hejka ja na chwilkę, faktycznie zimno się zrobiło, chaty się oziębiają szybko i jeszcze nam strasznie okna parują i się lód robi w szparach.
Natolin- ja też nie lubię tych aneksów, i u nas też wyciągają wszystko, ja poszłam do ubikacji i wracam a młody z takim wielkim nożem łazi po kuchni, myślałam, że zawału dostanę, wszystko mam pochowane jeśli chodzi o noże, a łyżeczki też wyciąga.
Mała Mi- kciuki trzymam i ściskam.
Happy- to tak jak u mnie tylko od kiedy wyszły mu ostatnie to minęło z 4 mce i ciągle echo a ja co noc nie przespana myślę, ze to nowe zęby.
Elona- współczuję nocki, nasza wczoraj taka była, a dzisiaj spał ładnie.
ide bo młody butelki z wodą po domu nosi.