reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
kahaaa, ja jestem :-)

Ale w zasadzie to przyszłam tylko żeby powiedzieć dobry wieczór i dobranoc ... myślę o was :* tylko czasu jak na lekarstwo ciągle :/
 
Hello.
Ano,u mnie niewesoło:no:.Nocka taka,że razem spałyśmy,bo wzięłam ją po pierwszych kilku alarmach do siebie,a i to co chwile ryyyk taki,że masakra...dwa czopki poszły w odstępie kilkugodzinnym,ale nawet one nie bardzo dały radę:no:.A i jeszcze katar się przyplątał:wściekła/y:.Teraz znów pobudka o 5.15 była.Zrobiłam butlę,rozpaliłam w piecu i siedzę...może da dokonczyć tego posta:cool:.
Makuc- co do ocieplenia,to mieliście:cool:- wczoraj u nas było zimniej,niż u Was,więc możesz tym się pocieszyć...a tak serio,to mam dość zimniska:wściekła/y:.Ach,jak ja już czekam na wiosnę...albo choćby na odwilż...
M. pojechał wczoraj,ale to i tak jakies 2 tygodnie po "wyznaczonym" terminie.No,nie jest mu łatwo wyjeżdżać,coraz trudniej.Ale Nathalie już maile słała "Where are you",to musiał jechać....
Mamaagusi- nasze królewny się zmówiły:no::wściekła/y:.Ja chcę z powrotem moje kochane grzeczne dziecko:-(.Fajnie,że teściowa odpuściła...może coś przemyślala i zrozumiała????A i gratuluję misia:tak:.Tekstem małża się nie przejmuj- mój tez zawsze tak "chwali" moją tfurrczość radosną:-D.
Oooo,i Alicjusz widzę tez popsuty...:no:Hm...zamknąć w łazience...może to i jest jakis sposób:-p:-D:cool2:
Za to ,widzę,jamochłon Alicji też się zresocjalizował.I oby tak zostało:tak:
Co do wiadomej reformy,to moe i ja wypowiem swoje skromne zdanie,bo wczoraj nie mialam okazji.
Zacznę od jednej ,podstawowej w moim mniemaniu,sprawy.Otóż za moich czasów liceum ogólnokształcące było szkołą elitarną.Wystarczy powiedziec,że np. na cały obszar dzisiejszego powiatu było jedno.Więc aby się do niego dostać,trzeba było być naprawde dobrym,nie mówiąc już o egzaminach,które musieliśmy do niego zdawać.A dodatkowo po pierwszej klasie był "odsiew"- tzn. jak ktoś sobie nie radził,nie miał możliwości powtarzania roku.A teraz???Pożal się Boże....:no:,te "licea"...Wiem,bo miałam synów ,którzy przeszli ten etap edukacji- i z tego,co mówili,uczniowie dwójkowi i trójkowi bez problemu się do "jakichśtam" dostawali,bo system nastawiony jest na ilość,nie jakość.A potem czytamy artykuły w gazetach,że gdzieś tam 85%nie zdało matury,że w tym roku na maturze z matematyki "poległo" iles tam %,nie pamiętam dokładnie.W moich czasach nie do pomyślenia- choć ta matura była trudniejsza,śmiem twierdzić,od tego,co jest teraz,to z całego rocznika "oblewało" jakieś 3-4 osoby z różnych przedmiotów- samo to świadczy o poziomie kształcenia.A potem takie "licea" ,jak komus już jakimś cudem uda się te maturę zdac,produkują studentów różnych prywatnych uczelni,które tez stawiaja na ilość i byleby ktoś czesne płacił,to go przez te studia przepchną.Tym sposobem mamy wyższy wskaźnik scholaryzacji,jak to się "ładnie" mówi,przy spadającym wciąż poziomie wiedzy ogólnej.I produkujemy magistrów marketingu i zarządzania,którzy potem okupują kasy w marketach,bo i tak po skończeniu wiadomych "uczelni" nie mają szans na dostanie pracy zgodnej z "wykształceniem".
Zgadzam się z Dziewczynami- jak ktoś nie chce się uczyć,są zawodówki.Nikt nikogo nie zmusza,by zdawał maturę.
Sariska- podajesz przykłady USA ,Wlk.Brytanii itp.niby mają dobrych fachowców.Jasne.W swojej ścisłej dziedzinie.Jakby musieli pomyślec szerzej,zrobić coś nie według schematu,to sa jak dzieci we mgle.Właśnie dlatego Polacy są tak cenieni na świecie,bo poprzez swoje "niepotrzebne" wykształcenie,jeszcze potrafią twórczo myślec i rozwiązywac problemy.Kształcąc specjalistów w wąskich dziedzinach już od dziecka praktycznie,zabijamy tę kreatywność i produkujemy "specjalistów od wbijania gwoździ",bo innej drogi nie znają i nie przyjdzie im do głowy,że można inaczej.
Jasne,ja tez nie cierpiałam matematyki i chemii.Ale jakoś to przeżyłam,a nawet trochę jeszcze pamiętam,choć to było dawno:-p.I za moich czasów tez były klasy profilowane,które trzeba było wybrać,decydując się na naukę w liceum.Ale to polegało na tym,że była okreslona "podstawa",ileś tam godzin tygodniowo danego przedmiotu ,które WSZYSCY musieli mieć ,a w klasach o danym profilu były po prostu dodatkowe godziny czy to historii,biologii czy fizyki.
No i co wtedy z uczniami wszechstronnie uzdolnionymi?Jeśli 15latek musi wybrać profil kształcenia,a interesuje się i fizyką kwantową i historią i jeszcze nie wie,czym bardziej?A moze całkiem mu się odmieni i zechce studiowac medycynę????Ja nie uważam,by w tym wieku młody człowiek już mógł decydowac o swojej przyszłości- to raz.A po drugie,naprawdę ogólne wykształcenie jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
To tyle tak "krótko",bo to temat-rzeka;-):tak:.
Kaniu- ciesze się,że z Oliwką już lepiej :****Zastrzyki to "hardkor",ale jak widac,skuteczne...
Renata- jak dziś samopoczucie?Jakas grypa żołądkowa czy co???
MałaMi:***a jak mamy nie ma,to tylko do Taty jechac odpocząć sobie nie mozesz?Ja wiem,ze to nie to samo,bez Mamci,ale zawsze jakiś oddech,no i danie G. do myślenia.
Wioli- też Lisa oglądałam....ale jak widzę p.Kępę,to....:no::wściekła/y:...no,nie trawię tego "buldożera":no:.
No i chyba to tyle...co miałam napisac...więcej nie pamiętam...ide na tematyczne.Miłego dzionka.
 
Czyżbym była pierwsza? Nie wierzę! ;-)
Sarisa oczywiście, że mu nie pozwalam wchodzić na stół, ale on się mnie nie słucha. Swoje "nie wolno", "nie" itd to mogę sobie w buty wsadzić ;-)
Kahaa badania nad snem mówisz? To mi się podoba już z nazwy :-p
ooo, wiedziałam, że nie będę pierwsza ;-)
Happybeti witaj :-) Współczuję nocki.
I chciałam Ci bardzo, bardzo, bardzo podziękować za Twoją taką mądrą wypowiedź odnośnie szkolnictwa :-*

Jeszcze chciałam napisać, że nadal zimno i jeszcze śnieg pada :-(
Ja już nie mam siły do tej zimy, brrr....
I dziecię mi się też spsuło.
No i dodam jeszcze (choć wiem, że się powtarzam) - nienawidzę aneksów kuchennych :growl:
 
Ostatnia edycja:
A ja tylko napisz nat buahhhaa

Happy jakby nie bylo racje mialam, xe za Twoivh czadow tak uczono, ze Ty duzo wiesz i madra kobitka jesyes jak juz pisalam. Odnosnie naszych super fachowcow ktorzy tak kreatywnie potrafia myslec mssz racjr tylko sxkoda, ze jedt tylko garsc.. Ale niewazne niech dalej ucza wszystkiego i dalej nasi mlodzi nic umiec nie beda . Bo obecnie mlodzi inteligentni to wlasnie tacy ktorzy sami chca sie uczyc.

Na dany temat sie nie wypowiadam juz.....bo hmmm
 
Mamusie wpadam na chwilę żeby powiedzieć Wam że na szczepieniu wczoraj nie byliśmy bo przed wyjściem jak spojrzałam w kalendarz to okazało się że to jutro dopiero, nie wiem skąd mi się poniedziałek w głowie ubił tak więc dzisiaj będziemy potrzebować Wasze kciuki;-)
Przyszłam tutaj wczoraj Wam to napisać, zalogowałam się i dupa bo internet przestał chodzić:eek:.

Poza tym wstałam znowu dzisiaj chora, świetnie po prostu:-(.
 
Witam.
Wkurzona jestem na męża, syna i siebie. Nocka do kitu, bo głowa mnie bolała i z każdym jęknięciem Laury jak się przebudzałam to potem ciężko mi zasnąć było. W końcu po 3.00 wzięłam tabletkę. A po 6.00 syn mnie obudził, bo się zlał do wyrka (a mówił mu mąż, żeby przed snem się wysikać to nie poszedł) i od tego czasu nie śpię. Nawet nie chcę liczyć ile godzin przespałam, bo stanowczo za mało.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Za godzinę do pracy jadę.
Happy współczuję nocki. To przez zęby? I super napisałaś to o edukacji. Moje liceum było jednym z dwóch najlepszych w obecnym powiecie, a teraz to nawet nie chcę myśleć co się tam dzieje i kogo przyjmują, bo wszystko zeszło na psy. Też miałam w LO tak, że do 3 klasy tak jak reszta po tyle samo godzin każdego przedmiotu, a w czwartej odpadło mi kilka godzin na rzecz zwiększonej ilości przedmiotów profilowych.
Kahaaa na Euro2012 trenuję. ;-) Jakie studia skończyłaś? Jak nocka?
Dawidowe to Laura ma nieziemskie pomysły.
Mała_mi kciuki trzymam i zdrówka życzę. A Tobie angina już przeszła i teraz coś innego?
Sarisa jak ktoś się chce uczyć to się uczy, a jak ktoś nie chce to nawet gdyby byłomniej godzin/przedmiotów to i tak się pewnie uczył nie będzie tylko będzie się cieszył, że mniej jedynek do poprawy będzie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
natolin oj dobrze, tyle że ja byłam gotowa głowę sobie odciąć że to wczoraj miało być:-D Jak widać starość nie radość hihi:-D
e-lona właśnie problem w tym że gardło mnie znowu boli, do tego kicham....:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry