadł więcej". generalnie celem mojego zycia powinno być wyhodowanie opasłego wieprza a celem krótkoterminowym wcisniecie mu jeszcze jedenej łyżeczki jedzenia. a no i "wy go tak lekko ubieracie i on przez to jest ciągle chory". na pytanie kiedy był chory odpowiedziała "no zawsze jest chory, teraz tez tak niezdrowo wyglada" (jak dotąd dwa razy miał katar i raz trzydniówke). cud,ze obie przezylysmy te swieta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry