Hej dziewczyny,
Witam po dłuższej przerwie.
Makuc, miło, że o mnie pamiętałaś
Jakoś ostatnio czasu mniej na pisanie mam. A to z dwóch powodów - muszę część tłumaczenia machnąć w miarę szybko, więc staram się regularnie trochę pracować, a dwa - strasznie napaliliśmy się z mężem na remont łazienki i cały czas szperam po różnych stronach w necie, by znaleźć jakieś fajne patenty. Nasza łazienka jest maleńka i mało ustawna, więc strasznie się głowimy... Poza tym muszę spróbować pralkę sprzedać, bo za duża jest i uniemożliwia nam ciekawsze manewry, jak np. zabudowanie tejże pralki. Wystawiłam ją póki co na allegro i gumtree, ale coś wątpię, że ktoś się skusi. Pralka jest wprawdzie z maja i ma długą gwarancję, stan też super, ale zawsze to pralka używana... Trzymajcie kciuki!
Poza tym byłam ostatnio z Hanką w takiej małej bawialni przy sąsiedniej parafii. Od kościoła raczej stronię, ale z bawialni przyparafialnej postanowiłam skorzystać. W sumie fajna sprawa, ale baaardzo dużo ludzi było i oczywiście moja latorośl wystrachana była. Jutro idziemy na szczepienie, czego bardzo się boję, więc pewnie bawialnię odwiedzimy ponownie dopiero w przyszłym tygodniu.
Poza tym sączę piwko, mam @ i skończyłam 30 lat...