hejka
ja wstałam o 6tej nie dali dłużej pospać, ale chwilkę jeszcze sobie leżałam w łóżku do póki nie zaczęli się kłócić o zabawki, musiałam wstać, spałam źle i mnie coś łopatka boli, czytam nową książkę i mi się jakieś więzienia śniły.
Alicja- i jak najadłaś się, ja zjadłam sobie ciastka owsiane z otrębami i płatki kukurydziane, bo moje nie dojadły.
Paolcia- wracaj i też uściski dla ciebie.
Dawidowe- to chyba nic nie spsiałaś z nim jak się boisz, że nawieje, a brałaś jakieś pieniądze ekstra za to jak coś zepsuje ci na chacie, szkoda, że tak szybko się ulatnia, może teraz kogoś znajdziesz odpowiedzialniejszego. A Laura jak się czuje, widzę, że apetyt ma to chyba ci już zdrowieje mała.
Happy- zdrówka
Natolin- ja też czasem myślę, czy te termometry nie kłamią, chociaż to zależy w jakim miejscu się mierzy, bo jak w pupie to trzeba z 4 kreski odjąć.
to tyle ja spadam bo moje wyniosły znowu wszystkie zabawki z pokoju do salonu i mam meksyk.