reklama

Październikowe Mamy 2010

dawidowe- zdrówka dla małej, widzisz pomimo choroby młoda potrafiła okręcić sobie wszystkich wokół palca, oby szybko się wszystko skończyło i współczuję wydatków, ale zdrowie małej najważniejsze.
 
reklama
Wioli zdrówka! Jak się czujesz? Dasz radę jutro do pracy?
Kroma dzięki, spróbuję tak, ale podejrzewam, że i tak otworzy :baffled:
Mój się nie słucha, ja mu mówię "nie" a on i tak otwiera.
Ja podobnie jak np Alicja nie wyobrażam sobie łażenia mojego dziecka w nocy po mieszkaniu, u nas to by się skończyło na pogotowiu na bank, bo moje dziecko wchodzi na stół, na parapet itd itp
Makuc ale u mnie na podłodze w Pudzianka pokoju też można się przewrócić o coś ;-) Tam nie mam weny do sprzątania ;-)
Alicja dzięki za pytanie o telefon, ale nie skręcałam go z powrotem ;-)
A co do siedzenia w lodówce to masz rację ;-) mój syn chyba jest zimnolubny ;-) tylko nie wiem po kim :eek:
A co do absorbującego dziecka to gdybym ja moje dziecko zostawiła z czymś do pisania w zasięgu wzroku to obawiam się, że nie tylko komoda byłaby pomazana :dry:
Ale Ci zazdroszczę, że jak masz słodycze w domu to Cię tak nie ciągnie, bo ja jak już pisałam to mam dokładnie na odwrót - jak mam słodycze w domu to w zasadzie już ich nie mam :baffled:
Ladygab i jak Madzia? ooo, widzę, że cała rodzina kiepsko się czuje - zdrówka!!!
Asik cieszę się, że lepiej się czujesz. A jak Ada??
Oj, doczytałam :-( Zdrówka dla Was! Mam nadzieję, że lek szybko zacznie działać.
Mi też się nie za bardzo chce wychodzić na dwór w taką pogodę np, ale ja jak jeszcze byłam w ciąży to postanowiłam sobie, że będę codziennie wychodzić na dwór z dzieckiem i przeważnie się tego trzymam.
Dziulka mojego słowo "nie" nie interesuje niestety :no: ja w sumie przy tej części lodówki też nie mam uchwytu i jakoś to mojemu Pudziankowi nie przeszkadza ;-)
Podoba mi się Twój przepis na gulasz tylko ja jem tylko drób w sumie, no ale może jakoś się uda.
Szkoda, że nie wrzuciłaś na kulinarny tego przepisu.
Happybeti właśnie mam ochotę na te kawowe michałki, tylko jeszcze ich nie kupiłam
Dawidowe super, że już jesteście!!! Tylko te przejścia z aptekami i to, że musiałyście wyjść z domu to niefajne :-( Ale super, że do domu Wam aptekarka doniesie! Zdrowia!
Moriam dzięki za Twój post, bo myślałam, że tylko ja tak mam z czekoladą ;-)

Ja oczywiście dzisiaj sprzątałam ;-) Odkurzanie, mycie podłóg itp ;-) Spacerek oczywiście też zaliczyliśmy :-)
 
Dawidowe mam nadzieję, że aptekarka dotrzyma słowa i przyniesie lekarstwo.
Asik, Ladygab zdrówka dla wszystkich chorych.

U mnie ze słodkości dziś nici, bo biedronka była zamknięta. Na pocieszenie zjadłam kisiel. Teraz sobie siedzę i nie wiem co robić.
 
a ja zaispirowałam się Natolinką i właśnie wszamałam coś na wzór cheesburgera:szok:jestem pełna i zła bo obżeram się ostatnio jak prosię:wściekła/y:więc E-lona powinnaś się cieszyć że biedronka zamknięta...dzięki temu nic nie pójdzie Ci w boczki (chociaż Tobie by to nie zaszkodziło chudzinko):tak::-Dno nic uciekam na jakiś seans filmowy (bo aż nie wiem co zrobić z czasem jak Miłosz tak wcześnie poszedł spać:-D;-))wczoraj był horror więc dzisiaj wybieram komedie:-)
Dobrej nocki:-)
 
jestem ale wiem, że Was nie nadrobię raczej. Dzień tak pięknie się zapowiadał a okazało się, że jednak nie było tak kolorowo jak myślałam ;-)

[edit] zobaczcie co znalazłam:

428257_241393075940816_155767741170017_534171_1317096594_n.jpg

:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
witam wieczornie. po poludniu zamiast spac to poprasowalam i ugotowalam ten gulasz ku wielkiej radosci malzusia.
Leane wrocila od niani o 18h z tatusiem wiec ja nawet zdazylam ejszcze poczytac ksiazeczke:)))podobno u niani ten chlopczyk Leane karmil, dal jej podwieczorek (oczywiscie niania pilnowala),i jak Leane zrobila kupe to chcial przewinac Leane !! niania miala ubaw po pachy ale nie dala mu samemu tego zrobic bo Leane ciezka przeciez, ale i tak nei dal za wygrana i wycieral dupke Leane chusteczkami:)))

a teraz ponadrabiam troche :

HAPPY posluchalam cie i w czwartek ide do lekarza po jakies insze leki i chorowe- chce wysepic do konca tygodnia. we lbie dalej mi sie kreci....

DAWIDOWE super ze juz w domku jestescie:)))

RENATA i ALICJA u mnie tez tak zawsze bylo.... jak w domu ful slodyczy i zarcia to nieraz dwa tygodnie nic nie ruszylam... a jak nie ma to mnie pokrecic chce....

LADYGAB zaraz sie posikam!!!! fajna ma madrosc twoj malz:)))))))) normalnie padlam:)))

MORIAM ty to jestes niemozliwa.... slodkosci az tyle wsuwasz??? jakos nei widac po tobie....

NATOLIN ja ten gulasz kiedys robilam z indyka wiec smialo mozesz. albo mieszanka kurczak z indykiem bo sam kurczak to taki troche suchy.

a tak w ogole to dzisiaj wyszly niezle jaja u niani.... opisze na zamknietym... historia doslownie z filmu sensacyjnego.... na szczescie nei tyczy ona nas ani naszego dziecka.
 
Ja sie tylko przywitam i od razy zycze dobrej nocki.....dzis nie dalam rady juz wejsc, bo pojechalismy z Zuuu do kulkolandu i przeszczesliwa byla. A teraz wlasnie skonczylam robic kartki dla babci i dziadzia, bo jutro jedziemy ...nie wysylalam, bo chcialam, zeby Zuu sama dala :)
Dawidowe :) ciesze sie i jak fajnie, ze aptekarka leki przyniesie. Lipa tylko z lokatorem, a czemu tak z dnia na dzien? Nie mial np.2 tyg wypowiedzenia?
Rysia nawet nie wiesz jak sie ciesze trzymam kciuki, zeby to jednak spanko na cala noc bylo i zeby juz tak zostalo.
Nat a czemu nie kupisz blokady na lodowke? Wiem, ze takie sa i po klopocie by bylo ....albo moze w momencie kiedy otwiera powiedz mu nie i go od lodowki zabierz. Trxymam kciuki. Albo magnesy na lodowke? My takie mamy i Zuu sie nimi zajmuje a nie otwieraniem zamrazalnika :-)
Lady zdrowka dla Was
Asik zdrowka dla malej i dla Ciebie tez.
Renata, Nat, Moriam a Wy to tak specjalnie o tej czekoladzie ;-), biedna Dziulka no i ja, bo nic w domu obecnie nie mam ale bym cosik wpalila.
Alicja ja dzis lody delicjowe jadlam i oczywiscie myslalam o Tobie. A Isia pieknie sie pomalowala. Mala artystka oj ciekawie z nia masz
E,lona o bocianie poki co mysle ;)

Koncze i zmykam spac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry