Emiliab mój niby się trochę naprawił, ale na jak długo...
Kania jeśli chodzi o męża to nie chodzi, że coś źle między nami tylko z nim źle ;-) Mój na szczęście na ręce nie chce, bo ja go nosić nie będę - za ciężki jest :-) a na kolana się też pakuje, żeby mu książeczki czytać :-) ale generalnie chodzi mu o to, żebym się niczym innym nie zajmowała tylko nim :-)
Taki mały egoista

ooo, dokładnie tak jak u
Małej mi - mojemu też po prostu chodzi o to siedzenie z nim :-)
CzarodziejkaM cieszę się, że zajrzałaś :-* Trzymam kciuki za szybkie wyjście ząbków. No i żebyś jednak miała trochę czasu dla nas :-)
A co do szczepienia to dziwna ta lekarka, nam nawet pamiętam w szkole rodzenia mówili o tych szczepieniach, że tak można :-)
Ikaa tak pomyślałam, że mała kuchnia i dlatego nie ma drzwi. Mój zawsze coś wyciągnie z tej lodówki. Dobry tekst męża, że wie, że wkurza, ale nie zmieni się...
Nie żartuj - Lenka boi się odkurzacza? Mój uwielbia!
Ragna dobrze, że dziś już lepiej, ale jak następnym razem będzie Ci źle to wpadaj i pisz :-)
To udanego wyjazdu życzę. My już wczoraj wróciliśmy do spacerów.
E-lona ale dzisiaj już humorek masz?
Dziulka no to naprawdę podziwiam, że Leane taka usłuchana. Mój namiętnie wyciąga mi kabel od odkurzacza z gniazdka no i oczywiście jak coś chce, a ja mu tego nie chcę dać to jest niezła awanturka.
ooo, Twój dzisiejszy obiad mi się bardzo podoba!!! mniam!

jakbym nie miała już zrobionego obiadu na jutro to bym zjadła jutro taki sam, ale co się odwlecze... :-)
Elizabennett nie wiem o jakim zespole mówisz, ale uczucie takie znam i też lubię. No i fajnie, że się z pracy meldujesz ;-)
Alicja ja nie lubię zimy niezależnie od tego czy muszę wychodzić czy nie.
A co z Isią w czasie jak Wy się kąpaliście??
Ja to chyba mam za małą wannę, bo nie wyobrażam sobie kąpieli razem.
Wioli to niedobrze, że Kubuś nie chce spać jak jest z Twoją mamą :-( Myślałam, że Twoje dziecko to tak całkowicie "wyregulowane" jest.
Mój jak jest u moich rodziców to trochę inaczej jego dzień wygląda, ale śpi i tak.
Rysia Ty nie gadaj głupot tylko zbierz się i pisz więcej z nami :-)
Kahaa ja podobnie jak
Makuc bardzo lubiłam i ceniłam łacinę na studiach, ale niestety wszystko zapomniałam nie mając z nią styczności.
a no i buziak dla
Makuc :-)
No dobra, chyba tyle.
Objadłam się dzisiaj jak głupia. No i stwierdzam, że chyba jestem uzależniona od coli

Bo ja się bez niej normalnie źle fizycznie czuję
