• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Kania, zdrówka dużo! Ja bym się ucieszyła, jakby moja choćby niezdrobniale mówiła... Na takie zdrobnienie to ja jeszcze pewnie dłuuugo zaczekam. Zazdroszczę...
A ja już też zmykam. Naczynia muszę pozmywać:)
Dobranoc wszystkim!
 
reklama
Kania zdrówka słoneczko. I tak mówi słodko?? ja jedynie jestem zaszczycona krótki "mamo" albo "mammmo". A wiesz, że ona jest cały czas uśmiechnięta ;-) przy tym marudaniu?? Ja wiem, że to zęby i troche wina gości, bo przez ostatni tydzień pełna chata, a teraz tylko ja i muszę wyrobić za nich wszytskich ;-)
 
witam sie wieczornie. popoludnei spedzone .... SMIESZNIE:))) jak niania przyprowadzila mi Leane to myslalam ze sie posikam. przebralam glizdusia " po domowemu" , posadzilam na podloge a ta.... jak odpalila petarde!!!! zasuwala po calutenkim domu z piskiem smiechem w glos jak perszing, ze myslalam ze cos w nia wstapilo dziwnego. smialam sie w glos z niej doslownie, tak cieszyla sie ze w swoim pokoju i ze swoimi zabawkami jest ze rozsadzalo ja a ja myslalam ze padne jak to widzialam. potem "zaprosila " mnie do mojej sypialni, kazala spiewac " hibou coucou" ( jej ulubiony refren pisoenski francuskiej " kuku sowo") i wstawala przy mnie i na podlodze i tancowala dupka, kolankami i piszczala ze jej glos to chyba na dole slyszeli. i tak do wieczora wariatunio maly dawal czadu. a teraz was nadrobie conieco.
 
Sariska a no nie moze ich wykąpać bo wraca z pracy jak oni juz spia:-(
Kania spokojnej nocy ci życzę zebys rano wstala wypoczeta i zdrowa:-)
Nat ciebie to chociaż nacieli mi wszystko samo pękło poszarpana byłam jak by mnie pies pogryzl:wściekła/y:

Tak mówicie o tych podzialach obowiązków mój k w domu nic nie robił tata mu zmarł jak był mały wiec wszystko robiły za niego siostry i mama w domu nie robi sam z nic z siebie jak mu powiem ze ma coś zrobić to zrobi bo niema wyboru czasem rzuca tekstem ze cały tydzień wstaje rano i pracuje po tyle godzin to sprowadzam go na ziemie ze ja nie leże i nie pachne całymi dniami i ze jemu chociaż za to płaca a ja zadarmo wszystko robie;-)zreszta mam na niego dobry sposób chcesz zagrać to zrób to i to w mgnieniu oka wszystko robi:-D
 
Ragna ale o tych wyrzutach sumienia z powodu zajmowania się dzieckiem przez męża po powrocie z pracy to chyba nie do mnie było,co? :-)
Bo ja takowych nie mam ;-)
Mamaagusi no to mężowi też zaproponuj, żeby gdzieś wyszedł.
Ja bym tak nie umiała.
A problemy może miną, ale jeszcze czekamy.
Sarisa a dokąd albo na co te bilety? :-)
Nie powiedziałam, że niczego nie wymagać, mój mąż dużo mi pomaga, ale zaznaczyłam, że on dużo pracuje, często również po powrocie do domu, i nie ma wolnych weekendów jak Twój mąż.
Kania mój zdrobnień nie mówi, ale zdziwiłabym się gdyby powiedział, bo nie wiem skąd miałby je znać skoro ja mu ich nie mówię ;-)
No i mój mąż absolutnie nie wymaga, żeby koło niego skakać.
Wioli mnie musieli naciąć, bo ja miałam kleszczowy poród :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry