reklama

Październikowe Mamy 2010

moriam, moja waży niecałą dychę, wiec hmmmmm;-):cool2::-D

asik, a czemu niby nie zasłużyłaś?!?! swoja baba się wydajesz:-)teraz tylko to potwierdź w praktyce:-Dmoja bezsmokowa od zawsze więc w sytuacji "uspokój mnie mamusiu" w grę wchodzi leżaczek:dry:
mąż wrzeszczy, chyba ma jakieś "zamiary", spadam mu je wybić z łepka:cool2:
 
reklama
oj sorki za to,ze "nikogo nie ma jak ja jestem":sorry2: jak zaczęłam pisać to oczywiście dziecko sie przebudziło i zaczęło przeraźliwie płakać i krzyczeć, ale ja nie idę bo przecież nie jest sama, ale płacz nie ustaje wręcz się wzmaga więc idę sprawdzić, a moj małż w najlepsze se śpi i nic go nie rusza... żadnego pożytku... wrrrr
 
Nat - jestem z Ursusa, tzn. pochodzę ze wsi 9100km. na północ) ale przybyłam do stolicy co by się kształcić no i tak osiadłam, a że zakochana w W-wie byłam od dziecka bo miałam przyjaciółkę z W-wy właśnie i jak do niej przyjeżdżałam to mi pokazywała ciekawe miejsca, knajpy itp. no i nie wyobrażałam sobie mieszkać gdzieś indziej niż tu.. Miłość troszkę przyblakła, ale nadal lubię W-wę... może nie mam porównania bo nie znam zbyt wielu innych miast ale jest mi tu dobrze
 
a ja zaraz sobie zapodam jednak kopasa w dupasa i hopsasa do wyrasa:))) wstaje o 7h i musze wyprawic siebie i dziecia.

wlasnei mi sie cos z gardlem dzieje... zyletki w gardle doslownie... mam dylemata: albo zrobic loda malzowi albo possac tabletke na gardlo bez cukru..... hmmmmmmmmmm....
 
Dziulka Twoje teksty mnie powalają :-D
Asik no właśnie zastanawiałam się jaka to liczba miała być ;-) To z Ursusa miałaś kawałek do szpitala w sumie ;-)
Ja też lubię Wawę.
A powiedz może jeszcze - jeśli chcesz - czym się zajmujesz?
 
No Dziulka jak mąż zasłużył to dlaczego nie:-) no i podziwiam za zorganizowanie i jeszcze chciałam napisać, że jak piszesz co ty robisz w ciągu dnia to ja chyba przez miesiąc nie robię tyle co ty w ciągu jednego dnia potrafisz zdzialać... no i jeszcze ten lód na dobranoc - podziwiam:-D
 
ojej mam nadzieję, że znowu nie będzie post pod postem...
zajmuję się.... hmmm... no pracuję w biurze i zajmuję się między innymi szkodami, kontrolami w marketach taki miszmasz... nic ciekawego niestety... administracja jednym słowem
Przedłużyłam sobie wychowawczy do drugiego roku bo ada jest baaardzo wymagająca i jest ode mnie chyba uzależniona:tak: zresztą nie powiem działa to też w drugą stronę...
 
reklama
Asik dzięki za odpowiedzi :-)
I fajnie, że siedzisz w domku z małą.

Ja Wam powiem, że od piątku moje dni były zapełnione po brzegi w sumie i już się cieszę na samą myśl o dniu jutrzejszym, że wszystko wróci do normy i będzie spokojnie.

I jeszcze chciałam się Wam poskarżyć, że nie wkurza mnie aż tak bardzo to granie męża na ps3 jak to, że chce mnie w to wkręcić i ciągle mi o tym gada, a mnie to denerwuje, bo wolałabym, żeby siedział cicho!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry