reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
NAT dziękuję :* właśnie tego się obawiam, że nie dam sobie rady ze wszystkim. Alicja by wtedy nie musiala iść do żłobka bo ja bym do 16 siedziała z nią a potem D. by wracał a ja wychodziła do swojej drugiej pracy. Ale tak chyba długo pociągnąć się nie da :confused::sorry2:
 
Mi zawsze mój kierownik to mówił że mnie lubi słuchać bo ja tak jakoś inaczej od wszystkich mówię a on z Pleszewa to już inna mowa od naszej.
makuc oj zastanów sie mocno nad tym bo to się łatwo mówi a jak przyjdzie co do czego to wiesz
 
WIOLI bank tylko internetowy :sorry2: więc praca 24h/dobę 7dni w tygodniu nieżależnie od ew. dni wolnych ustawowo ;-)
IKAA masz rację. Moje wyobrażenie jedną a rzeczywistość swoją drogą.
 
Ostatnia edycja:
reklama
CZARODZIEJKA ja mialam taką faze jedzeniową przed urodzeniem Alicji jeszcze, że wyżerałam kluski z zupek chińskich (surowe) ;-) po prostu nie mogłam się oprzeć, tak mi smakowały.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry