reklama

Październikowe Mamy 2010

makuc:-D:-D:-D- hehe,dobre z piesem :-D:tak:
A ja chyba pójdę obiad wstawić- A że Amelka jeszcze śpi,to muszę wykombinowac z tego,co jest w domu,więc chyba będzie kapuśniaczek,bo mam kiszoną kapustę:-p
 
reklama
no to moja nakarmiła lale, potańczyła, kazała mi klaskać do tańca a na koniec jeszcze wyjeła mokre chusteczki odświeżyła ręce i buzie, mnie oczywiście też i zasneła o 23. A starym zwyczajem 6 już wyspana. A ja od rana poszukuje pilota bo jak nie to miałam zamawiać nowego i znalazłam. Ciesze się bo krucho z kasą w tym miesiącu. Kue kasy poszło na szpital i leki.
A teraz lece robić jajka na miękko.

kahaa moja to ma jakieś poczucie obowiązku karmienia dziecka co 3 h.

Roxi jak Ptyś?

Happy całkiem inteligentnie napisać o tym wykształceniu ogólnym wykształceniu. Sprawiłaś że naprawde zaczełam myśleć dlaczego uczyłam się tej okropnej fizyki, chemi mimo nie miałam takiego profilu.

Natolin moja też mnie tak samo słucha jak tówj Piotruś ;-). Czasem jeszcze głowe odwraca jak by to miało spowodować że nie usłyszy napewno.

mała mi trzymam kciuki

E-lona współczuje nocki

Kroma jejku wyobrażam sobie Twoją mine na widok dziecka z nożem. Współczuje

makuc jak pies bedzie oporny na karme to może ciebie zacznie karmic .Sądze że moja by tak zrobiła.

Natolin to go wkurz też.

rozmowa z moją córką która grzebie w kartonie w poszukiwaniu kolejnych lal.

Ja: zostaw to
L : nie (tu walniecię w stół)
Ja: tak
L : nie (tupnięcie nogą)
Ja: tam niczego nie ma
L : jest
Ja: nie
L : tak (walnięcie w stół)

no ja nie mogę co za przekroa mi rośnie
 
Dawidowe niczego nie zmieni to, że go wkurzę. To głębszy problem. Zresztą mi nie sprawia przyjemności wkurzanie ludzi.
Ech.

Najważniejsze, że Pudzianek wypił 330ml i udał się na drzemkę. Co i ja czynię. Mam nadzieję na 2h snu, choć domyślam się, że się łudzę.
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny ja nie mam blokad i jak na razie nie zakładam, moje jeszcze się słuchają, to, że otworzą to normalne, bo to ich ciekawość, ja po nauczce z nożem, mam teraz niebezpieczne przedmioty wysoko pochowane, w sumie moja Olka nie rusza mi takich narzędzi, a Arek to już inna historia, on szukał łyżeczki i natknął się na nóż, który został schowany tam przez mojego M, bo nie wiedział, gdzie go włożyć i nie wiedział, ze Arek sam wyciąga łyżeczki z szafki, że sięga, ja sama mu pozwalam brać łyżeczkę, bo on zawsze rano bierze serek i łyżeczkę. Ciągle wyciąga mi coś z lodówki i chce jeść tą łyżeczką. ALe jak mu powiem z kilka razy, że nie wolno to mi nie zagląda do jakiegoś czasu.

Makuc- a Alicja karmy sama nie próbuje, bo moja Olka i Arek to musieli wpierw posmakować :wściekła/y:

dawidowe-
to musiała nie źle go chomikować w tym kojcu, moje też czasem coś pochowają, szczególnie w zabawkach, a tam ciężko znaleźć. A Laura ci fajnie pyskuje, i ładnie mówi :)

Roxi- ja tu rzadko bywam, więc rzadko się o kimś pamiętam :):-)
 
Ostatnia edycja:
Bry...

