reklama

Październikowe Mamy 2010

na razie tyle. Sporo tych zaległosci mam , jak się okazuje

WIOLI witam w klubie długowłosych. Ja mam do pasa (choć teraz jeszcze trochę dłuzsze, bo nie mialam kiedy podciąć koncówek) i podobnie jak Ty uwazam ,ze z krótkimi jest dużo więcej roboty. A Twój post z toalety mnie rozbroił ;-) Super ,ze tak fajowo spędziliscie czas . Zdecydowanie trzeba to powtórzyć niebawem :-D

KANIA a co wlasciwie lekarz stwierdzil z tym kręgosłupem. Mówisz ,ze rehabilitacja dopiero w lutym ? Buuu :-( Super ,ze na Sylwka jednak poszliście do znajomych.

SARISA a jak w ogóle w tej pracy Cię przyjęli? No i masz jakieś wieści? A ten basen to bardzo dobry pomysł. Od razu poczujesz się lepiej zarówno fizycznie jak psychicznie.

CZARODZIEJKA no i jak tam postanowienia noworoczne. Gdzie jestes? Jak zdrówko? Lepiej?

DZIULKA pytalas o bieliznę. Hmnn... no rewelacja – tak okreslił to mój J. ;-)

MAKUCEK cieszę się ,ze się znów rozkręcasz i poscikami takimi długimi nas raczysz :-D . Okropnie smutna i bolesna przygoda spotkała Alę. A bylas z nią u lekarza? Bo oni dają takie plasterki sciągające i po nich nie ma nawet blizny, a nie trzeba szyć. Wszystkiego Najlepszego z okazji rocznicy slubu :-)

MORIAM i jak w koncu z tym Sylwestrem wyszlo?... doczytalam , to super. A opis Twoich migren jest przerazający. Potworne to jest cierpienie. Współczuję tymbardziej mocno.

DOBRANOCKA dokladnie rozumiem co czujesz i co przezywasz teraz z wlosami. Pamiętam doskonale jak to bylo. No i mam idento proste wlosy. Prostownicę to uzywam do kręcenia włosów :-D... i zdaje egzamin doskonale.

NATOLIN fajnie ,ze notebook naprawiony. Jeśli chodzi o pralkę to ja mam od niedawna inny problem. Moja wyje potwornie jak wiruje. Tyle ,ze ona już stara jest 10 latek jej stuknęło. A projektor to ja doskonale pamiętam. Uwielbiałam seanse. Wszystkie dzieciaki z bloku się do nas zlatywaly i oglądalismy bajki w łazience ;-)

RAGNA to Ty Sylwestra w Ustroniu spędzałas? No jak milo. Trzeba bylo kolejką na Czantorię wyjechac , tam na pewno sniegu jest więcej ;-) A tym ulaniem a raczej lekkimi wymiotami (bo 3 h po jedzeniu) nie przejmowalabym się jeśli jest to faktycznie sporadycznie. Mój czasem tez jak po jedzeniu skacze i wariuje to potrafi nawet wszystko zwymiotowac.

FROGG, MINIU fajnie ,ze się pojawilyście.Oby częściej.

MAGA przykro mi z powodu rota. Zdróweczka dla Zuzi i obyście się nie zarazili.

HAPPY, EMILIAB te dupki , choć posyłałam to do Was nie wysłałam.Takze pewnie Dawidowe.

MAŁA_MI no jestes wreszcie. Gdzieś Ty byla? A slubem Twoim to my wszystkie będziemy zyc w tym roku ;-)

RYSIA szkoda ,ze plany sylwestrowe się zmienily. Zdrówka dla Miloszka. Niech te choróbska zostaną w starym roku. A nowy tylko w zdrowiu.

c.d.n.
 
reklama
Kobitki ja mam pytanie mój Kubuś juz ładnie chodzi tyle ze tylko na boso w butach zrobi trzy kroki i bach jakie bym mu buty założyła to nic to niedaje może gdyby chodził w kapciach po domu tyle ze kapcie ściąga w minutę a takich fajnych na zatrzaski tu niema przecież nie będę mu zakładać butów w domu zeby cwiczyl juz niewiem co robić jak go nauczyć


Acha moja teściowa nie przyjezdrza stwierdziła ze kategorycznie nie może po co tylko nam dupę zawracala i mnie stresowala?z nią to naprawdę cieżko jest się dogadać
 
Moriam to mąż czas Ci wydziela? ;-) Mało go chyba miałaś, bo na pobocznych dużo do czytania chyba nie było.

Bywa i tak , ze wydziela, ale raczej nie na samo bb tylko na kompa, bo moj padl i uzywam jego, a on zazwyczaj pelno roboty do domu przynossi:( Tym razem jednak to Maura straznikiem mojego czasu byla:))

Kania
- a ktory zab? powodzenia u dentysty , bedzie dobrze. Jakby co, to sluze rada i porada:)

ja tez sie dzisiaj obijam, studenci jeszcze ze swiat nie wrocili wiec jest luz
tera kompa zwolnic musze
ale jeszcze wroce:)
 
Hej mamusie,

nie było mnie już wczoraj bo wracaliśmy do Krakowa no a to podróż 2h, potem rozpakowywania no a dzisiaj od rana odgruzowuje nasze królestwo. Na dodatek wzięłam się za sprzątanie w rożnych dziwnych rzeczach typu lekarstwa, kosmetyki, papiery, ubrania i po prostu to co nam nie potrzebne wywalam, bo tylko miejsce zajmuje. Jeszcze z G. musimy dziś w łóżku posprzątać bo tam też parę rzeczy zbędnych się znajdzie. A to wszystko robię dlatego żeby zabić swoje myśli, mój G. jak mnie i Łukiego nie było pokłócił się z rodzicami, tzn powiedział im parę słów prawdy co uważam za słuszne no i dziś mi teściowa powiedziała że żałuje że w ogóle ma dzieci ( hmm przecież ja jej nie kazałam ich robić:eek:) no i że nie przyjdzie na nasz ślub. Kiedyś jej cholernie przeszkadzało że nie mamy kościelnego, nawet nie chciała na cywilny przyjść bo mówiła że to nie ślub a teraz stwierdziła że ona jest tolerancyjna i nie musi go być. No a nie przyjdzie na ślub za to że nie znosi swojego własnego syna czyli mojego męża. Razem z moimi rodzicami uważamy że to jest sposób wywinięcia się z obietnicy którą złożyli moim rodzicom a mianowicie wesele mieliśmy robić pół na pół. No a że oni ani grosza nie chcą dać na G. to sobie wymyślili że nie przyjdą w ogóle.
Jeszcze do tego wszystkiego moja mama ma chyba jakby lekkie do mnie pretensje że jak to teraz będzie wyglądać wśród naszej rodziny, ich znajomych gości że nie będzie najważniejszych gości w ten dzień a mianowicie rodziców mojego męża. Ogólnie mój mąż to sierota bez rodziców, na to wychodzi.
Sama dzisiaj dogadałam teściowej bo dość już miałam. Wygarnęłam jej ten nieszczęsny podpis który pozwoliłby się nam wyprowadzić a ona mi powiedziała że za to jaki jest G. to oni go na złość nawet teraz nie dadzą, no to jej powiedziała że w takim razie będziemy się nadal tutaj wszyscy męczyć.

Przepraszam że tak wpadam się wyżalić tylko, ale mam serdecznie dość i nie w głowie mi inne rzeczy, nie mam do tego głowy i siły:-(

Czemu ja musiałam natrafić na taką rodzinę, na takich ludzi...
 
reklama
dziewczynki jestem i żyje. Teraz w pracy wiec może chwile was podgonie. Laurka w złobku z lekkim kaszlem. W końcu u siebie to i lepszy dostęp do neta a tym samym brak zaglądania przez ramię
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry