Jeśli chodzi o te dyskusje odnośnie podziału obowiązków, a raczej robieniu wszystkiego przez kobietę to mój mąż w sumie w domu się napatrzył na to, że ojciec nic nie robił w domu, a sam taki nie jest, ale w sumie jego mama dzieciom rozdzielała obowiązki bez podziału na płeć. Więc w sumie może to od tego też zależy faktycznie.
Kahaaa no to obyś jak najszybciej miała więcej czasu, bo dzisiaj już myślałam o tym, że mi Ciebie brakuje tylko nie zdążyłam napisać, bo trochę dzisiaj miałam biegania po sklepach ;-)
Kania ja mimo swoich poglądów radykalnych w tym temacie uważam, że skoro ja siedzę w domu to moją pracą jest właśnie "prowadzenie domu". Mój mąż bardzo dużo pracuje, rzadko kiedy ma naprawdę wolny dzień, dlatego nie wymagam od niego, żeby w domu jeszcze coś robił, szczególnie, że często i w domu musi pracować jeszcze. Chociaż on i tak czasem robi coś w domu. No i ode mnie nie wymaga.
Wioli jak się teraz czujesz? Obyś nikogo nie zaraziła.
O, to widzę, że się rozumiemy, bo mój też o tym gada z przejęciem, a mnie to zupełnie nie obchodzi ;-)
A przed chwilą mi opowiadał o polskich piłkarzach ręcznych ;-)
Łóżko w szpitalu było takie dosyć wysokie, a ja miałam duże nacięcie, więc wejście na to łóżko naprawdę nie było dla mnie łatwe
Dziulka no może faktycznie zagrałabym w takie wyścigi ;-) tylko, żebym też z krzesła nie spadła ;-) A co to jest raclette?
Roxannka no widzisz - Patryczek grzeczniejszy ;-) Najbardziej mnie ciekawi ile tak siedział bez pieluchy.
No i mam nadzieję, że to jutro się nie powtórzy
Makuc czekam na Ciebie :-) Choć w planach mam jeszcze kąpiel długą
Ragna do lekarza może idź, najwyżej podejmiesz decyzję później odnośnie brania tabsów, a w ogóle to najlepiej powiedz lekarzowi o swoich obawach.
Emiliab podoba mi się, ale to nic wielkiego.
Mamaagusi ale przecież Twoja córcia bardzo wcześnie chodzi spać to mogłabyś wyjść jak ją położysz.
Dzięki, że pytasz. U mnie bez zmian raczej...
Rysia jestem zadowolona ze zmian, ale to nie było nic takiego.
Niemniej się cieszę.
I posprzątałam i jest fajnie ;-)
A mąż mnie zapytał czy się dobrze czuję ;-)
Edit: widzę, że dwa posty się pojawiły :-)
Ikaa witaj :-) Gratuluję ząbka.
Ragna mój już w lipcu albo i wcześniej pierwszy raz nocował u dziadków ;-)