dorisday2512
Fanka BB :)
na razie tyle. Sporo tych zaległosci mam , jak się okazuje
WIOLI witam w klubie długowłosych. Ja mam do pasa (choć teraz jeszcze trochę dłuzsze, bo nie mialam kiedy podciąć koncówek) i podobnie jak Ty uwazam ,ze z krótkimi jest dużo więcej roboty. A Twój post z toalety mnie rozbroił ;-) Super ,ze tak fajowo spędziliscie czas . Zdecydowanie trzeba to powtórzyć niebawem
KANIA a co wlasciwie lekarz stwierdzil z tym kręgosłupem. Mówisz ,ze rehabilitacja dopiero w lutym ? Buuu :-( Super ,ze na Sylwka jednak poszliście do znajomych.
SARISA a jak w ogóle w tej pracy Cię przyjęli? No i masz jakieś wieści? A ten basen to bardzo dobry pomysł. Od razu poczujesz się lepiej zarówno fizycznie jak psychicznie.
CZARODZIEJKA no i jak tam postanowienia noworoczne. Gdzie jestes? Jak zdrówko? Lepiej?
DZIULKA pytalas o bieliznę. Hmnn... no rewelacja – tak okreslił to mój J. ;-)
MAKUCEK cieszę się ,ze się znów rozkręcasz i poscikami takimi długimi nas raczysz
. Okropnie smutna i bolesna przygoda spotkała Alę. A bylas z nią u lekarza? Bo oni dają takie plasterki sciągające i po nich nie ma nawet blizny, a nie trzeba szyć. Wszystkiego Najlepszego z okazji rocznicy slubu :-)
MORIAM i jak w koncu z tym Sylwestrem wyszlo?... doczytalam , to super. A opis Twoich migren jest przerazający. Potworne to jest cierpienie. Współczuję tymbardziej mocno.
DOBRANOCKA dokladnie rozumiem co czujesz i co przezywasz teraz z wlosami. Pamiętam doskonale jak to bylo. No i mam idento proste wlosy. Prostownicę to uzywam do kręcenia włosów
... i zdaje egzamin doskonale.
NATOLIN fajnie ,ze notebook naprawiony. Jeśli chodzi o pralkę to ja mam od niedawna inny problem. Moja wyje potwornie jak wiruje. Tyle ,ze ona już stara jest 10 latek jej stuknęło. A projektor to ja doskonale pamiętam. Uwielbiałam seanse. Wszystkie dzieciaki z bloku się do nas zlatywaly i oglądalismy bajki w łazience ;-)
RAGNA to Ty Sylwestra w Ustroniu spędzałas? No jak milo. Trzeba bylo kolejką na Czantorię wyjechac , tam na pewno sniegu jest więcej ;-) A tym ulaniem a raczej lekkimi wymiotami (bo 3 h po jedzeniu) nie przejmowalabym się jeśli jest to faktycznie sporadycznie. Mój czasem tez jak po jedzeniu skacze i wariuje to potrafi nawet wszystko zwymiotowac.
FROGG, MINIU fajnie ,ze się pojawilyście.Oby częściej.
MAGA przykro mi z powodu rota. Zdróweczka dla Zuzi i obyście się nie zarazili.
HAPPY, EMILIAB te dupki , choć posyłałam to do Was nie wysłałam.Takze pewnie Dawidowe.
MAŁA_MI no jestes wreszcie. Gdzieś Ty byla? A slubem Twoim to my wszystkie będziemy zyc w tym roku ;-)
RYSIA szkoda ,ze plany sylwestrowe się zmienily. Zdrówka dla Miloszka. Niech te choróbska zostaną w starym roku. A nowy tylko w zdrowiu.
c.d.n.
WIOLI witam w klubie długowłosych. Ja mam do pasa (choć teraz jeszcze trochę dłuzsze, bo nie mialam kiedy podciąć koncówek) i podobnie jak Ty uwazam ,ze z krótkimi jest dużo więcej roboty. A Twój post z toalety mnie rozbroił ;-) Super ,ze tak fajowo spędziliscie czas . Zdecydowanie trzeba to powtórzyć niebawem

KANIA a co wlasciwie lekarz stwierdzil z tym kręgosłupem. Mówisz ,ze rehabilitacja dopiero w lutym ? Buuu :-( Super ,ze na Sylwka jednak poszliście do znajomych.
SARISA a jak w ogóle w tej pracy Cię przyjęli? No i masz jakieś wieści? A ten basen to bardzo dobry pomysł. Od razu poczujesz się lepiej zarówno fizycznie jak psychicznie.
CZARODZIEJKA no i jak tam postanowienia noworoczne. Gdzie jestes? Jak zdrówko? Lepiej?
DZIULKA pytalas o bieliznę. Hmnn... no rewelacja – tak okreslił to mój J. ;-)
MAKUCEK cieszę się ,ze się znów rozkręcasz i poscikami takimi długimi nas raczysz
. Okropnie smutna i bolesna przygoda spotkała Alę. A bylas z nią u lekarza? Bo oni dają takie plasterki sciągające i po nich nie ma nawet blizny, a nie trzeba szyć. Wszystkiego Najlepszego z okazji rocznicy slubu :-)MORIAM i jak w koncu z tym Sylwestrem wyszlo?... doczytalam , to super. A opis Twoich migren jest przerazający. Potworne to jest cierpienie. Współczuję tymbardziej mocno.
DOBRANOCKA dokladnie rozumiem co czujesz i co przezywasz teraz z wlosami. Pamiętam doskonale jak to bylo. No i mam idento proste wlosy. Prostownicę to uzywam do kręcenia włosów
... i zdaje egzamin doskonale.NATOLIN fajnie ,ze notebook naprawiony. Jeśli chodzi o pralkę to ja mam od niedawna inny problem. Moja wyje potwornie jak wiruje. Tyle ,ze ona już stara jest 10 latek jej stuknęło. A projektor to ja doskonale pamiętam. Uwielbiałam seanse. Wszystkie dzieciaki z bloku się do nas zlatywaly i oglądalismy bajki w łazience ;-)
RAGNA to Ty Sylwestra w Ustroniu spędzałas? No jak milo. Trzeba bylo kolejką na Czantorię wyjechac , tam na pewno sniegu jest więcej ;-) A tym ulaniem a raczej lekkimi wymiotami (bo 3 h po jedzeniu) nie przejmowalabym się jeśli jest to faktycznie sporadycznie. Mój czasem tez jak po jedzeniu skacze i wariuje to potrafi nawet wszystko zwymiotowac.
FROGG, MINIU fajnie ,ze się pojawilyście.Oby częściej.
MAGA przykro mi z powodu rota. Zdróweczka dla Zuzi i obyście się nie zarazili.
HAPPY, EMILIAB te dupki , choć posyłałam to do Was nie wysłałam.Takze pewnie Dawidowe.
MAŁA_MI no jestes wreszcie. Gdzieś Ty byla? A slubem Twoim to my wszystkie będziemy zyc w tym roku ;-)
RYSIA szkoda ,ze plany sylwestrowe się zmienily. Zdrówka dla Miloszka. Niech te choróbska zostaną w starym roku. A nowy tylko w zdrowiu.
c.d.n.

) no i że nie przyjdzie na nasz ślub. Kiedyś jej cholernie przeszkadzało że nie mamy kościelnego, nawet nie chciała na cywilny przyjść bo mówiła że to nie ślub a teraz stwierdziła że ona jest tolerancyjna i nie musi go być. No a nie przyjdzie na ślub za to że nie znosi swojego własnego syna czyli mojego męża. Razem z moimi rodzicami uważamy że to jest sposób wywinięcia się z obietnicy którą złożyli moim rodzicom a mianowicie wesele mieliśmy robić pół na pół. No a że oni ani grosza nie chcą dać na G. to sobie wymyślili że nie przyjdą w ogóle.