Mamaagusi, Alicja super, że teściowe się naprawiły i trzymam kciuki, by to trwało jak najdłużej.
Mamaagusi faceci to mają skojarzenia, chętnie zobaczę tego "misio-kurczaka" :-)
Natolin wysoki macie ten stół??? nawet szafki bez uchwytów otwiera, to Ci skubany heh. My mamy zabezpieczenia na szuflady, ale odkąd przestałam zwracać jej uwagę, że nie wolno otwierać (próbowała na siłę z zabezpieczeniem) to przestało ją to interesować.
Sarisa współczuję Ci tych migren, oby tak często się nie zdarzały choć moze to od ciśnienia, bo mnie ostatnio 3 dni z rzędu bolała głowa..
Strip wypadu na koncert, jak co najwyżej na zakupy się mogę wybrać...choć teraz w kinie grają Różę to może w końcu pójdę, nawet sama.
a moja się obudziła i kazała sobie własnie 4 lalki bobasy zapodać i je karmi
Jak wykarmiła to poszła spać??? Fajnie, że pilot się znalazł (najciemniej pod latarnią). Moja na szczęście nie ma faz chowania :-) chyba że sama się chowa (zakrywa rękami oczy) ;-)
rozmowa z moją córką która grzebie w kartonie w poszukiwaniu kolejnych lal.
Ja: zostaw to
L : nie (tu walniecię w stół)
Ja: tak
L : nie (tupnięcie nogą)
Ja: tam niczego nie ma
L : jest
Ja: nie
L : tak (walnięcie w stół)
no ja nie mogę co za przekroa mi rośnie
Hahah :-D dobre :-)
Dziulka a Ty mówisz że Leane nie ma apetytu, jak czytam ile Ona zjada to jestem w lekkim szoku, bo moja ani połowy z tego by nie zjadła a od wczoraj tylko mleko chce jeść i nic więcej:-(
Mała_mi współczuję przebojów z mężem, oj skądś ja to znam (niestety). Mam nadzieję że dziś już lepiej. Trzymam kciuki za szczepienie Łukasza, zdrówka Ci życzę.
Kahaa ooo to nieźle jak już Tomuś sam w łożku zasypia :-) zdrówka dla Niego, oby temperatura była od zębów.
Happy, E-lona współczuję nocki i łączę się z Wami w bólu, u mnie podbudki były już od północy do 6 rano co chwilę, stawiam na 3 rzeczy - zęby, odreagowywanie po zastrzykach oraz problemy z brzuchem (od soboty brak kupy :-()
Happy Amelka jeszcze po nocy nie wstała??? moja właśnie 20 minut temu zasnęła ale coś jej jest...normalnie dziś mnie dobija, tylko mama, rączki, histeria...
Roxannka nie gadaj głupot i pisz jak tam Patryk??? Ty w pracy, z mężusiem??? !!!
Doris, Ida gdzieś się zawieruszyła???
Renata jak zdrówko???
Kroma Arek z nożem po mieszkaniu wow, pewnie bym ze strachu zemdlała...
Wioli83 a Ty jesteś za karą śmierci??? Też Lisa widziałam ale jakoś o tym nie myślałam bo nockę miałam do kitu...
[alicja właśnie biega z kuchni do pokoju i przynosi psu karmę a jak ten nie chce jeść to wciska mu ją na siłę do paszczy... biedny, no ale póki nie ucieka znaczy, że tragedii nie ma. I tym sposobem mam spokój na najbliższe 30min., bo ona nosi po jednej karemce a micha w kuchni jest pełna ]
nieźle się ubawiłam.:-D:-D:-D Współczuję bólu głowy ale może spacer coś na to pomoże. Ja co najwyżej mogę na balkonie na razie przewietrzyć łepetynę...Miałam ostatnio pytać - tatuaż zrobiony???
 
Ostatnia edycja:
Dawidowe mówiłam ze znajdzie sie w miejscu w którym szukalas pare razy:-D
Makuc zimno na dworze wiec alutka dokarmia psiaka zeby głodny nie byl:-D
Kania co do kary śmierci to tak i nie jak sobie np pomyśle ze ktoś zrobiłby krzywdę mojemu dziecku np jakiś pedofil to tak zreszta sama bym mu karę wymierzyla bez dwóch zdań ale jest tez wiele argumentów za nie ale zawsze staram sie postawić w sytacji ze to dotyczy moich bliskich i niestety mówię ta z pełna świadomością ze żadne prawo nie powstrzymalo by mnie by takiego suki......dorwac
 
Wioli83 to ja mam podobne podejście jak i Ty.
A jak tam u Was??? śnieg kolejny spadł czy leje???
U Nas tyle znów nasypało, że ciężko z klatki wyjść, ale przynajmniej nie ma -25.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry