reklama

Październikowe Mamy 2010

hejka
czy ktos dzis pije jakies %? bo ja chyba musze... moje dziecko mnie wykonczy. nie wiem skad on czzerpie energie, jak wcale nie spi.
natolin - jak ja ci tej 9:20 zazdroszcze. edit: i tej 15:00 piżamowej też... i tobie i makuckowi
kania -
a siostra ile ma jeszcze do konca?
happybetti - podrzuc jedna bułe. zgadzam sie co do oddawania, na niby czy nie na niby to glupi pomysł. najlepiej dziecko odsunąć, powiedzieć stanowcze "nie wolno'" i w ramach "kary" przez chwile (z minute) poignorować. wtedy sie dowie, ze nam sie takie zachowanie nie podoba. pokazywanie, ze nas boli raczej tez nie ma wielkiego sensu, bo roczne dzieci nie maja jeszcze zdolnosci empatycznych i raczej sie tym nie przejmą. mogą sie przestraszyc jak krzykniemy z bólu czy na niby sie rozpłaczemy, ale to nie to samo, co zrozumienie, ze nas boli.
wioli - kurde mnie tez szlag trafia jak widze, jak mamuski nie reaguja w zaden sposob na zachowanie ich dzieci. co innego kłótnia o zabawke, w którą lepiej sie nie wcinac, a co innego przemoc.
concita - gratulacje dla ciotki
efa - szczawiowa - mniam. pazurki - hmmm... moje juz zapomnialy co to lakier
natolin - przyszalałas na zakupach. szkoda, ze piżamki nie kupiłas hi hi.
elona -
ty inglisz ticzer taki inglisz??? lol
czarodziejka - nie zalapalam, czy ty narzekasz na swoj rozmiar stanika? MA TAKI ROZMIAR NARZEKASZ????
natolin
- jak chcesz czulosci po rozlace to kup pas. moj po rozłace (syn nie pies) to raczej się drze i trzyma mnie za spodnie, ale czułości wiele w tym nie ma.
kania - grzane piwo czy wino? bo ja jeszcze nie wiem co pic.
wioli - niezle z tym telefonem. dobrze, ze chlopaka nie oskarzyliscie i tylko na podejrzeniach sie skonczylo
elizabennet - ja tez dopiero przyszlam, i wlasnie widze, ze wsie idą spać...
 
reklama
Roxannko, to fajnie, ze sie realizujesz! I nie ma znaczenia, jakie to jest dla wiekszosci, wazne ze dla Ciebie jest przyjemne! :-)

E-lona, ja na grafice to sie nie znam. Ale fotografowac lubie i malz nawet twierdzi, ze mam do tego dryg. Ostatnio mi wyznal, ze chcialby, zebysmy zostali duetem fotografujacym i zalozyli kiedys wlasny biznes :-p:-) Przynam, ze ciekawa perspektywa, ale to oczywiscie, jeszcze moze za iles tam lat....
Najpierw sie musze nauczyc tyle co on.
 
hej kahaaa :-) ale buuu bo do mnie nic nie było :sorry2::-p i ja też się zastanawiam jak moje dziecie funkcjonuje przy tam małej ilości snu :eek: bo my z mężem ledwo ledwo :dry:

eliza, fajna plany :-)
 
E-lona, a kuzyn (brat stryjeczny moj) aktualnie na wygnaniu w Belgii, ale pochodzi z tej samej wiochy co ja i tam planuje slub. Wiec planujemy sierpniowo-wrzesniowa podroz do Polski... :-)

Kahaaa, widzisz, chyba jeszcze wszystkie nie ida, tylko niektore jeszcze sie oburzaja, ze do nich nie piszesz :-p:-D
 
roxi - przepraszam, się poprawie.
elona - co pijesz?
elizabennet - no fajnie, ze nie poszly, bo pic do lustra to już nałó
dawiodowe - no właśnie, mój tez jest w stanie wykonczyć większość dorosłych
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry