reklama

Październikowe Mamy 2010

dawidowe, z tym yskiem to chyba do mnie ;-)

rysia, ej no, ty nas nie zdradzaj z allegro, bo oni tak tylko kase od ciebie wyciągną ;-)


A ja właśnie pół piwka mężowi wypiłam pod pretekstem jednego łyczka :rofl::-p
 
reklama
Roxi tak tak to było do ciebie tylko coś mnie oczka już bolą.

kolejne pytanko jak chce mieć firanke szerokości 3 metrów to ile powinnam kupić materiału do marszenia (nie lubie za mocno).
 
A ja właśnie pół piwka mężowi wypiłam pod pretekstem jednego łyczka :rofl::-p

No to pieknie...hehe, napewno zadowolony jest bardzo... :-p
A ja nic nie mam. Nawet jakbym miala, to za wczesnie na popijanie. Tym bardziej, ze sama jestem z Adaskiem do 22-giej jakos. Malz dostal fuche i dodatkowo strzelil focha przed wyjsciem, bo ja musialam na zakupy spozywcze i sie spoznilam. Nie, nie spoznil sie do pracy, tylko chcial godzine wczesniej tam byc i porobic troche fotek do portfolio. A mnie po prostu tyle zeszlo... :sorry:

O, Adasiek wlasnie kaszlnal i sie przez to przebudzil. Ale dobre i tyle, w zeszlym tygodniu w ogole na popoludniowa drzemke nie zasnal, dwa kolejne dni...juz myslalam, ze przechodzimy wczesniej do jednej....
 
eliza, wyjątkowo nie zareagował bo coś go dzisiaj gardło boli i jest "umierający" ;-) twój mąż jest fotografem ? U nas z drzemkami różnie, czasem jedna, czasem dwie, nie ma reguły, ale też wole opcje z dwiema :tak:
 
Dawidowe powinnaś kupić coś ok.3.5 metra:tak:
Roxi wyobraż sobie że jednak nie zdradzam Was z allegro...ale zaraz zdradzę Was z łóżkiem (bo od x czasu nie połoźyłam się wcześniej niż 1,a dzisiaj chyba potrzebuje troszkę więcej snu bo oczy mi się zamykają:confused:)
Eliza to Adaś ma jeszcze dwie drzemki???kurna zazdroszczę,u nas ledwo kładzie się na jedną:eek:

a ja właśnie skończyłam grzańca i oczy robią mi się coraz cięższe i cięższe....
 
Fotograf to tymczasowo jego drugi zawod. W pracy glownej jest grafikiem komputerowym. Ale fotografia to jego pasja i zajmuje sie tym w weekendy dodatkowo. Widze, ze ma coraz wieksze "wziecie" na rynku i z jednej strony jestem dumna a z drugiej mu zazdroszcze, ze sie tak spelnia zawodowo, a ja nie... :zawstydzona/y: Ale ze mnie zona... :-(
Moj kuzyn oglosil, ze sie zeni w sierpniu i ze mamy przyjechac, a moj malz mu zaproponowal, ze bedzie jego fotografem... hmm... :confused:

ooo, zanim sie spisalam, to juz dwa posty sie pojawily... :-)
E-lona, ty tez probujesz byc podczytywaczem tylko?
Rysia, no po grzancu to tez by mnie chyba "rozebralo" natychmiast... :-D
 
e-lona, no to zdrówko! :-)

rysia, pamiętam że twój Miłosz tak jak i Patryk jest ciężki w temacie spania w dzień :dry: z łóżkiem to jeszcze wybacze bo sama się tam próbuje kierować ;-)

eliza, to nasi mężowie by się dogadali
biggrin.gif
a ja się realizuje w swojej pracy mimo że dla większości osób to nudy na pudy
wink2.gif
 
Ostatnia edycja:
reklama
Eliza e tam podczytywaczem. Przecież piszę też coś. Mój mąż ma taki sam zawód jak Twój i ja też tą dziedzinę lubię, a fotografować uwielbiam. Gdybym tylko miała lepszy sprzęt... W ogóle to chciał bym się tym zajmować zawodowo, ale musiałabym się wiele nauczyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry