dorisday2512
Fanka BB :)
witajcie
melduję się tylko , bo mam kontrolę z zus :-(.
U mnie wszystko ok, tylko Dodo nie bardzo sypia. Miki dzwoni z Włoch , szczęśliwy i zadowolony. Smiga na nartach i ręka w gipsie nie przeszkadza mu w szaleństwach narciarskich nawet na czarnych trasach.
To tyle póki co. Wczoraj troszkę się sponiewieralam , bo popijalismy sobie z J. winko z okazji moich imienin hehe :-).
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę milego dzionka.
melduję się tylko , bo mam kontrolę z zus :-(.
U mnie wszystko ok, tylko Dodo nie bardzo sypia. Miki dzwoni z Włoch , szczęśliwy i zadowolony. Smiga na nartach i ręka w gipsie nie przeszkadza mu w szaleństwach narciarskich nawet na czarnych trasach.
To tyle póki co. Wczoraj troszkę się sponiewieralam , bo popijalismy sobie z J. winko z okazji moich imienin hehe :-).
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę milego dzionka.
moja Agusia z kuchni do naszego pokoju po 1 źdźble siano świnkom nosi
. Poszliśmy wczoraj z Frankiem po Kubę do szkoły,to jak wracaliśmy,to Franek całą drogę ryczał w wózku-jestem pewna, że zmarzł,chociaż ubrany był baaardzo ciepło. Dlatego do końca tygodnia Kuba chodzi i wraca sam. A potem są ferie:-).
. Jakieś nowe siły witalne w niego wstąpiły w tym roku.:-)
. Cieszę się,że zastrzyki Oliwii pomogły:***A co do niechęci do przytulania,to u mnie też jest tak,że odpycha mnie strasznie. To ON decyduje,kiedy ma ochote się przytulić(a jest to ostatnio zjawisko rzadkie;-)),a nie ja
. A ze szkoły mamy trochę za daleko,żeby Franek tak sobie szedł obok. Zresztą pewnie ze 3 godziny by nam zeszło,a ciepło nie było