reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dzień doberek
Happy oj tej kepy to tez nie znoszę jak sie. Wypowiada to mi noz w kieszeni otwiera współczuje nocki bardzoooo
Elona tobie tez współczuje i miłego pracowania
Kroma z nożem?:szok:Dobrze ze szybko zauwarzylas
Mała mitrzymam kciuki i oby cię nic niedopadlo
Kahaa okaże sie w niedziele czy zruzumial;-)
Nat dobrze ze ja niemam takiego aneksu za to mam jedna szfke na liczniki i żadne zabezpieczenie niepomagaly wiec zwiazalam rączki sznurkiem i nie otworzy


Wczoraj obejrzalam lisa i pól nocy myślałam o tym pózniej jeszcze drozylismy temat kary śmierci i tak sie zeszło chyba do drugiej:szok:
 
to i ja dzień dobry powiem. Głowa mnie boli tak, że :szok::no::crazy::eek: pocieszające jest to, że na termometrze -9C dojrzałam, więc pewnie niebawen na swór z Alicją wyruszę. Jej nadmiar energii mnie przytłacza dzisiaj.

HAPPY współczuję nocki tym bardziej, że teraz sama na placu boju jesteś. 2 tygodnie po terminie? nieźle :laugh2: dobrze, że Nathali listem gończym Twojego lubego ścigac nei zaczęła ;-) i podobnie jak NAT bardzo dziękuję Ci za to co napisałaś odnośnie szkolnictwa. Dokładnie o to samo mi chodziło tylko...ja nie potrafię tak ładnie myśli w słowa ubierać jak Ty :zawstydzona/y:
ALICJA, MAMAAGISU naprawa Jamochłonic? :shocked2: GRATKI i mam nadzieję, że juz tak zostanie. Swoją drogą to może i na moją my takie cuda spadły, bo ostatnio jest średnio do wytrzymania :confused2:
NAT sił do zimy nie mam i ja. Pociesza mnie tylko to, że jeszcze jakiś miesiąc został i finito. Odnośnie aneksów to nie dziwię się, że masz dosyć. Może rzeczywiście z tymi zabezpieczeniami spróbuj? my mamy takie: Blokada szuflady/szafki 5 szt. PATRULL IKEA wielorazowo.pl zaczepy i póki co Alicja nie rozkminiła jak się z nimi uporać, natomiast wszelakie rzepy itp. już dawno do śmietnika poszły, bo pięknie sobie z nimi radzić zaczęła.

[alicja właśnie biega z kuchni do pokoju i przynosi psu karmę :szok::-D:eek: a jak ten nie chce jeść to wciska mu ją na siłę do paszczy... biedny, no ale póki nie ucieka znaczy, że tragedii nie ma. I tym sposobem mam spokój na najbliższe 30min., bo ona nosi po jednej karemce a micha w kuchni jest pełna :laugh2:]

MAŁA_MI kciuki są! bardzo mocno zaciśnięte! i zdrowiej szybciorem, bo kto jak kto ale Ty chorować nie możesz.
E-LONA o kurcze. współczuję :-( spokojnego dnia w pracy życzę! o i KAHAAA i ROXI też ;-) a propo zapracowanych mam: gdzie DORISEK?

i finito. ide ratować psa :confused2:

 
Ostatnia edycja:
Nat,ale to jest takie spanie"jak zając pod miedzą"- budzi się i jęczy co chwilę- a to smoczka jej daj,a to herbatki,a to mleko zagrzej,bo jasnie pani wypija 30 ml i idzie spać,a za chwile się drze,że chce jeść...jakby ona spała tak normalnie ,jednym ciągiem,to tez bym dospałą,a tak to tylko bym się wkurzała,ze musze co 15 minut wstawać.A obudzic też się nie chce:crazy:- już włączyłam nawet tv i nic- drzemie dalej...
 
reklama
Makuc wyobraziłam sobie tę akcję z psem i uśmiechnęłam się do monitora :-)
Kahaa​ do drzemki. Już tak blisko...
Happybeti a to faktycznie niefajnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry