reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam po krótkiej przerwie :-)
Nadrobiłam poboczne, na główny już chyba czasu nie starczy bo oczka same się zamykają ...

U nas w kratke, całą trójką chorujemy i jednego dnia jest lepiej drugiego gorzej, czasem sama nie wiem co się dzieje :eek: Wczoraj miałam okropny dzień, wszystko zwaliło się na głowe :-( do tego @ przyszła :confused2: ale naszczęście dzisiaj jest już troszke lepiej :sorry:


Całuje was wszystkie mocno :***** szczególnie te które o mnie myślały i pamiętały :tak:

No i dwie rzeczy które mi się rzuciły w oczy

Elona znajdź mi taka która jest zadowolona ze swojego brzucha;-)
hehe dokładnie, ja nie jestem :-p

ragna, wszystkiego najlepszego!!! STO LAT :-):-):-)


I wszystkim dobrej nocki życze!
 
reklama
witam wieczorem:))) Leane juz troszke lepiej z tym katarkiem. przespala nocke. o 7.30 poszlam po glizdusia, glizdus w dobrym humorze byl:)) cieszy mnie ze na widok niani sie usmiecha. chce isc do mnie ale wie ze mama idzie do pracy i bawi sie z niania ledwo ja rozbiore. w pracy dzionek zlecial dos szybko bo targ jak obok jest to ludzi sie przewija masa i nie wiem kiedy zrobila sie godzina 15h. kupilam pare rzeczy i do domu bo niania miala mi przyniesc Leane na 16h, zebym ja mogla spokojnie podlogi pomyc... kjak wpadlam do chaty to wietrzenie, mycie podlogi odkurzanie, gary i przegryzc cos. zdazylam. Leane na moj widok pisk, od razu gada bez ustanku. jak ja rozebralam po domowemu to poleciala do swojej kuchenki "zrobic mi kawe" czyli picie z jej filizanek na niby:))))))))))))) agentka:)))nie odupszczala mnie na krok, widze ze teskni za mna mimo ze u niani sie ladnei bawi i z tym chlopczykiem 3 letnim sa w dobrej komitywie. potem pokazala mi na sypialnie i " la bas!" (tam!), no to poszlysmy szalec na wyro, totalna szalona wariatunka z niej. co chwila do pionu i chwila rownowagi i dupppp. no to potem zrobilam nume, zdjelam narzute z lozka na podloge i na podlodze bylam ciekawa co bedzie robic. nabrala pewnosci siebie i .....wstawala nawet przy szafie lapiac sie.... lustra. nie ma czego sie chwycic a sie podnosila. klapala na dupke raz jak kloda raz delikatnie. to potem wzielam ja do salonu, obnizylam lawe, polozylam pare rzeczy ktore chciala dostac za wszelka cene, wiec stala przy lawie, ale nagle panika w oczach bo co tu zrobic zeby usiasc jak podloga totalnie twarda:pppppppp zaczela jeczec i widzialam ze sie boi tego co sie dzieje:))) mowie do niej " no chodz" ale obok siedzialam blizutko i oderwala raczke od lawy, zlapala mnie za kolano potem druga raczka i panikuje, ja mowie " brawo!!!" to sie ucieszyla:))) i potem zlapalam za paszki i pokazalam ze moze usiasc na podlodze bez klapanai z hukiem. jak juz usiadla to ufff cala hepi. potem znowu do pionu. i tak pare razy. powiedzialam ze jutro ja bede trenowac do upadlego:))) ciezka olowiana dupka. a teraz wam poodpisuje i poczytam coscie nasadzily:)
 
Ragna, oj ja też kiedyś byłam zadowolona ze swojego brzucha...dawne czasy:(ale ja się nie poddam:D w końcu musi mi się udać wwidera do końca zrobić a efekt będzie na pewno bo mam wtrenowane mięśnie:) co do pralki top kciuki trzymam, zabawne bo my powoli myślimu o kupnie nowej pralki, większej niż obecna:) ale to dopiero jak finanse będą odpowiednie:/
Ja w ogóle uwielbiam remonty bo lubię zmiany;) sprzątania niekoniecznie;)
Weider zrobiony, teraz delicje wcinam;)))
 
Ida, no to mam tak jak Ty. Zmiany ja też lubię, ale samych remontów i towarzyszącego im syfu nie znoszę, ale jak już się weźmiemy, to ja i Hania wyjedziemy, a wszystko będzie na głowie mojego biednego małżonka... Szkoda, że nie mieszkacie w Kraku, bo byśmy Wam naszą pralkę zbyli, choćby na raty:) Mamy Whirlpool AWO/D5720/P i nie narzekamy. No ale niestety swoje zajmuje...
 
hejka:)Miłosz śpi od jakiś 30 minut więc mam w końcu czas dla siebie..no i chyba powoli popołudniowe drzemki idą u nas w zapomnienie bo dzisiaj choć bardzo chiałam nie dało się go położyć:crazy:co jeszcze...zakupy nieudane bo nie kupiłam nic dla siebie:-Dale tak to jest gdy chodzę z moją domową obstawą płci brzydszej;-)i nawet tego młodszego da sie jeszcze na zakupach znieść ale stary to takaaa maruda że przy wejściu do sklepu już mam ochotę z niego wyjść jak widzę jego "zadowoloną" minę:crazy:

Ragna sto lat Solenizantko:tak:Samych pięknych chwil:-D
Iduś ja tak jak Ty uwielbiam remonty,zmiany itp...szkoda tylko że to wszystko nie jest za free:-D

idę rozpakować zakupy,ale jeszcze do Was wróce...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jizz, ale się rozpisałyscue jak ja pracowałam ciężko... 12 stron
malami
jak po szczepieniu? - doczytalam, że nie poszliście... oby zeby wyszły jak najszybicej...
i ten nadmiar biustu to ja zamawiam!!!!!!!!! bo choc kawy wiele nie pijałam, to i tak jak kania mam pryszcze
doris - na serialach online wczoraj wrzucili 11, ale po angielsku
sarisa - Pola też mi się podoba I Melania (Mela) tez, a Milenka mi się nie widzi, ale moze dlatego, ze znam jedna i nie jestem jej wielką fanką.
nat - taka majonezową kanapeczkę tez bym wciągneła, uwielbiam majonez, ale jo to wirena winiary jestem, nawet tu na obczyźnie innego nie jadam. a kieleckiego nie lubie. a pomidory z majonezem lubisz?
makuc - tez nie widze nic w tym linku
mamaagusi - mogę cię przekonać, ze wychodze gorzej, nie będe tego na siłe udowadniac, ale wiekszośc zdjęc na których jestem to kasuję. nieliczne pozostawiam.
casperkowamamo - czy ty jesteś miniu? bo tak by mi wyszło, a jak nie jesteś, to sorry musiałam z kims pomylić.
dobranocka - moje dziecko czasem sypia po 3 godziny, wczoraj na przykład, dzis spał 40 minut dla odmiany (na noc to nie ma żadnego przełożenia niestety). uważam, ze wszystko to normalne. ja bym justynki nie budziła, spi widocznie potrzebuje, a dzieci, ktore dużo sypiaja lepiej się rozwijają.
emis - super, ze po szczepieniu
muszę wyslac odpowiez, bo cos mi net siada i jak mi zazre to mnie trafi.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry