reklama

Październikowe Mamy 2010

DAWIDOWE doczytałam o lokatorze :no: Ty nie podpisywałaś z nim żadnej umowy najmu? Powiem Ci, że zachował się bezczelnie. Ech... i jeszcze to stwierdzenie, że powinnaś się cieszyć, że Ci 3 dni wcześniej powiedzial :eek: brak słów.
 
reklama
zaraz sie posiuram.... Lyon przegrywal 2-1 i wlasnei koncowka meczu i jest 2-2:))))))))))))) jeeeeeeeeeeeeeeeeessss!!!!!

na zamkneitym opisalam co sie wydarzylo.... dla ludzi o mocnych nerwach poniekad...
 
Mamaagusi a mogę jakoś pomóc???
raczej nie możesz ale dziękuję:*

Ja jeszcze zapomniałam się pochawlić :-), że wczoraj miarka się przebrała.......napisałam pięknie brzmiąco notkę dla sąsiadów naszych i wiecie co jest błoga cisza :-), żadnego młotka, żadnej wiertary i żadnego disco polo z za ściany nie słyszę noż rewelacja :-)
ooo to widać ładną notkę napisałaś heh najważniejsze, że działa!

nie, jeszcze nie:0 ale za to po tabliczce czekolady:))
bleee:-D
Dziulka nie lubisz m&m????:szok::szok::szok:
heh a ja nie wiem czy kiedykolwiek to jadłam. może z raz ale nawet nie pamiętam jak to smakuje:-D

Cześć mamuśki,
jestem, choć ledwo żywa. Oczywiście angina rozwalila mnie na łopatki. Nie miałam siły na nic. a mimo to trzeba było cośkolwiek przy dziecku zrobić... mąż mi oczywiście pomagał, ale jak mu miałam kolejny raz mówić gdzie stoi kaszka i jak założyć porządnie śliniak dziecku to mi od razu siły witalne wracały...:wściekła/y: albo, że rzepy w pampersie trzeba przyklejac symetrycznie, takie pierdy a wszystkiego trzeba dopilnować albo szybciej zrobić samemu... wrrrrr...
tak więc przepraszam, że wszystkim nie odpiszę ale chyba nie dam rady...

o kurcze po 1 współczuję anginy a po 2 "rozgarniętego" męża. dla mojego to to co wypisałaś to logiczne jest.

dziulka ty to masz siły!!! i zdróweczka!!
sarisa my wychodzimy nawet poniżej -10 pod warunkiem, że nie wieje i jest ładnie i poprostu spacerujemy dużo krócej chyba, że Agusia marudzi i widać, że jej zbyt zimno to wtedy od razu wracamy i dajemy spokój.
beti to współczuję nocki oby dziś była lepsza...
alicja szkoda, że nie zrobiłaś tego zdjęcia z płatkami
kania to współczuję nocki choć ostatnio ja miałam 2 takie same...:crazy:
wioli uuuu to zdrówka życzę
kania, Alicja dziękuję, nastrój ciut lepszy.
ooo dawidowe nareszcie wraca z Laurą, świetna wiadomość!
dawidowe rany współczuję tych przebojów z apteką... a współlokator faktycznie szybko powiedział, ehh.
rysia i jak Miłosz? nadal śpi? ooo czyli nadal śpi, super!
a ida znów zabłądziła gdzieś chyba i na bb nie dotarła
nat dla ciebie specjalnie:*:*:*:*
 
no wlasnei mnie sie tez nei podobuje jakos nieobecnosc IDUCHY.....

MAMAAGUSI mam sily... w lepetynie sie kreci ale byle do soboty i dieta skonczona. nawet jesli schudlam tylko 3-4 kilo to i tak widze rezultaty po ubraniach a przeciez chodzi mi o to jak wygladam anie ile waze. inaczej sie czuje chociaz nei owiem.... ssie mnei w dolku jak mysle ze w szufladzie sa zelki , w szafce czekoladki .....
 
ja tez ide napawać się łózkiem domowym, ciemnościa czyli brakiem światła wchodzącego z korytarza, budzeniem się dodatkowego dziecka, facetem śpiącym 2 metry ode mnie itp.
 
reklama
Nocka okropna- gorączka nie wiadomo skąd:no::-(.Wreszcie zasnęła...i ja zaraz chyba te wykorzystam to i sie przespię jeszcze...
Tylko :duuuużo zdrówka dla Laurity i Adzi :*****.I Ptysia:****.
Przeczytałam,nadrobiłam,ale nie dam rady poodpisywac wszystkim:-(.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry