reklama

Październikowe Mamy 2010

Od kobiety oczekiwano kiedyś zbyt wiele, a od facetów zbyt mało.
Nadal tak jest, że się wymaga.
Tyle, że od facetów zaczyna się więcej wymagać, bo kobiety przejrzały na oczy.
A te życiowe kaleki w naszych czasach naprawdę mogą mieć ciężko...
Dla mnie to absurd, żeby zjeść obiad i zostawić talerz po sobie, położyć się na kanapie z pilotem w ręku i czym tam jeszcze... a przyjdzie szanowna małżonka i zapyta, czy jeszcze coś podać ehhh.

Czekam na moją Kundzię, prania jeszcze nie wstawiłam choć zastanawiam się czy będzie dziś uskutecznione.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Odnośnie facetów ............to tak się z nimi dzieje, bo właśnie to mamy, babcie mało od nich wymagały. Bo kiedyś to była głowa rodziny, zarabiał pieniądze a kobieta siedziała w domu. Jednak te czasy się skończyły gdzie to mężczyźni głównie zarabiają....tak więc to od kobiet teraz zależy jak wychowają swoich synów :-)
 
hej
totalnie was zaniedbalam ostatnio. na nic nie mam czasu i zupelnie nie wiem dlaczego. dziec mi sie zepsul, nie spi po nocach w dzien ryczy i nie wiem gdzie jest moj kochany grzeczny synek....
w pracy tez zapierdziel jak jasna cholera albo i bardziej. wiec tylko na przerwie czasem cos czytne, ale niewiele raczej.
buziaki dla was
 
Kahha to zycze spokoju w pracy i żeby synuś wrócił ;-) ten grzeczniutki oczywiście aaaa i wiem składam zazażalenie chcę Cię zobaczyć :-)
Wioli a Ty żyjesz Misiu? Bo chyba Cię od rana nie ma??

a ja właśnie wcinam pierogi nawet nie wiedziałam, że aż TAKA głodna byłam
 
Doris piwo i pewnie jeszcze "rozbieraj się" hahah.
Sarisa to że kobieta siedzi w domu to nie znaczy, że facet ma w nim nic nie robić.
Także mamusie swoich synków macie ważną misję do wykonania :-)
Narobiłaś smaka pierogami :-)
Kahaa życzę Ci, żebyś w pracy takiego nawału nie miała a jak wrócisz do domu to czekał na Ciebie uśmiechnięty grzeczny synio !!!
I ja Ciebie też nie widziałam !!!

Kundzia już jedzie, już się stęskniłam z nią od rana, dziś w nie najlepszym nastroju obie się obudziłyśmy.
Mam nadzieję że popołudnie minie bezproblemowo.
Miłego dzionka Wam życzę i znikam :-)
 
Ostatnia edycja:
no i wtrace swoje 3 grosze odnosnie facetow. moj nawet po sobie sprzata i po mnie tez, ale jak wraca z pracy to twierdzi, ze nie moze sie zajmowac dzieckiem bo przeciez byl w pracy. natomiast jak ja wracam z pracy to wtedy on nie moze sie zajmowac dzieckiem bo caly dzien sie zajmowal! generalnie on twierdzi, ze nie ma wolnego, bo sie musi zajmowac dzieckiem, ja natomiast mam 4 dni wolne w tygodniu!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry