reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Czesc dziewczynki dziękuje za wszystkie rady niemialam niestety żadnego medycznego specyfiki w domu wymeczylam sie wczoraj strasznie podobno byłam przezroczysta ostatni raz na dwa końce jechalam w ciąży z bartkiem niewiem co mi sie stało nie jadlam nic specjalnego juz zaczęłam podejrzewać ta herbatę na uspokojenie fakt uspokoiła mnie bardzo bo nie wstawalam z kibla:-DAle moja siostra dzisiaj ma to samo wiec moze jakiś wirus dzisiaj spozywam juz jakieś specyfiki angielskie niby lepiej bo tylko trzy gazy byłam od rana mam nadzieje ze mi to przejdzie bo idę jutro do pracy:-(Oby tylko dzieci nie podlapaly bo masakra no i mój k dwie godziny dojezdrza autem do pracy i mówi ze obsrany dwie godz nie wytrzyma:-DZjadlam dzisiaj tylko banana za rada happy boje sie ruszać cokolwiek:no:
Oczywiscie jak mnie niema to tutaj ruch chyba z 15 stron mam nadrabiania postaram sie to pózniej wszystko ogarnąć bo nielubie niebyc w temacie;-)Do pózniej kochane wy moje;-)
 
witam sie popoludniem i na szybko zanim glizdus przyjdzie od niani. u nas leje:///////: poza tym w nocy byla pobudka ch... wie po co bo wstal maz dal sie jej napic i spac poszla jak nic. ja wlasnei ogarnelam troche chate.
ASIK u mnei to jest pieprzony perfekcjonizm ktory mna rzadzi i neiraz nie umiem tego opanowac i place za to wlasnym zdrowiem....
a co do lodzika... to wygraly tabletki na gardlo:))))))))))

NAT a co ci szkodzi, zrob chlopu przyjemnosc i zagraj:))) ja zagralam w wyscigi samochodowe z moim to spadlam ze stolka o ile pamietacie.... wczulam sie na maksa:))

ASIK ja trafilam na opeikunke ktora jest jak sie to mowi swojska baba, w wieku mojej mamy. nie chcialam studentki, ani tez starej pipy ktora zjadla rozumy. puki co Leane na jej widok reaguje usmiechem i sie cieszy jak sie bawia, a niania na razie z nia wiekszych problemow nie miala poza tym ze raz jej sie usrala po pachy:))

KANIA super ze siorka i tatus ok. ufffffff

DORIS ja jestem porypana zdrowo a nei tam czadowa. a co do diety to ja wlasnei pwoiedzialam sobie stop z obzarstwem bo ostatnio pizze moglam zrec codziennie, raclette, i inne kaloryczne totalnei bomby tez, najlepiej zapijajac piwem...tak wiec dzisiaj drugi dzien sie katuje.

IDUS co do przemeblowania to hmmmmm chyba lepiej szafe przeniesc.... dziec sie przyzwyczaja chyba do pokoju swojego....

EMILIAB i dobrze ci tak:))))))))))) mowie w pozytywnym znaczeniu tego slowa:)))) chlej, szalej i nie pytaj co dalej:)))

IDA jak nie bylam na diecie to co wieczor ja do malza: " a wiesz ze w lodowce jest piwo???" znaczylo sie w podtekscie: wstan , rusz dupe przynies zonie piwo i szklanke albo samo piwo byle szybko.

no to was nadrobilam po troszku. spadam jeszcze podlgoe ogarnac.
 
no to ja tylko napiszę że u nas rządzi tekst: "podaj piwo, facet":-D:rofl2::cool2::yes::rolleyes2::elvis::laugh2::-p
i lecę dalej sprzątać:crazy:

hihi właśnie wysłałam swojego po piwo do sklepu (bo czym się strułam,tym się zamiar mam leczyć;-)).A co sprzątanie to jak Ci idzie???czyżbyś uskuteczniała swoje zmiany??!!ja też właśnie wzięłam się za sprzątanie,ale idzie mi to bardzo opornie:wściekła/y::no:
Wioli dobrze że już ciut lepiej ze zdrówkiem:tak:
Dziulka trzeba mówić było przed rozpoczęciem diety (że ją rozpoczynasz) to bym się podietowała z Tobą (bo zawsze w kupie raźniej):-):tak:
Emiliab i jak żyjesz??!!kac minął??!!

no i to chyba tyle jak narazie...uciekam szorować wannę i do usłyszenia później:rofl2:
 
A ja dzisiaj cały dzień zalatana, a tak miałam sobie poodpoczywać na urlopie ;-)
Co do dyskusji o chłopach to mój po pracy pojechał na zakupy a jak tylko wszedł do domu to go z Ptyśkiem na dwór wysłałam, o! :-D Pewnie bidulek wróci to będzie narzekał że mu nogi do d... włażą ze zmęczenia ale co tam, codziennie narzeka to żadna nowość nie będzie :-p

ida, ja bym chyba jednak dziecia przeprowadziła, mimo że zmiany też lubie uskuteczniać, to wydaje mi sie że z szafą jednak sporo zachodu, a Misia się szybko przyzwyczai :tak:

doris, to ześ mi relacje domowe zdała że hoho :rofl2: to to ja lubie :-) Dodo widze jak zawsze przekochany, Mikiego to zazdroszcze tego wyjazdu, a twój J to jak mój małż, raz bym go przytuliła a za chwile zdzieliła patelnią :laugh2:
Zaświadczenie do żłobka jest wymagane jak dziecko było długo nieobecne z powodu choroby, to jak wraca musi być kwitek że już jest zdrowe :nerd:
Z tym pepkiem to masz coś wspólnego z moim ślubnym bo on się nie da dotknąć wogóle w okolicach pępka nawet :baffled: co prawda chyba przepukliny nigdy nie miał ale jakiś wrażliwy w tym miejscu czy cuś :rolleyes2: A że Ptysiek też lubi sobie w pępku pogrzebać to jedynie mój mu zostaje, nawet umie pokazać gdzie jest pępek jak się go pytam :-D


Roxannka przebierz tylko piżamę na strój wyjściowy i już :-)
no niestety u mnie to więcej zabiegów wymaga takie wyjście z domu :ninja2:

emiliab, super, że wkońcu wyszłaś sama, i że spędziłaś cały wieczór z przyjaciółką i %, najlepsze połaczenie :-) Sama się niedługo wybieram na taki wieczór, a co :-p A teraz odpoczywaj i zaleczaj kaca, a smaki masz takie same jak ja, zupka chińska najlepsza na kapcia w gębie :rofl2:

efa,
kobitko zatrzymaj się na chwile w tym pędzie i posiedź chwile na bb, świat się nie zawali ;-)

Happy, Natolin, pewnie, że lepiej mówić, niż liczyć, że ktoś się domyśli, ale ja bym tak bardzo chciała, żeby mój mąż czasem się jednak czegoś domyślił... Ech.. Jak się tak wszystko gada, o wszystko prosi, to tyle rzeczy traci swój urok...
ma tak samo :sorry:
A co do ugryzienia przez własne dziecko to i ja znam ten ból, ostatnio jak mu dziąsła smarowałam dentinoxem to przez chwile myślałam że mi palec odgryzł :baffled:

asik, to faktycznie "delikatnie" się minełyśmy w szpitalu hehe ;-) Ja też nie narzekam na ten szpital, poród we wspaniałych warunkach, po porodzie luksusu nie było, ale dla mnie było wszystko ok, też lokatorki miałam spoko, no i salke mniejszą bo 4 osobową, zaraz przy samych schodach :happy:
Co do chorowania dzieciaczków to niestety taka kolej rzeczy jak jest duże skupisko dzieci, jak teraz tego nie przejdą to będą chorować w przedszkolu albo w szkole, niestety :-(

A chyba Wam nie mówiłam, że jak dzisiaj dosypiałam, a Pudzianek oglądał w łóżeczku bajki to zdjął sobie dół piżamy i pampersa i posikał łóżko ;-)
hahah ale agent :-D:-D:-D To Patryk dzisiaj tylko spodnie od piżamy zdjął, z pieluchą już był bardziej kulturalny i ją zostawił na swoim miejscu ;-)
A koleżanka to się z tymi porządkami rozszalała troszke :rofl2:

cdn. mąż powrócił a ja miałam prasować :baffled:
 
porządki zrobione,zostały jeszcze ciuchy do poukładania w garderobie ale to zrobię dopiero wtedy gdy w końcu się wykąpie i przebiorę z piżamy w...czystą piżamę (bo ubierać to już mi się raczej nie opłaca;-)).Miłosz z tatusiem wysłani na basen więc mniej więcej do 21 mam czas tylko dla siebie:-)więc mam nadzieje że się tu rozpiszecie bym miała co robić w tym wolnym czasie:-D:-D
 
Ida z ta kawa to pierwsze słyszę ciekawe czy rzeczywiście pomaga:eek:
Kania obie was coś dopadlo?zdrowka życzę
Ragna niestety niemialam kogo posłać do apteki:no:O jedzeniu wczoraj nawet mowy Niebylo
Mamaagusi w pracy super dzięki ze pytasz a teściowa nie widzi ze Aga ma juz dość?
Ikaa twoja tez by tylko dziecku na sile pchala?współczuje ciekawe czy moja ma takie zapedy:eek:
Ida mój Kubuś tez ciagle musi mieć coś w buzi szczególnie w wózku wogole nie moze być tak ze ktoś coś je a on nie zaryczalby sie gdybym mu nie dala:tak:Tyle ze Kubuś lubi
wlasnie coś do gryzienia a mięsko to juz wogole mniam
Elona gratuluje wygrania aukcji dzisiaj tez sie udało.?
Nat to jakie ty mialas łóżko w tym szpitalu? Mnie tez wkurza
gadanie o grach mój k potrafi nawijac non stop i to jeszcze z takim przejęciem :szok:Tyle razy mu mówię ze mnie to nie
interesuje a on dalej:-)
Dziulka gratuluje wytrwałości w diecie a męża za te piwo to
rzeczywiście tasakiem;-)
Asik współczuje przebojów z opiekunka człowiek jak raz sie
sparzy to pózniej sie juz boi zaufać komuś i powierzyć mu
swoje dziecko:tak:
Eliza sugerujesz ze ja stawiam na ilośc?;-)Ja poprostu
jestem bardziej podatna na nałogi i tyle:-DJak tam Adaś dzisiaj lepiej troszkę?
Happy dzięki za te banany cały dzień na nich jestem bo sie boje zjeść co innego życzę udanego seansu i oby Amelka chciała wrócić z tego klubiku;-)
Kania doczytalam ze taty wyniki wyszły dobrze bardzo sie cieszę a nie mówiłam ze będzie ok:-)Oj widzę ze dzisiaj lepiej sie nie czujecie:-(
Roxi cieszę sie ze juz dobrze z patrykiem oj nameczyl sie ten twój synus ale moze dzięki temu w przedszkolu będzie okazem zdrowia:-)
Ida ja bym przeniosła dziecko szafa niech stoi;-)
Emis widzę ze na kacu dzisiaj super należało ci sie porządnie zabalowac;-)Jak sie czujesz glowa jeszcze boli?
Rysia tez zabalowala super męża zabralas ze sobą czy Miłosza pilnował?
Ragna ja tez niemoge zagladnac do buzi kubusiowi zaciska buzie i tyle
Doris twój dodo ma tyle zebow co i mój Kubuś i tez od wyjścia ostatniego sporo czasu minęło
Asik ty mnie kobitko nie zawstydzaj wcale mi nie było łatwo sie "wbić" miałam chwile zwątpienia czy nie zapozno na wejście do tak Zgranej grupy ale dziewczyny mnie fajnie przyjęły no i wciagnelo mnie bb na dobre:-)


Wiecej juz nie dam rady juz mi sie wszystko myli jak bedą jakieś poprzekrecane wyrazy to przepraszam
 
Ostatnia edycja:
mam wyrzuty sumienia, że nie mam Was kiedy doczytać :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: jeszcze tylko mój angielski i ok 21 postaram się na spokojnie nadrobić WSZYSTKO (nooo może prawie wszystko). U nas dzisiaj dzień spędzony intensywnie, gdyż przyszła do mnie w odwiedziny moja dawno nie widziana lepsiejsza koleżanka z pracy i siedziała długoooo w sumie. A potem lekcje, praca i wszystko inne i tak dzień PRAWIE zleciał. no nic. jakaś egoistka ze mnie, że tylko o sobie ostatnio piszę :eek::-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry