reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Gulasz mi wyszedł tylko to nie dla mnie jedzenie. Ledwie zjadłam. Kaszy oczywiście za dużo ugotowałam i mąż ucieszony, bo na jutro będzie miał.
Zaraz muszę się ubrać i do biedronki skoczyć, bo coś słodkiego i chyba też papucie kupię, bo wczoraj moje się rozwaliły, a akurat w biedronie są (mam nadzieję, że jeszcze).
 
A ja się nie mogę opanować i jeszcze co chwile w reklamach mi przypominają:wściekła/y::wściekła/y::-p

Dosłownie tak się dzisiaj czuję

bb6.jpg

A one czają się za mną wszędzie!!!




bb3.JPG

bb4.jpg
bb5.jpg

:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
dziulek dwa razy czyli podwójnie na pewno nie :-) bo mi te zawroty głowy tak podpasowały. A kurcze może by tak ktoś Cie przebadal, obejrzał (przy okazji mógłby byc jakiś przystojny doktorek z klatą i kaloryferkiem :-p ) lepiej dmuchac na zimne
Alicja ty zboczuchu!!!!!:))))))))))) w czwartek nei ide do pracy tylko do lekarza i jak z nim gadalam to mowi ze przy zapaleniu oskrzeli moge miec kolowrotek w glowie.
Alicja ale może trzeba wziąć pod uwagę, że to było właśnie 2xnie, a 2 minusy dają plus. :-D:-p;-)

terefere kuku strzela ELONA z luku:)))))))))))))) a zes ta obie na mnie wsiadly dwie glizduchy:)))


a ja sobie slodko lezalam zasypialam i co?? moja cudowna mamusia zadzwonila :crazy: normalnie szok.... i rozbudzila mnie i kuniec siesty. tym o to sposobem robie gulasz dla mezusia z duuuza iloscia ostrej papryki, i zaraz biore sie za prasowanie.
 
ja was udusze... ja normalnei slina do pasa i dieta a te mi tu wylatuja z takim zarciem.... zaraz normalnei skonczy sie moja dieta i obezre cala komode slodyczy przez was....:))) RENATA za te fotki masz minusa o takiego:

________________________________________________________________________________

posram sie z glodu.... i jeszcze ten gulasz z kuchni mi pachnie.... ja sie zastrzele.....
 
ooo,ja tylko napisałam,a Ty sama sobie robisz pod górke- po co było gotować:-p:-D:rofl2:- jakbys męza do KFC wygoniła,to byś nie musiała wąchac gulaszu:-p.
A swoją drogą,to właśnie dlatego nie mogę żadnej dietki zapalnować:crazy:- co tu dużo gadać- jak mam gotowac ,a sama nie jeść,to...:no:.:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:-łakomczuch ze mnie i tyle....:crazy:
 
cześć dziewczynki. Już jesteśmy domku. Laura mi własnie zasneła na siedzocą na dywanie i wsadziłam ją do łóżeczka. Niestety na 18,30 musimy się stawić w aptece po leki. Dobrze że mnie odberała koleżanka samochodem i siedziała pod aptekami. Zaliczyłam 7 i zawsze nie było któregoś leku w aptece. Wkoncu w tej najbliżej był antybiotyk a dwa pozostałe miały być na jutro rano. Naszczescie kierowniczka sie zlitowała że małe dziecko to dowiozą na 18,30. Dobrze że ona jest jakies 200 m od domu i wracajac wpadniemy do sklepu po brakujące zakupy. Sklep sam ale zawsze mało ludzi wiec szybko i do domu. W poniedziałek mamy kontrole u lekarza i odebranie jakiś specjalnych badań. Leki naszczescie dotałam na rczałt bo jak nie to był zapłaciła jakies 460 zł :szok:.

Mała śpi a ja mam ją ubrać ciepło i zapakować do wózka ech.
 
reklama
Dawidowe fajnie ze już jesteście w domu, za to te przeboje z lekami, masakra :/ biedna Lauritka i to jeszcze na taki ziąb, no ale co zrobić :**

renatko podziwiam silną wole, ja bym sie po prostu rzuciła na te pyszności i już ;-)
a wiecie ja tak w ogóle to zauważyłam że jak mam w domu coś słodkiego to mnie mniej kusi i jakoś tak wolno ubywa, za to jak nic nie mam to mnie sssie jak nie wiem co i od razu koniecznie musze kupić czekolade :/

happy dzięki za pomysł, spróbuje nastepnym razem ;-)

rodzinka pojedzona, poszli mi spac oboje o 17.00 i do tej pory cisza w domu :szok: zdążyłam nawet semestralne papierzyska wypełnić i nadal cichutko...kurcze jak nie u mnie :-D


a tak w ogóle to gdzie sie wszystkie podziały? poszły na ziąb i zrobiły się mamusie - sopelki czy co?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry