reklama

Październikowe Mamy 2010

Dzień doberek


Witam nową mamusię ASIK ;-) a tymi ciepłymi pączkami to mi smaka narobilas ;-) Jakos niedługo chyba tłusty czwartek więc sobie odbiję. A w jakim wieku masz syna?

E-LONA no to fajnie z tą matą edukacyjną. Czasem można fajnie cos sprzedać.

DZIULKA szacuneczek za dietę. Ja to mam jakiś wzmożony apetyt ostatnio ;-( Trzymam kciuki ,zeby się odezwali w sprawie tej pracy. A Twoje teksty są nieziemskie. Kobieto jestes czadowa.

RAGNA nie przejmuj się. U mnie też Dorian wcale rozmowny nie jest, za to podobnie jak u Ciebie gestykuluje i nadrabia minkami ;-)

MINIU widzę ,ze u Ciebie Casperos to taki łakomczuch jak mój Dodo. Ale Twój opis mnie powalil- gaz obezwładniający – hahaha :-D trafilas idealnie.

HAPPY super, ze Amelcia idzie do klubiku. Na pewno się jej spodoba , a Wy wreszcie wyrwiecie się na randkę we dwoje ;-)

RENATKA jak nocka? Był sylwester? :-D

WIOLI zatrułas się???? Łojej :-(

RYSIA jak po baletach? A w ogóle to gdzie Ty kochana imprezowalas tak w poniedzialek?

KANIA a jak tam Twoja sobotnia imprezka wypadła? Zdrówka dla Was , bo czytam ze katarki Was męczą :-( Współczuję nocki :-*

KROMA a kiedy są Twoje urodzinki?

NATOLIN jak Pudzianka przystało , wagę ma słuszną ;-) A czemu się tak wzbraniasz przed PS3. Może Ci się spodoba?

ROXI czyli wnioskuję z posta ,ze wreszcie zdrowi jestescie? A skierowanie to do jakiego lekarza? No i baaaaardzo Ci zazdroszczę dnia wolnego. Wiem co masz na mysli ,ze w pracy luz ale fajnie tak posiedziec w domku.

ELIZABENNETT ale rozumiem ,ze ten sklep, do którego jezdzisz 20km to chyba taki jakis większy jest i masz jeszcze coś po drodze , bo tak sobie myslę ,ze przy moim zapominalstwie to chyba bym na paliwo nie wyrobiła ;-) Zdrówka dla Adasia.
 
reklama
Sukces! Zasnął sam przy butli :-D:-):-):-)
Ale tak to jest, że jak dziecko dobrze prześpi nocke to i w dzień lepiej śpi, no i na odwrót, jak się wyśpi w dzień to i nocke ładnie prześpi ... proste, szkoda tylko że czasem jest to takie ciężkie do wykonania ;-)
Ach bo jeszcze nie pisałam, że nocka superowa, od 20 do 7 z dwiema pobudkami ale tylko na smoka :happy:

doris, idziemy do lekarza po zaświadczenie że Ptysiek jest zdrowy i może od jutra iść do żłobka :cool2: No w domku fajnie chociażby z takiego powodu że nie trzeba się zrywać z wyrka i można do południa w piżamie się poszwendać, jak ja teraz :rofl2: A jak tam u ciebie ? Jak Dodo się miewa ? Jak Miki ? No i przede wszystkim jak J sie sprawuje ? ;-) Pewnie pisałaś o wszystkim ale ja w pracy niestety nie mam szans poczytać a w domu też jest ciężko wszystko nadrobić :sorry:

wioli,
jak samopoczucie dzisiaj ?

No i musze uciekać bo zamiast siedzieć teraz przed kompem to powinnam się wyszykować do wyjścia, bo jak Patryk wstanie to nie będzie na to czasu :no:
 
roxi aaaaa , no to teraz rozumiem. Tylko w sumie zaciekawiłas mnie tym zaświadzceniem. To jest wymagane w przedszkolu?
A co do mnie , to dziękuję ,ze pytasz. U mnie wszystko bardzo dobrze. Wczoraj się usmialam , bo Dorian ciągle mi burzył moje budowlane rewelacje z klocków. W koncu wczoraj udałam ,ze się rozpłakałam z tego powodu, a on rozpłakał się razem ze mną , ale jak przestałam to podszedł i mnie przytulil. No i jakos poźniej juz mi nie burzyl :happy: Kochane dziecko.
Miki odlicza dni do wyjazdu i coraz bardziej muszę przekonywac do nauki, bo juz musie nie chce , a tu ciągle jeszcze jakies kartkówki, zadania itd.
A J??? No jak to facet - raz do rany przyłóż, raz mam ochotę mu przywalic - no życie :-D
A jak u Ciebie w relacjach damsko - męskich?
 
kania, nocka dzisiaj gites-majonez:-)a skoro ona tak ma co drugą to dzisiaj na sajgon będę się szykować chyba:eek:idziesz do lekarza z córcią??? ps. moje zatoki już tak mają że całą zimę potrafią w kość dawać a potem spokój:nerd:nie chcę antybiotyku i już, jeszcze chodzę:rofl2:
wioli, lepiej dzisiaj???
dorisek, znowu nic do mnie nie skrobnął, ale ja ci skrobnę że starszy syn asik ma ok.10lat:-pjak siniaki???
i nie pamiętam więcej... chyba mam jak beti, jakieś pomroczne zamroczenie:baffled:
boszzzzzzz, młoda u babci a ja muszę odgruzować chatę...

ps. co sądzicie o zmianie pokoiku dla potomki? bo tak sie zastanawiamy czy nie zrobić geszefta, bo teraz u niej w pokoiku stoi wielka szafa, której przenieść się nie da, a tym samym Misiak ma mniej miejsca... a gdyby zamienić się z nią na pokoje to zyskuje sporo więcej miejsca (a ja opcji na ogarnięcie tornada po jej zabawie:rofl2:). tylko nie wiem jak by zareagowała... czy lepiej nie pokombinować z rozebraniem szafy i ponownym złożeniem w innym pookoju:baffled:
 
Ida u dr byłyśmy wczoraj, a ze sobą nawet nie idę, nie mogę chorować.
Szczerze jeśli chodzi o pokój to ja bym pokombinowała, taka moja natura haha :-)
Doris jak ja udaję że płaczę to moja córa się zalewa śmiechem, poza tym upodobała sobie mój brzuch i mnie po nim całuje. Miki pewnie rozkojarzony już wyjazdem, stąd ta niechęć do nauki.
Roxannka przebierz tylko piżamę na strój wyjściowy i już :-)
 
Roxannka dzięki za zrozumienie :-)
Doris no bo te sportowe gry mi się nie podobają, a zresztą wolę sobie posiedzieć na bb, a ten mi truje nad uchem ;-)
ale kocham go bardzo i tak :-)

Pudzianek śpi, ja oczywiście w piżamie, ale spać nie idę. Wymyśliłam właśnie, że potrzebuję kilku drobiazgów do zmiany wystroju w łazience. No i chyba jak Pudzianek wstanie i zje to pójdziemy do sklepu.
A poza tym śnieg za oknem i nie podoba mi się to :baffled:
 
Dochodzę do siebie:tak:. Wypiłam już wodę z kiszonej kapusty,pół kawy,teraz kończę herbatę. I mam nadzieję,że po niej już będę w wyśmienitej formie;-). Wczorajszym moim "przyrządem" relaksacyjnym(Ida;-)) była... biedronkowa podróbka martini. Cały litr wypity:sorry:. Ledwo dotarłam do domu. Nie mam siły odpisywać... Wybaczcie:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry