reklama

Październikowe Mamy 2010

:-)

mnie moje dzieci wykańczają pomału, mają dzień jak długo mama wytrzyma nerwowo. Też się nie mogę doczekać 18 aż je wykąpię i włożę do wyrka.
 
reklama
no to lecim:

natuś mi też już wiosny brakuje, mogłaby być ta zima gdybym nie musiała z domu wychodzić, a z racji że codziennie musze to wcale już mi sie niepodobuje i jej nie chce :-p

happy, dziulek moja uwielbia kiszone, korniszone i wszelkie przerobione ogórki. Krzywić sie będzie, dekolcik cały mokry ale co chwila bedzie wołać "górek, górek"

emiś masakra :no: współczuję zimnej nocy :*****

a widzisz przypomniało mi się, która to mi posłała siły witalne dla mojego M.? bo doszły :-p

kania
tulam cieplutko :*

mała mi współczuje, ehh faceci :/ nawet nie wiem co napisać bo tu to trzeba byłoby po prostu walnąć go w łebek doniczką czy coś coby dotarło. Tulam Kochana :*****

czarodziejka witaj z powrotem :**** brawa dla dzielnego Krzysia :****

e-lonka o Ty też dziś z pracy ;-) u nas grzeją tak, że wysiedzieć sie nie da, pewnie od tego mnie tak głowa nap....

dawidowe, no pewnie chciałby sam, ale zaraz sie do niego wtrynie :-p

kroma współczuje i rozumiem, miałam takie same myśli wczoraj ;-)


idę się kapać :-p :***
 
beti to współczuję nocki. u nas też bida bez spacerów. zawsze była min godzinka a w takie mrozy to bez wózka nawet tylko na 15 min i do domu. fakt, ze ze 2 razy dziennie chyba, że jest naprawdę brzydko ale ciężko tyle czasu potem z marudzącą Agusią bo ona to czasem sama bierze za rękę i idzie do drzwi, że chce na spacer. jak ja już bym chciała żeby ta zima się kończyła. okropnie nie lubię zimna i nawet w sumie to małż sam z Agusią wychodzi albo moja mama bo dla ja marznę w domu a co dopiero na dworzu...
dziulka co do ogórków kiszonych to Agusia też już od dłuższego czasu je i je uwielbia:-)
makuc halo:-D
kania widzę, że Oliwka z katarkiem i kaszlem. ehh biedne obie jesteście, zdrówka dla córci a dla ciebie dużo sił:*
nat Agusia też się drze jak siadam do laptopa ale chce żebym ją wzięła na kolana i włączyła teledyski minimini albo lubi też oglądać filmy z córeczką mojej siostry
alicja to miłej kąpieli ci (wam) życzę;-)
 
Kania bardzo ci współczuje ze z Oliwia nie jest jeszcze dobrze dlaczego te nasze dzieciaczki ciagle choruja:-(
Happy współczuje nocki baardzo ja tęsknię z kolei za prawdziwa zima:-D
Mała mi nat przykro mi ze z mezusiami waszymi nie jest za dobrze ostatnio
Rysia wracaj bo ja bardzo tęsknię za twoja obecnoscia:-)
Emis cała noc bez ogrzewania:szok:Nie dziwie sie ze Niemialas ochoty na rozgrzewkę z mezem;-)


Witam dziewczynki ja juz po pracy obiadek zjedzony mieszkanie mamunia mi wysprzatala także super:-)Niewiem co z tym moim kubusiem sie dzieje ale odkąd chodzę do pracy i zostaje z moja mama niechce spać ani minuty jak juz wracam to to samo siedzi zemna na kanapie i sie tuli chyba tęskni mój misio za mama:-(Moja mama przy okazji chodzi nieprzytomna bo niemoze sie przespac a pracuje na nocki kurka wodna jak nie urok to sr.....
 
wioli mysle że dobrze czujesz - mały tęskni za Toba. Wiesz, moja Iś przez dłuższy czas miała taki okres, ze jak ją zostawiałam u cioci to nie potrafiła u niej zasnać, dopiero jak ją odebrałam, przywiozłam do domku do "odsypiała". było to akurat z korzyścią dla mnie bo miałam chwile zeby coś w domu porobić ;-)
 
Alicja ja mam nadzieje ze mu to przejdzie bo moja mama tak długo nie da rady zreszta tez nievhce jej tak obciążać z kolei z pracy tez nie chcialabym rezygnować widzisz mój Kubuś jak wracam to nie pójdzie odespac ale na drugi dzień za to odsypia jedna drzemka trwa nawet 3godziny

Polezalam sobie w wannie Kubuś zajol sie klockami w kojcu wiec miałam chwile relaksiku:happy:Poszperam sobie teraz na ebayu;-)
 
Dobry wieczór.
po dniu, który minął niewiadomo kiedy wita się i wykończona Ja. Mam nadzieję, że uda mi się doczytać co tu się dzisiaj wyprawiały tom bardziej, że chyba nie ma tego zbyt wiele :ninja2:

HAPPY fajnie, że Twoje poranne posty wróciły! u nas dzisiaj też mróz jednocyfrozy zawitał ALE i tak chcę wiosny i to baardzo. Alicja przy takiej pogodzie zachowuje się podobnie do Amelki i wczoraj nawet uderzyła w histerię z tego powodu, że nie zabrałam jej ze sobą jak z piesem w południe wychodzilam (a było -18 :no::szok:). Tym samym jest tak absorbująca, że ledo wyrabiam na zakrętach... Poza tym współczuję nocki. I mam nadzieję, że dzisiejsza o niebo lepsiejsza budziet.
MAŁA_MI dopiero doczytałam co się u Was dzieje. Mam nadzieję, że jednak Twój mąż pójdzie po rozum do głowy i zacznie się zachowywac normalnie a nie jak :angry:
KAHAAA rozbrajasz mnie swoimi postami :-p a łacię kiedyś (uuu jeszcze na studiach) bardzo lubiłam i ceniłam, tylko niestety po latach braku z nią stosunków bliższych, ma wiedza w zapomnienie poszła. A szkoda.
EMIŚ tragedia jakaś z tym barkiem ogrzewania. Dobrze, że już ciepło w domostwie macie, bo temeratury na zewnątrz dobijają.
KANIA może przejdź się z Oliwką do lekarza jeszcze? :*
DAWIDOWE dzień piżamowy? wow. Zamień się. plis.
CZARODZIEJKA tak mi sie odnośnie szczepienia przypomniało, że nam kiedyś lekarka mówiła, że lepiej nie szczepić różnymi szczepionkami. Tj. my mieliśmy tą samą sytuację z błonnicą/tężcem/krztuścem i zamiast 3w1 zaporoponowali nam acelularny krztusiec a i tak 3 wkłócia, bo niby zdecydowanie bezpieczniej jest wtedy. Buźka dla Ciebie i mam nadzieję, że Krzyś da Ci trochę odsapnąć i będziesz mogła z nami tutaj częściej "bywać" :-)
RYSIA wracaj!!!!!!
IKAA -5 :szok: daj torchę tego "ciepła", bo juz mi się tęskni za dłuższymi spacerami o i widzę, że RAGNA też moje zdanie w tym temacie podziela :rofl2: zresztą nie tylko ona, bo i HAPPY i NAT i chyba większość z nas chciałaby już, żeby to paskudne coś, zwane mrozem, sobie won pajszło.
ELIZA Uriah Heep? nie znam ale zaraz sprawdzę. I oczywiście na jakieś dluższe wypociny od Ciebie czekam.
ALICJA udanego się pluskania :-p

i tyle chyba... idę nadganiać poboczne.
 
Hej jestem i widzę że dużo nie naskrobałyście
wioli pewnie że mały tęskni za tobą przecież tyle godzin bez mamy to dla dziecka wieczność.
ragna oby ząbki szybko wyszły i przestały meczyć Hanusię
dawidowe moja jak jej mówię i pokazuje że ma zrobić kaszel to się odwraca i sobie idzie a jak dziadek kaszle to przychodzi do mnie i mi pokazuje jaki to dziadek ma kaszel
eliza co się będziesz przemęczać obijaj się póki można

Lenka już śpi,ja jak zwylke na kompie i się sama w konia zrobiłam bo czekałam na M jak m i się nie doczekałam bo to sroda dziś :szok::crazy::baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry