reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
c.d.

KANIU tak sobie teraz odnośnie tej a6w pomyślałam, że dla Ciebie to jest chyba średnio wskazane ćwiczenie :-( ono bardzo obciąża kręgoslup a Ty i tak masz z nim spore problemu ostatnio.
MAŁA_MI dokładnie, człowiek sięgający po "krokodyla" musi być bardzo zdesperowany. Mąż mi tlumaczył, że on musi strasznie ogłupiająco i odużająco działać, skoro narkomani nie są w stanie w porę zorientować się co robi z ich ciałem. Bylaś wczoraj na spacerze? Mnie ubieranie Alicji tez przeraża i już nie mogę się doczekać wiosny :-D u nas póki co -18C na termometrze, więc pewnie w domu zostaniemy.
LADY widzę, że masz podobny system robienia jedzenia dzieciom do mojego. Ostatnio też dania słoiczkowe z normalnymi mieszam ;-) tj. dodaję do nich ryż/kluski etc. ew. jakieś przyprawy itp. i o dziwo moje tylkosłoiczkojedzące dziecię zajada się i takim miksem :laugh2: odnośnie sprawdzania to ja sprawdzałam "wykształconego" :laugh2::shocked2::happy:
NAT
Ciebie faza na sprzątanie dalej nie opuszcza, widzę. Ile ja bym dała, żeby podobne chcęci, chociaż raz na tydzień mieć ;-) póki co nawet nie mam ochoty rzeczy z podłogi pozbierać. A jest i sporo i nie ukrywam, że można się o nie zabić jak się źle stanie :cool:
SARISKA jeszcze nie miałam okazji Ci nic napisać odnośnie zdjęć na innym wątku ale wiedz, że bardzo ale to bardzo mi się podobują. A określenie "moje chińskie lapki" rozłożyło mnie na łopatki haha. O i co ja czytam? wystosowałaś petycję do głośnych sąsiadów? BRAWO! no i jeszcze bardziej się cieszę z tego, że pomogła. W końcu wieczorami możecie się błoga ciszą delektować. No i Zuuu może sobie spokojnie spać, bez tych wszystkich odgłosów walenia/wiercenia itp.
ALICJA fajnie, że możesz odpocząć w końcu i że masz tylko 5 dni pracujących podaczas ferii. wogóle to cieszę się, że znowu z nami piszesz (:*) i tak wieeeem - powtarzam się :-p:-):cool2:
i to chyba tyle jak narazie bo coś nie idzie mi pisanie bo w mojej głowie tysiąc innych myśli które mi ją zaprzątają...
coś poważnego się dzieje? Pytałaś jak nauczyć dziecko szybciej zasypiać wieczorem ale niestety nie wiem jakiej rady udzielić, bo u nas Alicja od zawsze szła spać ok 19, więc akurat z tym problemu nie mieliśmy.
KROMA widzę, że i Ty "W ciemności" polecasz. Chętnie bym się do kina na niego wybrała ale nie ma kto z Aliczką zostać :eek: odnośnie łóżka to mam podobnie do Ciebie - nie lubię spać sama i zazwyczaj siedzę i czekam na męża jeżeli o pójście spać chodzi. Chociaz i tak nie zawsze mi sie udaje doczekać :cool2:
ASIK
zdrówka!zdrówka! i jeszcze raz zdrówka!


no i jeszcze dzisiejszy dzień mi został ale to za moment :laugh2::cool:
 
pomaranczowe_serduszka_ciasteczka_popup.jpg


lecim:

E-lonka nie zdążyłam looknąć na podpowiedź, nastepnym razem chwycę za aparat ;-)

co u nas wczoraj: wybyliśmy sobie na popołudniowy spacerek w trójeczke (najpierw pół godz małżowi głowę suszyłam żebyśmy wyszli gdzieś razem :-p ) później mnie na gotowanie wzięło...stwierdziłam ze po tym całym dniu nalezą mi się lody a do lodów zachciało mi sie galaretkę zrobić :-p wystawiłam za okno coby szybciej stężała...i zapomniałam o niej :zawstydzona/y: po 2 godz zrobił się oczywiście lód :rofl: postała na parapecie i dziś już wygląda normalniej :-D



E-lonka jak tam Daniel dzisiaj?

natuś jak tam nieszczęsny telefon?

mała mi ja też nie piję kawy :-p mi akurat nie wolno niczego co podnosi ciśnienie zażywać (ciekawe co z sexem nigdy o to nie pytałam :-D ) choć przyznaje że zapach mi się bardzo podoba, za to smak bleee....wole kakao :tak: ;-)

makuc napisał/a:

"dziewczyna z..." całkiem ok chociaż jakiegoś zachwytu u mnie nie wywołała. No ale film idealny na długie zimowe wieczory jak by nie patrzeć.

takie same mam przemyślenia po :tak: wczoraj sobie oglądliśmy i jakoś tak szału nie ma, ale film fajny tylko jak ktoś przeczytał wcześniej książkę to tylko sie denerwować bedzie ;-) za to mój małż nie czytał i jemu nawet nawet się spodobał tylko stwierdził ze za wolna akcja

dziuluś olej ludzi i sie kuruj, potrzebujesz sobie jeszcze troche poodpoczywać w domku bo jak sie do końca nie podleczysz to Cie później jeszcze ze zdwojoną siłą dopadnie. Zdrówka bejbe :****

sariska rispekt :-) mój nawet nie wie gdzie żelazko trzymamy :-D a co do sąsiadów to ciesze sie że jednak nawet całkiem kumaci są ;-) szkoda że wcześniej nie wpadli na to że nie mieszkają tam sami ;-)

ja,póki mi niunia góra nie wyłazi,to jestem wierna "więzieniu"- w końcu tylko wtedy,gdy jest w nim,mam pewność,że jest bezpieczna,nie polezie gdzieś,gdzie nie powinna

:tak: mam dokładnie takie samo podejście. Moja niby sama zaśnie i pewnie by nie wstała ale ja bym nie potrafiła spać wiedząc ze ona może sobie nagle wstać i chodzić w nocy. Od razu bym sie w bezsenność wpakowała. Tak samo jeśli chodzi o wyjmowanie szczebelków z łóżeczka. Nie i już, to po prostu nie dla mnie. Może jak będzie starsza ale póki co musze wiedzeć że jeśli ją odłożę do łóżeczka to jest tam bezpieczna i nic sobie nie zrobi.

rysia jak tam po nocce?

mamaagusi
jak humorek dzisiaj?

lady, makuc niezły pomysł z jedzonkiem :-p kurcze nie pamiętam kiedy słoiczek niuńka dostała...tak jakoś dość szybko przeszła na "moje"...óźniej jeśli już to jakiś deserek, przed Świętami jechaliśmy do znajomych i wzięłam ze sobą rosołek z bobovity to po pierwszej łyżeczce tak sie popluła że łooo :-) mamine lesiejsze :-p

nat czyli obie mamy małe Ciekawskie Ludki :-) całe szczęście moja jeszcze nie dosięga do uchwytu lodówki :-D

makuciek :******
 
Ostatnia edycja:
Makuc wiem wiem że obciąża ale ogromna chęć zmiany swojego brzucha jest silniejsza.... a rehabilitacja za dwa tygodnie więc odbiję sobie na masażach :-)
Natolin spoko, Piotruś po prostu lubi siedzieć w lodówce :-)
Kroma współczuję @ i bóli z tym związanych.
Trzymam kciuki, żeby jednak udało się coś z sensem znaleźć i Tobie.
 
Makuc- a ja słyszałam o tym krokodylu to w wiadomościach pokazywali jak się ciało rozpada i czy ci ludzie są spełnia rozumu, ze chcą tak cierpieć. Świat oszalał.
Natolin- wiem, że jak się szybko lodówkę otwiera jedno otwarcie po drugim to za drugim razem drzwi się zassywają, bo ciśnienie wzrasta. Może on lubi tak jeść i sam sobie chce wybierać co chce wziąć z lodówki.
Alicja- no a ja moim szybko szczebelki powyciągałam, nawet łażą po nocach ale do mnie i ja mam bardzo lekki sen, Olce zmieniłam łóżeczko jak miała 16 mcy, Arkowi zmieniam za jakiś miesiąc albo dwa, czekam na łóżko.
 
Kania tat, tak, ferie od wczoraj mam. A Danielowi do glowy nie przyszlo, zeby gora lozeczka wychodzic to spal w nim dlugo. Nocki dzisiejszej wspolczuje. A co tak Oliwke wybudza? Zeby?
Makuc miesnie sie wzmocnily. 2 miesiace cwiczylam. Ale znowu mi sie nie podoba jak jest, bo od tego czasu, czyli jakos 6 miesiecy nic nie cwiczylam, a tu mimo wszystko dobrze jest systematycznie cwiczyc. Jak sie upre to znowu zaczne, ale dluzej.
Mała_mi, Alicja ja tez kawe nie piję, bo nie smakuje mi. Za to herbatę owszem, piję i to często. I kakao uwielbiam takie gorące.
Wioli zdrówka.
Kroma wspolczuje @.
Alicja Daniel dzisiaj ma katar, gardło nie boli, kaszel trochę jest. A miałam się do koleżanki wybrać. No nic to chyba któregoś popołudnia się wybiorę sama lub z Laurą.

U mnie nocka minęła jakoś takoś. 3 lub 4 pobudki była, a właściwie to płacz z czego jeden dłużej trwał. Chyba przez zębiska. A rano o 7.00 (jak to mój mąż przepowiedział) syn się obudził.
 
reklama
E-lona moja do pewnego czasu też nie miała pojęcia o podnoszeniu nogi, podchodzi do wanny i już noga w górze, wszędzie się wspina więc może to z tego się wzięło.
A co do nocy, nie wiem czy to żeby czy nadmiar atrakcji związanych z wczorajszym pójściem do żłobka (po tygodniowej przerwie).
Wczoraj nie było problemu z zostaniem a dziś znów się pojawił :-( Zastanawia mnie czy to kiedyś minie.
Czy któraś z Was miała wieści od Dawidowe od weekendu???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry