reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
moriam- no to sobie chociaż humor poprawiłaś tą czekoladą, ja zjadłam po ćwiczeniach bułkę, taką miałam ochotę.
a ragout, to po prostu mięsko pokrojone w kawałki może być np pierś z kurczaka i duszone z warzywami i w sosie, nie wiem skąd ta nazwa dla mnie to po prostu taki gulasz.
sarisa- a nie lepiej był iść i pogadać, a nie liściki, bo mi kiedyś ktoś podrzucił taki liści z sąsiadów i do tej pory nie wiem komu moje dzieci przeszkadzają, a mógł przyjść do mnie i mi powiedzieć, ze dzieciaki go drażnią, a nie liściki, ja przynajmniej nie lubię takich liścików, wolę jak mi ktoś osobiście powie, że jestem głośna.
Kania- różni się i to faktami, film inaczej zakończyli, nie wszystko pokazali, jakby fakty pomieszali, no ale nie czytałam głównej książki tego Kanalarza i Ojca tej dziewczynki jeszcze są dzienniki, ale i tak film dla mnie wstrząsający. A żur ja też lubię, ale w normalnych ilościach, no gdybym głodna była to mogłabym nawet codziennie, jakby nie było wyboru.
 
witam wieczornie. po ostatnim poscie moim poszlam spac przespalam sie poltorej godziny. jak wstalam to.... i tu zaraz WIOLI poleje ze mnie: poscieralam kurze, umylam lazienke, umylam kuchnie, zlew itp, odkurzylam cale mieszkanie i pomylam wszedzie podlogi. trza bylo niestety bo wczoraj jak rozebralismy choinke to brokatu i igielek sztucznych kleilo sie tony do raczek Leane. tak wiec chata blyszczy a ja jutro mam zapprogramowane prasowanko. malz odebral Leane od niani przed 18h, i mloda jak mnei zobaczyla w domu to szczeka na dol:)))))))) bo zazwyczaj jak wracaja do domu to ja w pracy, a tu suprajs. Leane dostala takiego wariatunia w glowe z radochy ze jakby ja podlaczyl pod 220:) szalenstwo. po kapieli skakala mi na kolanach z radosci jak wariatka ze myslelismy z malzem ze ona nie bedzie chciala slyszec o spaniu ale jednak.

a tak z nowosci to po mloda po francusku dzisiaj powiedziala " cuillière" (lyzeczka) pierwszy raz , i tez po franc. le pied ( stopa).


a teraz was nadrobie:

RYSIA ja nie wiem przez co juz czuje sie zle... pewnie jakbym zaczela jesc normalnie przy tych antybiotykach to bym nie miala tej karuzeli w glowie....ale ja chce dotrwac do konca.

LADYGAB do tej diety "inaczej" jeszcze duzo piwa:)) i czerwonego winka bien sûr:)

NAT no na serio takie zarcie smietnikowe jest najlepsze... pizza, kebaby, hot dogi, slodkosci i PIWO:)))teraz mam takiego smaka na cos ze nawet m&m's ktorych nie lubie moglabym zjesc.


SARISKA super ze pomoglo napisanie listu milosnego do sasiadow... juz ja bym im zapodala dawke odpowiednia wrrrrrr.

MORIAM- melduje sie na warcie:)
 
Cześć mamuśki,
jestem, choć ledwo żywa. Oczywiście angina rozwalila mnie na łopatki. Nie miałam siły na nic. a mimo to trzeba było cośkolwiek przy dziecku zrobić... mąż mi oczywiście pomagał, ale jak mu miałam kolejny raz mówić gdzie stoi kaszka i jak założyć porządnie śliniak dziecku to mi od razu siły witalne wracały...:wściekła/y: albo, że rzepy w pampersie trzeba przyklejac symetrycznie, takie pierdy a wszystkiego trzeba dopilnować albo szybciej zrobić samemu... wrrrrr...
tak więc przepraszam, że wszystkim nie odpiszę ale chyba nie dam rady...

Natolin pijemy identyczną kawę tylko moja w dodatku musi być porządnie posłodzona - 2 łyżeczki
a odnośnie telefonu to pocieszę Cie, ze jakieś pół roku temu wyprałam telefon dotykowy Piotrka, tzn. prał się ze 20 min. i po tym czasie dopiero się zorientowaliśmy i co prawda musieliśmy za naprawę zapłacić 120 zł. ale działa... już nie mówiąc o przygodach adźki która zalewała go już nie raz swoją śliną, więc myślę, że nie powinno być źle...

Doris super, że Miki wyjedzie jednak w ferie, mój Piotrek w tym roku nie wyjeżdżał na narty bo trochę z kasą kiepsko, jednak co dwie pensje to nie jedna ale pewnie jakąś górkę jeszcze zaliczymy
Kania życzę Ci dobrej nocki, w sumie mi też by się przydała bo adzia zrobiła dziś sobie godzinną przerwę o 1szej:angry:
Dziulka a ty oczywiście jak zwykle niepoprawna - sprzątanie na tapecie, no i trzymam kciuki za odchudzanie, mi tez by się przydało, ale mi się nie chce, może bardziej na wiosnę...:rofl2:

makuc wiem o czym mówisz... ja też czasem tak mam, uwielbiam słuchać mądrych ludzi...
kurczę adzia płacze to se popisałam...
 
Kromcia słoneczko Ty moje :-) musiałabym iść do co drugiego mieszkania ;-).... M był w sobotę u tych co o 24 postanowili disco polo posłuchać......wiesz jakby to nasze klimaty muzyczne były to i problemu by nie było, ale o tej godzinie i disco łoj niee....jak ich w niedziele spotkaliśmy to przepraszał, ze prawie klęczał heheh..... A napisałam kartkę z prośbą o przestrzeganie ciszy nocnej i M. powiesił na drzwiach głównych ;-)
Moriam najważniejsze słowa .........w związku z bardzo dziwnymi godzinami używania młotka i wiertaki ;-) ble ble ble .........ble ble prosimy o przestrzeganie ciszy nocnej..... z góry dziękujemy i nawet się podpisałam. Bo niczego się nie wstydzę....tylko ładnie proszę :-)
Dziulka jak Ty się czzujesz?
E-lona to Daniel jednak chory? Doczytałam, że gardło go boli, ale że coś więcej? Widać, że czytać nie umiem albo co gorsza nie rozumiem tekstu czytanego ;-)
Wioli a Ty słoneczko jak się czujesz? Bo wczoraj Cie łamało? I do tego bez humorku??

wiecie co M. właśnie prasuje ( a poprosiłam go żeby ni pranie z pokoju Zuu przyniósł, bo ciężkie aż 2 prania i chciałam prasować) hmmmmmm.... chyba mu kamień na głowę spadł ;-) nie mówię, że nigdy nie prasował, ale tak sam od siebie moje rzeczy no żesz może ma coś na sumieniu heeh


edit : Asik zdrówka ...biedna jesteś z tą anginą
 
Ostatnia edycja:
NAT lubie m&m's ale tylko w tym brazowym opakowaniu bez orzeszkow s rodku i w niebieskim, tych w zoltym nie lubie wcale.

ASIK no musialam posprzatac bo z tej choinki na podlodze byla tona brokatu a nei chcialam zeby mldoa po tym lazila. wczoraj nie chcialo mi sie odkurzac tymbardziej ze niedziela

SARISKA czuje sie jak sie czuje.... mam wrazenie ze ta karuzela w glowie to od zatok chyba bo w glowie mi siedzi wszystko. a dzisiaj rano to jak zeszlam z lozka to az mi niedobrze bylo. pogoda u nas dziwna i przez to zle tez sie czuje. masakra....

w kazdym razie jak do srody mi nie polepszy sie to pojde chorowac dalej....
 
Miłosz dopiero usnął a ja padam,mam tyle rzeczy do zrobienia a sił brak.Czy znacie jakiś skuteczny sposób by dziecko zaczęło wcześniej chodzić spać??!!!Odrazu zaznaczam że drzemka jest u nas jedna (od 0,5h do góra 2h):dry:.No nic koniec narzekania...przesyłam Wam buziaki i uciekam zrobić cokolwiek by poczuć się lepiej (że się nie obijam;-)).DOBRANOC!!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Sarisa- to tacy oporni sąsiedzi :-) no to masz niezłe towarzystwo w klatce. U nas sami cisi, ja nie słyszę nic poza kichaniem. To ci M grzeczny jest.
Asik- zdrówka

Idę spać, chociaż nie lubię sama spać, ale kiedyś trzeba się położyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry