kahaaa
Fanka BB :)
hejka
czy ktos dzis pije jakies %? bo ja chyba musze... moje dziecko mnie wykonczy. nie wiem skad on czzerpie energie, jak wcale nie spi.
natolin - jak ja ci tej 9:20 zazdroszcze. edit: i tej 15:00 piżamowej też... i tobie i makuckowi
kania - a siostra ile ma jeszcze do konca?
happybetti - podrzuc jedna bułe. zgadzam sie co do oddawania, na niby czy nie na niby to glupi pomysł. najlepiej dziecko odsunąć, powiedzieć stanowcze "nie wolno'" i w ramach "kary" przez chwile (z minute) poignorować. wtedy sie dowie, ze nam sie takie zachowanie nie podoba. pokazywanie, ze nas boli raczej tez nie ma wielkiego sensu, bo roczne dzieci nie maja jeszcze zdolnosci empatycznych i raczej sie tym nie przejmą. mogą sie przestraszyc jak krzykniemy z bólu czy na niby sie rozpłaczemy, ale to nie to samo, co zrozumienie, ze nas boli.
wioli - kurde mnie tez szlag trafia jak widze, jak mamuski nie reaguja w zaden sposob na zachowanie ich dzieci. co innego kłótnia o zabawke, w którą lepiej sie nie wcinac, a co innego przemoc.
concita - gratulacje dla ciotki
efa - szczawiowa - mniam. pazurki - hmmm... moje juz zapomnialy co to lakier
natolin - przyszalałas na zakupach. szkoda, ze piżamki nie kupiłas hi hi.
czarodziejka - nie zalapalam, czy ty narzekasz na swoj rozmiar stanika? MA TAKI ROZMIAR NARZEKASZ????
natolin - jak chcesz czulosci po rozlace to kup pas. moj po rozłace (syn nie pies) to raczej się drze i trzyma mnie za spodnie, ale czułości wiele w tym nie ma.
kania - grzane piwo czy wino? bo ja jeszcze nie wiem co pic.
wioli - niezle z tym telefonem. dobrze, ze chlopaka nie oskarzyliscie i tylko na podejrzeniach sie skonczylo
elizabennet - ja tez dopiero przyszlam, i wlasnie widze, ze wsie idą spać...
czy ktos dzis pije jakies %? bo ja chyba musze... moje dziecko mnie wykonczy. nie wiem skad on czzerpie energie, jak wcale nie spi.
natolin - jak ja ci tej 9:20 zazdroszcze. edit: i tej 15:00 piżamowej też... i tobie i makuckowi
kania - a siostra ile ma jeszcze do konca?
happybetti - podrzuc jedna bułe. zgadzam sie co do oddawania, na niby czy nie na niby to glupi pomysł. najlepiej dziecko odsunąć, powiedzieć stanowcze "nie wolno'" i w ramach "kary" przez chwile (z minute) poignorować. wtedy sie dowie, ze nam sie takie zachowanie nie podoba. pokazywanie, ze nas boli raczej tez nie ma wielkiego sensu, bo roczne dzieci nie maja jeszcze zdolnosci empatycznych i raczej sie tym nie przejmą. mogą sie przestraszyc jak krzykniemy z bólu czy na niby sie rozpłaczemy, ale to nie to samo, co zrozumienie, ze nas boli.
wioli - kurde mnie tez szlag trafia jak widze, jak mamuski nie reaguja w zaden sposob na zachowanie ich dzieci. co innego kłótnia o zabawke, w którą lepiej sie nie wcinac, a co innego przemoc.
concita - gratulacje dla ciotki
efa - szczawiowa - mniam. pazurki - hmmm... moje juz zapomnialy co to lakier
natolin - przyszalałas na zakupach. szkoda, ze piżamki nie kupiłas hi hi.
elona - ty inglisz ticzer taki inglisz??? lolajm hir tu
czarodziejka - nie zalapalam, czy ty narzekasz na swoj rozmiar stanika? MA TAKI ROZMIAR NARZEKASZ????
natolin - jak chcesz czulosci po rozlace to kup pas. moj po rozłace (syn nie pies) to raczej się drze i trzyma mnie za spodnie, ale czułości wiele w tym nie ma.
kania - grzane piwo czy wino? bo ja jeszcze nie wiem co pic.
wioli - niezle z tym telefonem. dobrze, ze chlopaka nie oskarzyliscie i tylko na podejrzeniach sie skonczylo
elizabennet - ja tez dopiero przyszlam, i wlasnie widze, ze wsie idą spać...
:-) Przynam, ze ciekawa perspektywa, ale to oczywiscie, jeszcze moze za iles tam lat....
bo my z mężem ledwo ledwo 

