reklama

Październikowe Mamy 2010

Kaniu Miłosz w pokoju śpi sam,jeśli chodzi o spanie w łóżku to śpi na nim w sumie od urodzenia (dopóki karmiłam piersią to spałam z nim,bo wcześniej nasze noce były koszmarne...pobudki i nie przesypianie 3/4 nocy) bo łóżeczko od początku było beeee:tak:a co do jego zasypiania to jestem przy nim dopóki nie uśnie (i wtedy w ogóle się nie odzywam itp).I teraz "setki" razy wstaje,ja go odkładam z powrotem i wcześniej działało to tak że usypiał odrazu po odłożeniu a teraz to już niestety nie działa tak jak trzeba;-)
 
reklama
Rysia hmmm i zastanawiam się co się mogło zmienić w tym jego zasypianiu...
A powiedz mi, jak tak jesteś z nim tam to jesteś zdenerwowana, że nie chce spać, że wstaje itd???
A Twój też go usypia???

Asik współczuję nocki.
Dużo, dużo zdrówka dla Ciebie i Adzi, kurczę żeby jej nie rozłożyło tak jak Ciebie.
My w temp - 10 to nie wychodzimy na spacery.
 
Ostatnia edycja:
Asik współczuję nocki i życzę zdrówka dla Ciebie i Ady.

A ja mam chwilę, bo akurat Laurę kładę spać, a potem lecę obiad przygotowywać. Dzisiaj gulasz z kaszą i ogórkiem kiszonym.
 
Hejo ja na chwilę ;-)
Kania Dawidowe właśnie wychodzi ze szpitala z Lauritką :-)...... odnośnie kaszy to u nas i jęczmienna, jaglana, gryczana moja jak mamusia każda lubi :-)
E-lona gdybym łosia nie wyjeła na obiad to zaraz bym robiła taki obiad jak Twój :-)
Alicja Isia chociaż rozrzuca jedzonko dla ludzi, bo moja tak rozsypała ostatnio karmę dla Missy ;-)
Sheeney Ty dziś u lekarza będziesz? Czekam na wieści :-)
Renata, Ragna zapomniałam Wam podziękować za Wasze posty w weekend odnośnie wypowiadania się na forum... Bo ja też nie widziałam niczego złego w tym co Sheeney napisała kiedyś tam, a po części mam nadzieję, co miała wtedy na myśli.... I bynajmniej nie chodziło jej o to, że my tu siedzimy i się dziećmi nie zajmujemy ;-)
 
Sarisa dziękuję za odpowiedź odnośnie Dawidowe, Laury i kasz :-)
Cieszę się, ze wracają już do domu, tzn. że wszystko jest już dobrze :-)
Łoś u Was dziś na obiad, super.
Czekam również na wieści od Sheeney po dzisiejszej wizycie :-) mam nadzieję że się pojawi i zda relacje.

Chyba za dużo piszę ;-) bo wszystkie pouciekały...
 
Ostatnia edycja:
kurde taki mróz na polu a się mamuśki gdzieś zagubiły...........jeśli się zajawią jak pójdę to dosłownie będzie mi przykro ;-).....A tak na poważnie nic się nie dzieje idę spać. Póki moje małe śpi

A Maqc ja podwójnie dziękuje :-)..... A małe chińskie łapki to M. wymyślił, bo jak tylko kompy mamy włączone to ona jednym paluszkiem potrafi włączyć jakieś skróty o których ja do tej pory nie mam pojęcia ;-) hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry